Tragedia narodowa
Tylko bliscy i władze państwa
Zagraniczne delegacje nie wezmą udziału w kondukcie żałobnym, który w niedzielę odprowadzi parę prezydencką z Bazyliki Mariackiej na miejsce spoczynku na Wawelu
Znajdą się w nim jedynie najbliżsi zmarłych, wskazane przez nich osoby i przedstawiciele władz RP - podał minister z Kancelarii Prezydenta Jacek Sasin.
Szefowie państw zostaną przewiezieni z Bazyliki Mariackiej (po mszy żałobnej) na Wzgórze Wawelskie, gdzie wezmą udział w pożegnaniu liturgicznym pary prezydenckiej w Katedrze. Ich udział w kondukcie wykluczają - zdaniem Sasina - choćby względy bezpieczeństwa.
Na Wawel nie będą też mogli przejść uczestnicy pogrzebu, którzy przyjadą z całej Polski. - Nikt z obecnych na Rynku nie będzie za tym konduktem Traktem Królewskim na Wawel szedł - podkreślił wojewoda małopolski Stanisław Kracik.
Przemówi Komorowski
- Nie ma wątpliwości, że w imieniu narodu pożegnalne przemówienie musi wygłosić osoba, która pełni aktualnie obowiązki głowy państwa, czyli marszałek Sejmu Bronisław Komorowski - powiedział Sasin.
Dodał, że trwają ustalenia, czy podczas pogrzebu Lecha i Marii Kaczyńskich będzie jeszcze jedno przemówienie. Nie powiedział, kto ewentualnie miałby je wygłosić.
Spoczną w sarkofagu z alabastru
Prezydencka para zostanie złożona w sarkofagu z alabastru. - Gotowy już jest projekt tego sarkofagu, ale (...) chcielibyśmy, aby - rodzina zmarłych miała możliwość jego zobaczenia i ewentualnie wniesienia jakichś drobnych uwag - wyjaśnił Sasin.
Hotel w Krakowie? Żaden problem
Mimo spodziewanych setek tysięcy ludzi, którzy wybierają się pod Wawel na niedzielne uroczystości pogrzebowe, nasz dziennikarz nie miał kłopotu z rezerwacją noclegu
Na wysłane dziś przez niego zapytanie dotyczące rezerwacji pokoju na niedzielną noc, otrzymał ofertę od czterech hoteli, mieszczących się w centrum miasta. Wbrew medialnym doniesieniom, ceny wcale nie odbiegają od normy - w trzygwiazdkowych hotelach "jedynka" jest dostępna za 200-300 zł.















