REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Katastrofa smoleńska

Katastrofa smoleńska

Ukarać winnych, przeprosić krewnych

Justyna Prus 08-06-2010, ostatnia aktualizacja 08-06-2010 01:09

Andriej Lipski, zastępca redaktora naczelnego „Nowej Gaziety”

Rz: Czy sprawa kradzieży kart Andrzeja Przewoźnika może mieć wpływ na polsko-rosyjskie relacje?

Andriej Lipski: To oczywiście bardzo zła i nieprzyjemna historia.

Wydaje mi się jednak, że zamiary i plany „poprawiania” naszych relacji są zbyt poważne i ugruntowane, żeby to im zaszkodziło.

Wszystko zależy od tego, jaki ciąg dalszy będzie miał ten incydent, jak się będą zachowywać obie strony, przede wszystkim rosyjska.

Mam jednak obawy, że to może wywołać poważne konsekwencje w polskiej polityce wewnętrznej, stać się pretekstem do wzajemnych oskarżeń, na przykład takich: „To dowód, że rząd za bardzo zaufał Rosjanom”, „Komorowski nagrodził uczestników akcji ratunkowej, a ci kradną pieniądze”.

Po niefortunnej pomyłce rzecznika polskiego rządu Pawła Grasia rosyjskie media oceniły, że może dojść do skandalu dyplomatycznego. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Rosji już mówiło o „bluźnierstwie i cynizmie”.

Rzeczywiście, nasze instytucje zareagowały emocjonalnie. Powtórzę jednak: nie sądzę, żeby tam, gdzie w grę wchodzą poważne interesy, wszystko się zawaliło z powodu takiego wydarzenia.

Po szczycie w Rostowie, gdzie Moskwie nie udało się załatwić paru spraw, na których jej zależało, na przykład wiz, teraz następuje aktywizacja polityki dwustronnej.

Dmitrij Miedwiediew odbył poważne rozmowy z Angelą Merkel. Z pewnością będą kolejne z innymi politykami ważnych państw Unii Europejskiej.

I Polska, czy Moskwa tego chce czy nie, też jest na tej liście jako nieformalny lider nowych członków Wspólnoty. Kremlowi zależy na tym, żeby być z Warszawą w poprawnych stosunkach. Myślę, że nasze władze rozumieją, iż i tę sprawę należy załatwić w cywilizowany sposób.

Czyli jak?

W Smoleńsku po katastrofie byli ludzie, którzy pracowali sumiennie, często ponad siły. Ale w każdej rodzinie znajdzie się czarna owca.

Jeśli doszło do przestępstwa, należy znaleźć i ukarać winnych. A także przeprosić krewnych. Ja na przykład na miejscu dowódcy tej jednostki, skąd pochodzili sprawcy, napisałbym list z przeprosinami do krewnych.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Kaczyński liczy na naukowców i zapowiada sensację

Prezes PiS Jarosław Kaczyński liczy na aktywizację polskiego środowiska naukowego w sprawie badania katastrofy smoleńskiej >>