Tragedia narodowa
Tablice ku pamięci zmarłych posłów
W Sejmie odbyła się uroczystość poświęcenia tablic upamiętniających parlamentarzystów, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej.
Wzięły w niej udział m.in. rodziny posłów i senatorów, prezydent Bronisław Komorowski i premier Donald Tusk.
W uroczystości uczestniczyli też: marszałkowie Sejmu i Senatu - Grzegorz Schetyna i Bogdan Borusewicz oraz metropolita warszawski abp Kazimierz Nycz oraz Nuncjusz Apostolski w Polsce arcybiskup Celestino Migliore.
Odsłonięto dwie tablice: jedną upamiętniającą wszystkich 18 parlamentarzystów, którzy zginęli w katastrofie i drugą poświęcona marszałkowi Sejmu III kadencji Maciejowi Płażyńskiemu.
Szef PiS: brakuje tablicy Lecha Kaczyńskiego
Prezes PiS Jarosław Kaczyński oświadczył, że w Sejmie - oprócz tablic upamiętniających parlamentarzystów powinna znaleźć się jeszcze jedna, upamiętniająca Lecha Kaczyńskiego.
- To, że tej tablicy nie ma, to jest taka żałosna małostkowość tych, którzy dzisiaj kierują Polską, kierują Sejmem - powiedział Kaczyński. Jak przekonywał, w Sejmie powinna być "tablica prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który był posłem i był senatorem".
W kwietniowej katastrofie pod Smoleńskiem zginął prezydent Lech Kaczyński, jego małżonka Maria i 94 inne osoby, w tym 18 parlamentarzystów: wicemarszałkowie Sejmu Jerzy Szmajdziński i Krzysztof Putra, wicemarszałek Senatu Krystyna Bochenek, posłowie: Leszek Deptuła, Grzegorz Dolniak, Grażyna Gęsicka, Przemysław Gosiewski, Izabela Jaruga-Nowacka, Sebastian Karpiniuk, Aleksandra Natalli-Świat, Maciej Płażyński, Arkadiusz Rybicki, Jolanta Szymanek-Deresz, Zbigniew Wassermann, Wiesław Woda, Edward Wojtas oraz senatorowie: Janina Fetlińska i Stanisław Zając.















