Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Opinie

Erytropoetyna przed Trybunałem

Fotorzepa, Pio Piotr Guzik
O tym, co hiszpańskiego kolarza łšczy z polskš biegaczkš – pisze prawnik z Listy Londyńskiej International Law Association
Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS) 16 marca oddalił apelację hiszpańskiego kolarza Alejandro Valverde od decyzji Włoskiego Komitetu Olimpijskiego (CONI). Potwierdził ponadto dwuletni zakaz występów nałożony na zawodnika przez komitet. Oznacza to, iż Valverde do 10 maja 2011 roku nie może uczestniczyć w zawodach organizowanych przez CONI. Przyczynš takiej decyzji było wykrycie w jego organizmie erytropoetyny (EPO). Trybunał Antydopingowy działajšcy w ramach CONI poddał badaniu próbkę krwi kolarza podczas wyœcigu Tour de France; zarówno pierwsze, jak i drugie badanie wykazało obecnoœć EPO we krwi zawodnika. Tym samym, w zwišzku z naruszeniem przepisów antydopingowych, orzeczono wobec niego sankcję za stosowanie i używanie œrodka niedozwolonego. Valverde odwołał się od tej decyzji do CAS w Lozannie. Panel arbitrażowy powołany w ramach CAS potwierdził, że dowody przedstawione w sprawie dawały podstawę do wydania decyzji tej treœci. Podkreœlono przy tym, iż procedura zastosowana przez Trybunał Antydopingowy była nie tylko dopuszczalna – zaprzeczajšc tym samym twierdzeniom powoda o popełnionych uchybieniach – ale również stosowna i wiodšca w sposób jak najbardziej prawidłowy do otrzymanych wyników. Sankcje zaœ, relewantne do stopnia naruszenia przepisów, jakiego dokonał Alejandro Valverde.
Polski Komitet Olimpijski na swoich stronach internetowych 10 marca zamieœcił informację przekazanš przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski o pozytywnym wyniku badania antydopingowego próbki A zawodniczki biegów narciarskich Kornelii Marek. 12 marca, na proœbę zainteresowanej, odbył się powtórny test próbki B, z takim samym skutkiem jak w przypadku próbki A. Wœród możliwych sankcji zawodniczce grozi m.in. zakaz występów, odebranie stypendium sportowego i inne orzeczone przez Polski Komitet Olimpijski. Wydaje się, iż sprawa Alejandro Valverde dla naszej biegaczki może być interesujšca z kilku co najmniej powodów, a mianowicie: orzeczenie wobec niej kary jest nieuniknione, pozostaje pytanie o jej wysokoœć i rodzaj zastosowanych œrodków. Nie bez wpływu na powyższe ma wiek zawodniczki i jej nikłe doœwiadczenie, to z kolei mogłoby wskazywać na potencjalnš rolę osób trzecich w sprawie. W razie orzeczenia œrodków nadmiernie represyjnych pozostaje arbitraż w Lozannie. W takim wypadku analizie poddana zostanie nie tylko wysokoœć, ale także i rodzaj kary, ponadto dowody, na jakich opierało się Prezydium PKOl, w tym procedura wydania przedmiotowej decyzji.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL