REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: ekonomia24 » Biznes » Firmy » Motoryzacja

Motoryzacja

Salon samochodowy premiera Tuska i wojewodów

Elżbieta Glapiak 24-03-2010, ostatnia aktualizacja 24-03-2010 02:28
Jako premier Waldemar Pawlak jeździł polonezem, jako wicepremier zdecydowanie woli mercedesy.
autor: Piotr Janowski
źródło: Fotorzepa
Jako premier Waldemar Pawlak jeździł polonezem, jako wicepremier zdecydowanie woli mercedesy.
Resort spraw zagraniczny ceni reprezentacyjne limuzyny. Minister Radosław Sikorski podróżuje m.in. mercedesem klasy S.
autor: Roman Bosiacki
źródło: Fotorzepa
Resort spraw zagraniczny ceni reprezentacyjne limuzyny. Minister Radosław Sikorski podróżuje m.in. mercedesem klasy S.
Premier Donald Tusk korzysta z limuzyn BMW z puli Biura Ochrony Rządu
źródło: Rzeczpospolita
Premier Donald Tusk korzysta z limuzyn BMW z puli Biura Ochrony Rządu

Ponad 550 aut mają do dyspozycji ministrowie, parlamentarzyści i kancelaria premiera. Są wśród nich luksusowe limuzyny Mercedesa, BMW czy Volvo oraz hybrydowa toyota prius. Mało który resort myśli o oszczędnościach przy eksploatacji pojazdów

W urzędniczym parku samochodowym można znaleźć niemal wszystkie marki dostępne na rynku, od najnowszych modeli topowych limuzyn po kilkunastoletnie, nierzadko zdezelowane auta, które w ogóle nie jeżdżą, bo koszty naprawy są niewspółmierne do ich ceny. Wartość urzędniczych pojazdów wynosi od kilku do nawet 200 tysięcy złotych.

Oryginalny jest z pewnością minister środowiska, który jeździ półroczną hybrydową toyotą prius za 103,4 tys. zł. – Taki model wybrał dla siebie poprzedni minister, niestety auto skradziono, ale odszkodowanie pozwoliło zakupić identyczną wersję – wyjaśniła Magdalena Sikorska, rzecznik resortu. – Myślę, że ministrowi środowiska przystoi jeździć hybrydowym autem.

Pozostałe samochody, jakie ma do dyspozycji resort – w sumie dziesięć – nie są już tak spektakularne – są wśród nich dwa mercedesy, ale wiekowe – dziesięcio- i 11-letnie, ośmioletnie volvo i najmłodsza skoda superb.

Kancelaria Premiera dysponuje 73 pojazdami, z czego 53 to auta osobowe, reszta to ciężarowe, dostawcze, mikrobusy. Oprócz lancii, skód, volvo czy volkswagenów (jetta z 2008 roku i passata z 2003 roku) ludzie premiera mogą jeździć siedmioletnimi bmw lub... dwuletnim fiatem pandą. Oczywiście sam szef rządu jest wożony limuzynami BMW będącymi w dyspozycji Biura Ochrony Rządu.

Mercedesy Pawlaka

Głównie w mercedesach gustuje za to wicepremier Waldemar Pawlak. Czasy, kiedy jako szef rządu jeździł polonezami, minęły bezpowrotnie. Teraz w resorcie gospodarki ma 17 aut, z czego dziesięć to mercedesy, cztery volvo i trzy volkswageny. Poza tym ministerstwo ma trzy mikrobusy Mercedes oraz jedną ciężarówkę tej samej marki. Wartość aut zamyka się w przedziale od 13 do 138,5 tys. zł.

Wicepremier jest wyjątkiem, poza nim w stajniach samochodowych resortów mamy przegląd wszelkich dostępnych marek i roczników. Jest to wynik działań na własną rękę. Minister infrastruktury np. w ostatnich latach wycofał – sprzedał bądź przekazał do dyspozycji jednostek administracji państwowej – 13 aut, dalsze dwa ma zamiar oddać w najbliższym czasie. W zamian kupuje nowe – jako jeden z nielicznych ma w swym parku tegoroczny model. Minister Aleksander Grad, szef resortu skarbu, który pierwszy zaczął mówić o wyleasingowaniu aut i zaoszczędzeniu w ten sposób publicznych pieniędzy, dysponuje tylko dziesięcioma autami. Najmłodsze, dwuletnie, to citroen C5, poza tym ma trzyletnią hondę accord, sześć ośmioletnich volvo S80 i 11-letniego forda transita. Urzędnicy w delegaturach Ministerstwa Skarbu jeżdżą peugotami, skodą octavią, hondą accord i daewoo espero. Skody upodobał sobie też minister finansów Jacek Rostowski. Kierownictwo jeździ modelem Superb, urzędnicy niższego szczebla octaviami, lanciami albo renault clio. W stajni resortu są też m.in. kilkunastoletnie fordy mondeo, toyoty avensis i fiaty. Podobne mieszane parki aut można znaleźć w pozostałych ministerstwach. W niektórych przeważają skody, w innych volkswageny, a w jeszcze innych – jak np. resorcie obrony narodowej – ople.

Teren w terenówkach

Największą stajnią dysponuje minister spraw zagranicznych – ma do dyspozycji 72 pojazdy najlepszych marek – mercedesy, bmw, volvo, ale ma też trzy lanosy. Osobowych mercedesów ani bmw nie mają za to na stanie ani Sejm, ani Senat. Posłowie jeżdżą głównie toyotami, peugeotami, fordami i lanciami – w sumie mają do dyspozycji 58 pojazdów, w tym autobus turystyczny. Senatorowie zaś muszą się zadowolić 21 autami służbowymi, ale za to żaden z nich nie ma więcej niż dziesięć lat. Najmłodsza jest honda accord z 2009 roku.

Jeszcze większy rozrzut, jeśli chodzi o modele aut, mają wojewodowie – np. podkarpacki oprócz skód superb dysponuje terenowym nissanem xtrial z 2007 roku, zachopdniopomorski ma na stanie cztery suzuki grand vitara z 2004 i 2008 roku, a warmińsko-mazurski jeepa commandera z 2008 roku i... poloneza trucka z 1996 roku. W sumie wojewodowie dysponują 277 pojazdami.

Rząd musi zacząć liczyć

– Te wyliczenia to jeden z wielu przykładów, że w Polsce brak profesjonalizmu w zarządzaniu publicznymi pieniędzmi – twierdzi prof. Witold Orłowski, główny ekonomista PricewaterhouseCoopers. – Skandalem jest, że przez 20 lat nikt nie scentralizował tak poważnych zakupów, jakim są auta. Fakt, że urzędnicy mogą pojedynczo decydować o zakupach, tworzy pole do nadużyć. Przegląd zaś marek od Sasa do lasa z pewnością nie przyczynia się do oszczędności na obsłudze serwisowej.

Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  BMW, toyota, volvo

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

KALENDARIUM

29 maja 2012, wtorek

29 maja 2012, wtorek





Niemcy – inflacja w maju
Węgry – główna stopa procentowa Narodowego Banku Węgier
Japonia – stopa bezrobocia i wydatki gospodarstw domowych w kwietniu
USA – indeks cen domów S&P/CaseShiller w marcu
Firmy: Kęty – WZA ws. podziału zysku za 2011 rok; zarząd proponuje wypłatę 5 zł dywidendy na akcję; NFI EMF – wprowadzenie do obrotu giełdowego 1,64 mln akcji

NASZE SERWISY TEMATYCZNE

Bądź na bieżąco - pobierz RSS

  • ekonomia
  • prawo
  • finanse i rachunkowość
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Nowe BMW prosto z Chin

Tańcem smoka i tradycyjnym koncertem bicia w bębny niemiecki koncern BMW otworzył swoją fabrykę w Tiexi pod Shenyangiem na północy Chin >>