Andrzej Lepper
Polityczny bokser
Andrzej Lepper. Założyciel i przewodniczący Samoobrony, b. wicepremier, b. wicemarszałek Sejmu, trzykrotny kandydat na urząd prezydenta, polityk znany z procesów sądowych, dosadnych wypowiedzi i organizowania blokad dróg.
Komitet wyborczy Leppera złożył w PKW 112 tysięcy podpisów, jednak kandydowanie Lepper budziło wątpliwości. PKW zapowiedziała, że kierując się zapisem w konstytucji będzie przed rejestracją pytać Krajowy Rejestr Karny, czy kandydat nie był skazany prawomocnie na karę pozbawienia wolności za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego.
Sam kandydat przekonywał, że ograniczenia związane z karalnością kandydata go nie dotyczą go, bo "nie ciąży na nim wyrok za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego".
PKW najpierw odmówiła rejestracji kandydata, a potem własną decyzję uchyliła.
Urodzony w czerwca 1954 r., absolwent Technikum Rolniczego. W młodości zawodowo uprawiał boks. Pracował w Stacji Hodowli Roślin w Górzynie, w PGR w Rzechcinie i w Państwowym Ośrodku Hodowli Zarodowej w Kusicach.
W latach 1977-1980 należał do PZPR. W 1992 r. założył Związek Zawodowy Rolnictwa Samoobrona, a w 2000 roku partię polityczną - Samoobrona RP. Zasłynął przede wszystkim organizowaniem rolniczych blokad dróg i nawoływaniem do niespłacania zaciągniętych kredytów. W 1994 r. oskarżony i skazany za podżeganie do użycia siły wobec zarządcy gospodarstwa ogrodniczego w Kobylnicy Słupskiej. Zwolennicy Leppera wychłostali wtedy zarządcę i ogolili mu głowę.
Wokół Leppera zrobiło się też głośno, gdy w 1999 r. miał być przesłuchany w Łodzi w sprawie znieważenia rządu i b. wicepremiera Janusza Tomaszewskiego. Po kolejnym niestawieniu się przed sądem, ten wydał za nim list gończy. Został zatrzymany na przejściu granicznym.
Stop "kombinatorom, skoczkom, przechytrzykom i gamoniom"
Jako szef Samoobrony mówił o sobie, że jest twardym i zdecydowanym przywódcą. - Ludzie mają dość tych wszystkich politycznych rozmazańców: kombinatorów z SLD, skoczków z PO, przechrztów z PiS czy gamoni z PSL. Chcą kogoś zdecydowanego i twardego. Ja taki jestem i za takiego mnie uważają - przekonywał.
Trzykrotnie bez powodzenia kandydował w wyborach prezydenckich - w 1995 roku zdobył 1,32 proc. poparcia; w 2000 r. - 3,05 proc. poparcia; w 2005 r. zdobył trzecie miejsce - 15,11 proc. (w drugiej turze poparł kandydata PiS - Lecha Kaczyńskiego).
W wyborach parlamentarnych we wrześniu 2001 r. został posłem na Sejm IV kadencji. - Samoobrona jest biczem bożym na to, co się dzieje w Polsce - mówił Lepper po wejściu jego partii do parlamentu. - Wersal się skończył w dniu, kiedy Samoobrona weszła do Sejmu - podkreślał.
W nowym Sejmie na krótko objął funkcję wicemarszałka Izby. Jednak po tym, jak uniemożliwił eksmisję kupców z włocławskiego rynku oraz oskarżył z trybuny sejmowej kilku polityków o przyjęcie wysokich łapówek, pod koniec listopada 2001 r. został odwołany.
Pod koniec października 2005 r. w Sejmie V kadencji ponownie został wybrany na stanowisko wicemarszałka Sejmu.
W 2006 roku Samoobrona weszła do rządu tworzonego przez z PiS i LPR. Lepper został wicepremierem i ministrem rolnictwa.
Do kryzysu w relacjach PiS - Samoobrona doszło w czasie prac nad budżetem na 2007 r. 22 września w atmosferze wzajemnych zarzutów między politykami koalicji, na wniosek premiera Jarosława Kaczyńskiego, prezydent Lech Kaczyński odwołał Leppera z funkcji w rządzie. Niedługo potem rozpoczęły się rozmowy o powrocie Samoobrony do koalicji. Lepper powrócił do rządu w październiku, powtórnie zostając wicepremierem i szefem resortu rolnictwa.
Odwołany za podejrzenia
9 lipca 2007 r. prezydent znowu odwołał Leppera z funkcji wicepremiera i ministra rolnictwa, gdy premier Kaczyński uznał go za "osobę w kręgu podejrzeń" w związku z tzw. aferą gruntową. Szef Samoobrony wielokrotnie przekonywał, że akcja CBA była wymierzoną w niego prowokacją. W 2009 roku uzyskał status pokrzywdzonego w śledztwie dotyczącym afery gruntowej.
4 grudnia 2006 w "Gazecie Wyborczej" ukazał się artykuł zatytułowany "Praca za seks", który zapoczątkował tzw. seksaferę. W lutym 2010 roku nieprawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim, Lepper został skazany na karę 2 lat i 3 miesięcy pozbawienia wolności. Stanisław Łyżwiński został skazany na 5 lat więzienia za wykorzystywanie działaczek partii i zgwałcenie jednej z nich.













