Tragedia narodowa
Żałoba narodowa także w sobotę i niedzielę?
O przedłużeniu tygodniowej żałoby po tragedii pod Smoleńskiem może zdecydować marszałek Sejmu
Żałoba ma potrwać do piątku. W sobotę jednak czeka nas uroczystość żałobna na pl. Piłsudskiego w Warszawie, a w niedzielę – pogrzeb prezydenckiej pary. Wielu uważa zatem, że żałobę należy przedłużyć o te dwa dni.
Decyzja w tej sprawie należy do marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego, który wykonuje obowiązki prezydenta. Przepisy bowiem nie regulują tej kwestii. Art. 11 ustawy z 1980 r. o godle, barwach i hymnie RP oraz o pieczęciach państwowych określa jedynie sposób ogłaszania żałoby narodowej. Nic nie wspomina o jej przedłużaniu.
– Z braku prawnej regulacji należałoby stosować wykładnię celowościową wspomnianego przepisu i kierować się potrzebami chwili i powinnościami moralnymi – uważa prof. Piotr Winczorek, konstytucjonalista.
Jego zdaniem nie ma potrzeby ogłaszania na nowo żałoby na te dwa dni. – Wystarczy ją przedłużyć, zwłaszcza że od strony praktycznej nie ma różnicy między ogłoszoną i przedłużoną żałobą narodową. Rygory i obowiązki wynikające z przedłużenia żałoby narodowej są identyczne jak w czasie jej obowiązywania – wyjaśnia prof. Winczorek.
Identyczny powinien być też sposób jej ogłoszenia – w Dzienniku Ustaw, z kontrasygnatą premiera.
W czasie żałoby flagę państwową na gmachach publicznych opuszcza się do połowy masztu. Media ograniczają programy rozrywkowe. Organizatorzy meczów czy innych zawodów sportowych, koncertów, przedstawień teatralnych z reguły je odwołują, choć formalnie takiego obowiązku nie ma. Mają za to obowiązek zwrócić pieniądze za bilety.















