REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Świat » Polityka

Polityka

Kto będzie prezydentem Austrii

Aleksandra Rybińska 24-04-2010, ostatnia aktualizacja 24-04-2010 02:58
Wybory prezydenckie w Austrii odbędą się w niedzielę (fot: Heinz-Peter Bader)
źródło: Reuters
Wybory prezydenckie w Austrii odbędą się w niedzielę (fot: Heinz-Peter Bader)

Rudolf Gehring chce walczyć o prawa polskich rodziców. W niedzielnym głosowaniu ma jednak małe szanse

Zdaniem obserwatorów obecny socjaldemokratyczny prezydent Austrii, 71-letni Heinz Fischer, bez trudu zwycięży w wyborach i będzie pełnił swój urząd przez drugą sześcioletnią kadencję. Sondaże dają mu ok. 80 proc. poparcia.

Zawdzięcza to m.in. temu, że współtworząca z socjaldemokratami koalicję rządową konserwatywna Austriacka Partia Ludowa (ÖVP) nie wystawiła własnego kandydata. Z kolei startująca z ramienia skrajnie prawicowej Wolnościowej Partii Austrii (FPÖ) 51-letnia Barbara Rosenkranz, matka dziesięciorga dzieci, zdyskredytowała się, podając w wątpliwość istnienie komór gazowych w czasie II wojny światowej oraz opowiadając się za unieważnieniem zakazu propagandy nazistowskiej. Rosenkranz, którą przez długi czas popierał brukowiec “Kronen Zeitung”, nie może liczyć na więcej niż 20 proc. głosów. W piątek wyszło na dodatek na jaw, że w 2008 r. uczestniczyła w spotkaniu neonazistów w Klosterneuburgu, podczas którego śpiewała hymn SS o “świętej niemieckiej Rzeszy”.

Jest jeszcze trzeci kandydat, popierany przez Partię Chrześcijan, 62-letni Rudolf Gehring, który wierzy, że uda mu się przejść do drugiej tury.

Polityk, który opuścił ÖVP, bo jego zdaniem “zdradziła wartości chrześcijańskie i rodzinne”, nie tylko domaga się zakazu aborcji, ale także chce walczyć o prawa rodziców pokrzywdzonych przez urzędy ds. dzieci i wymiar sprawiedliwości. W tym polskich rodziców, którym urzędnicy po rozwodach odbierają prawa rodzicielskie oraz zabraniają rozmawiać z dziećmi po polsku.

– Jeśli zostanę prezydentem, będę bronił praw rodziców, którym zabrania się kontaktów z dziećmi. Dotyczy to także polskich rodziców, którym nie pozwala się wychować dzieci w ich języku i kulturze – tłumaczy Gehring w rozmowie z “Rz”. I dodaje: – Jestem w kontakcie z ojcami, którzy praktycznie stracili kontakt z dziećmi. Dziecko potrzebuje obojga rodziców, nie tylko matki. I powinno mieć kontakt zarówno z kulturą i językiem ojca, jak i matki.

Jednym z ojców, którzy desperacko walczą w Austrii o swoje dzieci, jest Wojciech Pomorski, prezes Polskiego Stowarzyszenia Rodzice przeciw Dyskryminacji Dzieci w Niemczech. W 2003 r. stracił kontakt ze swoimi córeczkami po rozwodzie z żoną Niemką, która jakiś czas temu przeprowadziła się do Wiednia. Pomorski wciąż stara się uzyskać drogą sądową prawo do odwiedzin córek. Na razie bez skutku. Wielkie nadzieje pokłada więc w kandydacie Partii Chrześcijańskiej. – Jeśli Rudolf Gehring zostanie prezydentem Austrii, będzie to miało istotny wpływ na poprawę stanu praw Polaków w Austrii – mówi Pomorski “Rz”.

Sondaże dają Gehringowi jednak tylko pięć procent poparcia. I to mimo jego obietnic wzmocnienia roli prezydenta, który w Austrii piastuje wyłącznie funkcję reprezentacyjną. W efekcie wielu obywateli się zastanawia, do czego służy ten urząd, prócz wydawania pieniędzy podatników.

Kampania wyborcza, w której brakowało istotnych tematów i sporów, była bezbarwna. – Mam nadzieję, że uda mi się dostać do drugiej tury. Jeśli nie, spróbuję realizować moje cele na mniejszą skalę – podkreśla Gehring.

Do głosowania w niedzielę uprawnionych jest 6,36 mln obywateli Austrii w wieku od 16 lat. Eksperci przewidują, że frekwencja będzie niższa niż w 2004 roku, gdy do urn udało się 71,6 proc. uprawnionych.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Ile rosyjskiego ma być na Ukrainie

W parlamencie doszło do bójki, gdy opozycja usiłowała zablokować przyjęcie ustawy o statusie języka rosyjskiego. Batalia o języki rozgorzała na dobre >>