Katastrofa smoleńska
Cztery scenariusze katastrofy
Nadal nie wykluczono żadnej z czterech hipotez dotyczących przyczyny katastrofy smoleńskiej - poinformował rzecznik prasowy Naczelnej Prokuratury Wojskowej
- Każda z tych wersji jest ważna - podkreślił rzecznik, płk Zbigniew Rzepa.
Prokurator przypomniał, że są to cztery wersje śledcze: awaria samolotu; skutek działań ludzkich - działania po stronie polskiej, ewentualnie po stronie rosyjskiej; działanie osób trzecich - w tej wersji zakładany jest m.in. zamach terrorystyczny; organizacja lotu.
Dodał, że prokuratura na pewno poinformuje opinię publiczną o wynikach badań, które zostały zlecone biegłym. - Jeśli śledztwo spowoduje wykluczenie pewnych wersji, hipotez, to też przekażemy to opinii publicznej - podkreślił.
Rzepa poinformował, że na podstawie dowodów m.in. z Instytutu Chemii i Radiometrii wykluczono użycie konwencjonalnych środków pirotechnicznych i wybuchowych. Pytany, czy udało się ustalić, czy nie wykorzystano broni do strącenia tupolewa, powiedział, że "jest za wcześnie, by to ustalić".
Prokuratura czeka także na protokoły ze strony rosyjskiej, zawierające zeznania świadków, m.in. naocznych świadków katastrofy i przesłuchania osób, które podczas katastrofy były w wieży kontrolnej w Smoleńsku. - Zeznania kontrolerów są już w dyspozycji prokuratury - dodał. Według Rzepy, prokuratura dysponuje ok. 1/3 zeznań świadków.















