REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Świat » Społeczeństwo

Społeczeństwo

Madryt i Bruksela kłócą się o kobiety

mt-o 09-06-2010, ostatnia aktualizacja 09-06-2010 01:35
źródło: AFP

W Unii Europejskiej krowy są lepiej chronione niż kobiety – twierdzą rządzący w Hiszpanii socjaliści

Takie oskarżenie padło z ust Eleny Valenciano, która w partii premiera José Zapatero odpowiada za sprawy międzynarodowe. Skierowała je do unijnej komisarz sprawiedliwości Viviane Reding, która zdaniem Valenciano pozwoliła sobie na niestosowne komentarze pod adresem Hiszpanii sprawującej do końca czerwca przewodnictwo w UE.

Komisarz zarzuciła władzom w Madrycie, że traktują Unię jak marionetkę i wykorzystują ją do własnych celów, by zapewnić sobie „doraźne polityczne zwycięstwa”.

Poszło o forsowany przez Madryt, ostatecznie odrzucony przez Komisję Europejską, unijny nakaz ochrony ofiar przemocy w rodzinie. Hiszpanie chcieli, by sądowy zakaz zbliżania się agresywnego partnera do maltretowanej przez niego kobiety chronił ofiarę przemocy jednakowo we wszystkich krajach UE. Viviane Reding twierdziła, że to niemożliwe z powodu różnic w rozwiązaniach prawnych obowiązujących w poszczególnych krajach Wspólnoty. Zwracała też uwagę, że proponowanym przez Hiszpanię rozwiązaniom ostro sprzeciwia się wiele państw, m.in. Niemcy, Wielka Brytania, Czechy i Węgry.

Zdaniem Madrytu projekt upadł wyłącznie dlatego, że pochodząca z Luksemburga komisarz od początku złośliwie go blokowała i robiła wszystko, by nie trafił pod obrady europarlamentu. W kwietniu na konferencji prasowej w Brukseli pani Reding i hiszpański minister sprawiedliwości Francisco Caamano wyzywali się od kłamców. Według hiszpańskiej gazety „El Mundo” starli się tak ostro, że musieli ich uspokajać dziennikarze.

Hiszpania zapowiada, że i tak wniesie swój projekt do Parlamentu Europejskiego. A komisarz Reding grozi, że jeśli tak się stanie, złoży skargę do unijnego Trybunału Sprawiedliwości. Zapowiada, że w przyszłym roku zgłosi własny projekt ochrony Europejek.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Powrót małżeństw homo w Kalifornii

Zdaniem sądu zakaz małżeństw homoseksualnych jest niezgodny z konstytucją >>