REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Raporty » Batalia o krzyże

Batalia o krzyże

Krzyż może zostać

Jacek Przybylski 29-04-2010, ostatnia aktualizacja 30-04-2010 01:14
Do czasu rozstrzygnięcia sporu krzyż w Mojave był zasłonięty
źródło: Reuters
Do czasu rozstrzygnięcia sporu krzyż w Mojave był zasłonięty

Obecność 2,5-metrowego krzyża w państwowym rezerwacie nie narusza konstytucji – zdecydował Sąd Najwyższy

Sąd uznał, że w konstytucji nie ma zapisu, który nakazywałby władzom państwowym „wyplenienie wszelkich symboli religijnych z przestrzeni publicznej”. Sprawa krzyża stojącego w rezerwacie Mojave w Kalifornii od ponad dziesięciu lat budziła w USA ogromne kontrowersje. Podzieliła też samych sędziów: ogłoszone w środę orzeczenie poparło pięciu, a przeciwko głosowało czterech.

– Nie jest to koniec bitwy, bo sprawa została skierowana do ponownego rozpatrzenia przez sąd niższej instancji, ale przekaz jest jasny. Krzyż powinien zostać w miejscu, w którym stoi od ponad 75 lat. To pomnik pamięci tych, którzy walczyli w wojnach poza granicami Ameryki – mówi „Rz” Mathew Staver, prezes organizacji obrońców swobód religijnych Liberty Counsel.

Prosty krzyż na surowych kalifornijskich skałach postawili w 1934 roku weterani pierwszej wojny światowej. W 1994 roku okoliczne tereny uznano za park narodowy. A pięć lat później krzyż zaczął przeszkadzać pracownikowi zarządu rezerwatu Frankowi Buono. Stwierdził on, że krzyż łamie konstytucyjną zasadę rozdziału religii i państwa. W jego imieniu pozew do sądu z żądaniem usunięcia krzyża złożyła Amerykańska Unia Swobód Obywatelskich (ACLU). Nie pomogły ani zapewnienia weteranów, że nie chodziło im o promowanie konkretnej religii, lecz po prostu o upamiętnienie poległych towarzyszy broni, ani to, że na krzyżu znajduje się napis: „Ten krzyż wzniesiono ku czci poległych we wszystkich wojnach”.

W 2002 roku sąd federalny w Kalifornii nakazał usunięcie symbolu. Uratował go wtedy republikański kongresmen Jerry Lewis, który złożył projekt ustawy uznającej krzyż za taki sam pomnik narodowy jak stojący nieopodal Białego Domu monument Waszyngtona. Zdominowany przez prawicę Kongres poparł ten pomysł i zdecydował o oddaniu 40 arów, na których stoi krzyż, prywatnej organizacji Weterani Zagranicznych Wojen w zamian za przekazanie na rzecz rezerwatu 200 arów gruntu w innym miejscu.

Takie rozwiązanie nie satysfakcjonowało ani Buono – jego zdaniem niedopuszczalne byłoby wycięcie w środku rezerwatu dziury z wielkim krzyżem – ani ACLU. – Nie ma wątpliwości, że krzyż jest symbolem religijnym i rząd nie może podejmować wysiłków, by uratować go jako pomnik narodowy – przekonywał Peter Eliasberg, adwokat ACLU. Liberalna organizacja skierowała do sądów kolejne pozwy i w 2007 r. znów zwyciężyła.

Wówczas w ratowanie krzyża zaangażowali się pracownicy administracji George’a W. Busha, którzy w ostatnich tygodniach urzędowania prezydenta złożyli wniosek do Sądu Najwyższego. Stanowisko Białego Domu poparły miliony weteranów. Do czasu rozstrzygnięcia krzyż został jednak zasłonięty.

– Jestem przekonany, że ten wyrok wpłynie też na inne sprawy, które dotyczą rozdziału religii od państwa – mówi Staver. Dodaje, że gdyby nie wyrok Sądu Najwyższego, to wkrótce

ACLU mogłaby żądać usunięcia z cmentarza wojskowego w Arlington wszystkich krzyży, aniołów czy nawet wypisanych na płytach słów, które kojarzyłyby się z religią.

-Jacek Przybylski z Waszyngtonu

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Krzyż wygrał proces

Krzyż nie indoktrynuje, może wisieć w europejskiej szkole – ogłosił Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu >>