Na swoich stronach spółka Gremi Business Communication Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » PRAWO » Opinie
Prawo jazdy dla najmłodszych kierowców

Poradnik prawny

Prawo jazdy dla najmłodszych kierowców

Rok 2013 to czas dużych zmian zarówno dla najmłodszych kierowców jak i dla tych, którzy dopiero starać się będą o prawo jazdy
Jak wydostać pieniądze z OFE

Poradnik prawny

Jak wydostać pieniądze z OFE

Nawet gdy nie doczekamy emerytury, prawo do zgromadzonych pieniędzy będzie przysługiwać naszym bliskim
Jak znaleźć pracę: gdzie szukać, CV, rozmowa kwalifikacyjna

Poradnik prawny

Jak znaleźć pracę: gdzie szukać, CV, rozmowa kwalifikacyjna

Poradnik jest podsumowaniem rad kilkudziesięciu rekruterów i menedżerów HR
Jak zabezpieczyć majątek w konkubinacie

Poradnik prawny

Jak zabezpieczyć majątek w konkubinacie

Jakie regulacje pozwalają partnerom na zawarcie umowy zabezpieczającej ich prawa do majątku wspólnego
O czym warto wiedzieć kupując mieszkanie

Poradnik prawny

O czym warto wiedzieć kupując mieszkanie

Poradnik "Rz" dla przyszłych właścicieli
Jak uniknąć zapłaty podatku sprzedając nieruchomość

Poradnik prawny

Jak uniknąć zapłaty podatku sprzedając nieruchomość

Aby nie dzielić się z fiskusem zyskami z handlu nieruchomościami, trzeba wstrzymać się ze sprzedażą przez pięć lat

Opinie

Dyktatura urzędników socjalnych

Anna Nowacka-Isaksson 17-05-2010, ostatnia aktualizacja 17-05-2010 03:31
źródło: Rzeczpospolita

Prawo powinno chronić dzieci. Tymczasem dziś jest wykorzystywane do terroryzowania rodziców – twierdzi prezes Skandynawskiego Komitetu Praw Człowieka w rozmowie z Anną Nowacką-Isaksson

Jest pani założycielką komitetu zaangażowanego w sprawy pochopnego odbierania dzieci rodzicom. Skąd wziął się pomysł?

Ruby Harrold-Claesson: Nie jestem założycielką, ale byłam przy tym, gdy komitet zakładano. To była inicjatywa duńskiego adwokata i szwedzkiej prawnik Siv Westerberg, która wygrała siedem spraw przeciwko państwu szwedzkiemu w Europejskim Trybunale Praw Człowieka w Strasburgu. Potem przyłączyli się do nas ludzie z Norwegii oraz Finlandii i 13 listopada 1996 r. założyliśmy nasz komitet.

Dlaczego postanowiliście działać?

Prawo ma chronić krzywdzone dzieci. Tymczasem często jest dziś wykorzystywane do tego, by terroryzować dzieci i rodziców. Dzieci są odbierane rodzicom z banalnych powodów. Na przykład mama nie miała pieniędzy na opłacenie czynszu i rachunków za prąd. Zwróciła się do biura pomocy społecznej. Zamiast wsparcia, odebrano jej dziecko.

A o co chodziło w sprawach, w których państwa komitet wygrał w Strasburgu?

Opowiem o sprawie rodziny Olsson. Pomoc społeczna uznała, że rodzice mają za niski iloraz inteligencji, by móc wychowywać dzieci. Jednak z testu przeprowadzanego na polecenie adwokata wynikało, że rodzice mają normalne IQ. Wygrali więc sprawę w Europejskim Trybunale. Władze nie dały jednak za wygraną. Twierdziły, że ponieważ dzieci tak długo przebywają u rodziców zastępczych, więc nie powinny wracać do domu. W Szwecji jest tak, że jeśli o czymś postanowi opieka społeczna, to sądy się temu podporządkowują. Sprawa znowu powędrowała do Sądu Najwyższego, a następnie do Strasburga. I tu Szwecja przegrała jeszcze raz. Zanim to nastąpiło, dzieci dorosły. Skończyło się więc na odszkodowaniu dla rodziców. Ale przecież im nie chodziło o to, by sprzedać swoje dzieci...

Teraz pracuje pani nad…

Nad głośnym u nas przypadkiem Dominika. W ubiegłym roku chłopca wyciągnięto z samolotu, gdy jego rodzice opuszczali Szwecję. To była akcja z uzbrojonymi policjantami. Historia w ogóle jest bulwersująca. Mama chłopca pochodzi z Indii, a tata Szwed jest zaangażowany w przedsięwzięcia pomocowe dla ubogich krajów. Dominik miał chodzić do szkoły w Indiach, gdzie jego ojciec miał podjąć pracę. Rodzice weszli w konflikt z Urzędem Szkolnym. Nie chcieli bowiem, aby syn w oczekiwaniu na wyjazd chodził do szwedzkiej szkoły. Miał się uczyć w domu. Urząd Szkolny kazał im zapłacić grzywnę, a władze nie pozwoliły opuścić kraju. I tu złamały europejskie prawo. Chłopiec jest teraz w rodzinie zastępczej. Rodzice mogą spotykać się z nim co piąty tydzień przez godzinę, pod nadzorem. Dominik przeszedł pranie mózgu. Na rodziców zastępczych mówi już: mama i tata.

To brzmi przerażająco. Gdzie tkwi błąd?

To władze mają pierwszeństwo w ustalaniu, co jest dla dziecka najlepsze. Weźmy taki przykład: matka chce wychowywać dziecko w domu, ale w przychodni zdrowia uważają, że maluch powinien chodzić do przedszkola, meldują więc o tym służbom socjalnym. Te mogą zmusić matkę do umieszczenia dziecka w przedszkolu. Jeżeli nie chce się na to zgodzić, dziecko może zostać umieszczone w rodzinie zastępczej.

...
Poprzednia
1 2 3
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" zamieszczonego na stronie www.rp.pl/regulamin i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem zamieszczonym na stronie www.rp.pl/licencja
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 

Komentarze

Dodaj komentarz

Zaloguj lub Połącz przez | Załóż konto

Wypowiadasz się teraz jako niezalogowany

Pozostało znaków: 2500

Prawo dla Ciebie

Zbyt krótkie pięciominutowe przerwy, przepełnione sale, płatne szafki uczniowskie czy nierównomierne obciążanie uczniów trudnymi przedmiotami – to tylko niektóre z nieprawidłowości, jakie ujawnił NIK.

Prawo w firmie

Firmy, które obdarowują swoich klientów prezentami czy gadżetami, miewają wątpliwości, jak opodatkować takie przekazanie. W przypadku pojazdów spór z fiskusem powstaje już na etapie odliczania daniny.

Prawnicy

Notariusz odliczy opłaty, 
które poniósł na sfinansowanie aplikacji notarialnej zatrudnionego przez siebie pracownika.

Samorząd

Zbyt krótkie pięciominutowe przerwy, przepełnione sale, płatne szafki uczniowskie czy nierównomierne obciążanie uczniów trudnymi przedmiotami – to tylko niektóre z nieprawidłowości, jakie ujawnił NIK.

Sfera budżetowa

Rezydenci domagają się zatrudniania ich na dyżury na podstawie umowy o pracę.

Opinie, analizy

Kontradyktoryjny proces ma szansę uratować wizerunek wymiaru sprawiedliwości – twierdzą sędziowie. Bardziej się go boją prokuratorzy. – Nie jesteśmy na to organizacyjnie gotowi – przekonywali podczas konferencji w Sądzie Najwyższym.
Z ostatniej chwili
Najczęściej czytane
Najlepiej oceniane

Sonda:

Czy jesteś dyskryminowany w pracy?

    Bądź na bieżąco - pobierz RSS

    Pobierz nasz kanał RSS
    dla serwisu Prawo
    reklama
    common