REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: ekonomia24 » Biznes » Firmy

Firmy

Małym firmom jest coraz trudniej przetrwać

adw 18-05-2010, ostatnia aktualizacja 19-05-2010 03:52
Analitycy przewidują, że największa fala bankructw czeka nas dopiero w przyszłym roku
autor: Dorota Awiorko-Klimek
źródło: Fotorzepa
Analitycy przewidują, że największa fala bankructw czeka nas dopiero w przyszłym roku
Kryzys gospodarczy osłabił kondycję finansową najmniejszych firm. Według Dun & Bradstreet szczyt upadłości miałby przypaść na 2011 rok, w którym splajtować może nawet 2,5 tys. firm.
źródło: Rzeczpospolita
Kryzys gospodarczy osłabił kondycję finansową najmniejszych firm. Według Dun & Bradstreet szczyt upadłości miałby przypaść na 2011 rok, w którym splajtować może nawet 2,5 tys. firm.

W kwietniu połowa małych firm była w złej lub bardzo złej kondycji finansowej. W I kwartale liczba upadłości wzrosła rok do roku o ponad jedną trzecią. Z problemami najlepiej radzą sobie firmy duże i średnie

Według najnowszego raportu wywiadowni gospodarczej Dun & Bradstreet połowa małych polskich firm jest w złej kondycji finansowej, w tym jedna czwarta w bardzo złej. Przyczyną są coraz większe problemy ze ściąganiem należności. – Każdego miesiąca ponad 10 tys. firm nie płaci w terminie swoim kontrahentom – mówi Tomasz Starzyk z D&B.

Tylko w marcu łączna wartość niezapłaconych faktur w monitorowanych przez D&B 40 największych na polskim rynku firmach branży budowlanej sięgała prawie 129 mln zł, w 25 firmach z branży spożywczej przeszło 171 mln zł, a w 15 wiodących firmach branży kosmetycznej – 99 mln zł.

Największe kłopoty z dotrzymaniem finansowych zobowiązań ma budownictwo. W kwietniu D&B odnotował w tej branży 4007 firm z długami, o ponad jedną czwartą więcej niż rok wcześniej i ponad połowę więcej niż w roku 2008. Ale problemy z płatnościami ma także branża RTV oraz firmy chemiczne produkujące dla rolnictwa. O 30 proc. przybyło przeterminowanych płatności w branży metalurgicznej, o ponad połowę w branży producentów i dystrybutorów urządzeń sanitarnych.

Problemy mają głównie firmy małe. Jeśli początkowa faza globalnej recesji obeszła się z nimi dość łagodnie – w ubiegłorocznym marcowym badaniu sektora małych i średnich przedsiębiorstw ponad 90 proc. z nich zakładało przetrwanie kryzysu trwającego dłużej niż rok, a ponad 40 proc. nie dostrzegało jego wpływu na swoje finanse – to obecnie sytuacja wygląda dużo gorzej.

Co drugie małe przedsiębiorstwo jest w słabej lub bardzo złej kondycji. W bardzo dobrej – zaledwie 9 proc. – W rezultacie coraz częściej się zdarza, że właściciele najbardziej zadłużonych małych firm przepisują majątek na rodzinę, by utrudnić odzyskanie należności – relacjonuje Sławomir Grzelczak z firmy doradztwa biznesowego Verdict. Według D&B małe przedsiębiorstwa przodują także w rankingach upadłości. W I kwartale tego roku największą grupę bankrutów stanowiły firmy zatrudniające do pięciu osób (90 upadłości) i od 6 do 10 osób (24 upadłości). To blisko dwie trzecie wszystkich plajt.

Choć w gospodarce widać symptomy ożywienia, łączna liczba upadłości stale rośnie. Według Euler Hermes, firmy zajmującej się ubezpieczaniem należności, w I kwartale splajtowało 181 firm, o 38 proc. więcej niż w pierwszych trzech miesiącach 2009 r. Skrócił się także czas, jaki mija od pojawienia się problemów z wypłacalnością, do złożenia wniosku o upadłość. Przed kryzysem firmy walczyły o zachowanie płynności, jak długo się da, teraz kapitulują dużo wcześniej. — W wielu przypadkach upadłość stała się sposobem na łagodniejsze przejście przez kryzys — uważa Tomasz Starus, główny analityk EH. Firma w stanie upadłości zwolniona jest bowiem z bieżącej spłaty zaległych zobowiązań, które dodatkowo są znacznie redukowane. Według Starusa oznacza to odwrócenie ról: upadłość nie służy już ochronie interesów wierzycieli, ale dłużników, których zabezpiecza przed egzekucją.

Dużym łatwiej

W okresie recesji najlepiej radzą sobie średnie i duże firmy (zwłaszcza giełdowe). Prawie 60 proc. przedsiębiorstw zatrudniających od 50 do 249 osób jest w dobrej kondycji, z tego ponad jedna trzecia w bardzo dobrej. Większym firmom łatwiej jest negocjować duże kontrakty, dające duże obroty i tym samym zyski. Ponadto większe podmioty dają w czasie recesji poczucie bezpieczeństwa w wymianie handlowej.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora a.wozniak@rp.pl

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

KALENDARIUM

10 lutego 2012, piątek

10 lutego 2012, piątek





USA – bi­lans han­dlo­wy w grud­niu, in­deks na­stro­jów kon­su­menc­kich Uni­wer­sy­te­tu Mi­chi­gan.
Wielka Brytania: - ce­ny pro­duk­cji w stycz­niu.
Francja : - pro­duk­cja prze­my­sło­wa w grud­niu, bi­lans ob­ro­tów bie­żą­cych w grud­niu; wy­ni­ki: To­tal.
Włochy: - pro­duk­cja prze­my­sło­wa w grud­niu.
Szwaj­ca­ria: - in­fla­cja w stycz­niu.

NASZE SERWISY TEMATYCZNE

Bądź na bieżąco - pobierz RSS

Zamknij

Przeczytaj też: >>

Wodór paliwem przyszłości

Pierwsze samochody z ogniwami paliwowymi trafią do sprzedaży w 2015 roku – twierdzi Manabu Nishimae, prezes Honda Motor Europe >>