Na swoich stronach spółka Gremi Business Communication Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra

Sondaż "Rzeczpospolitej"

Liderzy tracą, szef SLD zyskuje

Jarosław Stróżyk 11-06-2010, ostatnia aktualizacja 12-06-2010 10:22
źródło: Rzeczpospolita
Wyniki pierwszej tury wyborów
Wyniki pierwszej tury wyborów
źródło: Rzeczpospolita

Kandydaci PO i PiS mają najniższe poparcie od początku maja

Bronisław Komorowski z 42 proc. poparciem wciąż jest liderem prezydenckiego wyścigu – wynika z najnowszego sondażu GfK Polonia dla "Rz". Kandydat PO jednak systematycznie traci poparcie. Jeszcze dwa tygodnie temu chciała na niego głosować połowa wyborców. Tydzień temu 47 proc. Teraz o 5 punktów procentowych mniej.

– Marszałkowi wyraźnie się w tej kampanii ostatnio nie wiedzie – uważa prof. Wawrzyniec Konarski, politolog ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej. – Jest do niej nieprzygotowany, stąd spora liczba wpadek. Do tego nie bardzo wiadomo, jakie są jego poglądy i program.

Jego zdaniem Komorowski powinien wcześniej rzucić wyzwanie Jarosławowi Kaczyńskiemu i zaproponować mu debatę. – Można powiedzieć, że jego sztab jest ciągle o krok spóźniony – ocenia.

PO się nie przejmuje

W sztabie Platformy bagatelizują jednak spadek notowań ich kandydata. – Część wyborców wciąż się jeszcze waha, kogo poprzeć, stąd te zmiany, ale najważniejsze, że to Bronisław Komorowski cieszy się nieustannie najwyższym poparciem – mówi Małgorzata KidawaBłońska, rzeczniczka sztabu Komorowskiego. Dementuje też pojawiające się ostatnio w prasie informacje, jakoby w sztabie panowała panika. – Nic takiego nie ma miejsca. Jesteśmy zmobilizowani, by wykorzystać finisz kampanii – podkreśla.

Z sondażu wynika, że w drugiej turze Komorowski ma sporą przewagę nad Jarosławem Kaczyńskim. Kandydata PO chce w niej poprzeć 58 proc. badanych, a kandydata PiS – 34 proc.

– Komorowski ciągle jest faworytem, ale jeszcze wiele może się zmienić – uważa Konarski.

Powodów do zadowolenia nie ma też sztab głównego rywala marszałka. Jarosław Kaczyński stracił od ostatniego badania 4 pkt proc. Chce na niego głosować 29 proc. badanych.

– Widać, że ludzie są już nieco zmęczeni tym nieustannym sporem na linii PO – PiS. Dlatego obie strony trochę na tym tracą – ocenia dr Rafał Chwedoruk, politolog z UW. Zwraca też uwagę, że Kaczyński mimo zwiększonej ostatnio aktywności na tle innych kandydatów i tak prowadzi mało dynamiczną kampanię wyborczą. – Mamy zaplanowanych jeszcze sporo działań. Będziemy walczyć o głosy do samego końca – zapewnia rzecznik sztabu kandydata PiS Paweł Poncyljusz. – Do sondaży podchodzimy ostrożnie. Dla nas liczy się głosowanie 20 czerwca.

Potknięcia liderów wykorzystuje trzeci w stawce Grzegorz Napieralski. Kandydat SLD z tygodnia na tydzień zyskuje. Chce na niego głosować 11 proc.

– Ludzie nagradzają nas za ciężką pracę. Nasz kandydat prowadzi najaktywniejszą kampanię. Codziennie od rana do wieczora spotyka się z wyborcami. Nie antagonizujemy też tak Polaków, jak nasi główni przeciwnicy – mówi Marek Wikiński, szef sztabu Napieralskiego. Przekonuje, że celem minimum dla kandydata SLD jest zajęcie miejsca na podium. – Wierzymy jednak w awans do II tury, a tam wszystko może się zdarzyć – twierdzi Wikiński.

– Kampania Napieralskiego jest wyjątkowo dynamiczna. Sam kandydat wypada dużo lepiej, niż wielu się tego po nim spodziewało – uważa Konarski.

Warto się bić o 9 proc.

2 pkt proc. zyskał też lider PSL Waldemar Pawlak, na którego chce głosować 4 proc. badanych. – W trakcie sporu o wybór Marka Belki na szefa NBP pokazał, że ma własne zdanie i potrafi się postawić PO. To mogło się spodobać wyborcom – ocenia Chwedoruk.

2-proc. poparciem cieszy się weteran prezydenckich batalii Janusz Korwin-Mikke. Na 1 proc. mogą liczyć Marek Jurek, Andrzej Lepper i Andrzej Olechowski. Poparcie dla Bogusława Ziętka i Kornela Morawieckiego jest bliskie zera.

Aż 9 proc. badanych nadal nie wie, na kogo odda głos. – To elektorat, o który warto się bić na finiszu kampanii, gdyż może znacząco zmienić wyniki – uważa Chwedoruk.

Od początku maja GfK Polonia co tydzień bada na zlecenie „Rz" poparcie dla kandydatów na prezydenta. Liderem wciąż jest Bronisław Komorowski, ale od dwóch tygodni poparcie dla niego maleje. Sondaż telefoniczny z 9 – 10 czerwca, próba 1000 osób.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

KOMENTARZ DNIA

Tu nas znajdziesz: DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Polacy nie wierzą w wyborcze fałszerstwa

Sondaż "Rzeczpospolitej" pokazuje, że większość społeczeństwa wierzy w oficjalne wyniki. Ale stają się one przedmiotem sporu. >>
common