REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Raporty » Rocznica Sierpnia

Rocznica Sierpnia

Lech Wałęsa wybrał Gdańsk

pek, pap, Piotr Kobalczyk 29-08-2010, ostatnia aktualizacja 30-08-2010 08:22
W Gdańsku kwiaty pod pomnikiem stoczniowców złożyli
premier Donald Tusk i były prezydent Lech Wałęsa
autor: Adam Warżawa
źródło: PAP
W Gdańsku kwiaty pod pomnikiem stoczniowców złożyli premier Donald Tusk i były prezydent Lech Wałęsa
Plenerowa wystawa 150 zdjęć bohaterów szczecińskiego Sierpnia ’80 autorstwa fotografika Radka Kurzaja została przygotowana dla uczczenia 30-lecia „Solidarności” w Szczecinie
autor: Dariusz Gorajski
źródło: Fotorzepa
Plenerowa wystawa 150 zdjęć bohaterów szczecińskiego Sierpnia ’80 autorstwa fotografika Radka Kurzaja została przygotowana dla uczczenia 30-lecia „Solidarności” w Szczecinie
W uroczystościach wzięli udział bohaterowie zdarzeń sprzed  30 lat. Na zdjęciu (od lewej): Longin Komołowski i Bogdan Lis
autor: Dariusz Gorajski
źródło: Fotorzepa
W uroczystościach wzięli udział bohaterowie zdarzeń sprzed 30 lat. Na zdjęciu (od lewej): Longin Komołowski i Bogdan Lis

Święto „Solidarności" w Szczecinie. Prezydent o dialogu, Śniadek o rozczarowaniu elitami III RP, a Wałęsa o świętym spokoju

Przed pomnikiem Ofiar Grudnia ’70 na placu Solidarności w Szczecinie prezydent Bronisław Komorowski przypominał wczoraj o solidarności: – Trzeba mówić o tej wielkiej ze sztandarów, ale też o tej zwykłej dnia codziennego, kiedy decyduje się to, czy potrafimy polskie szanse uchwycić w porę i wykorzystać dla dobra wspólnego.

I wzywał do dialogu: – Polski solidarnej nie można budować przeciwko sobie – podkreślał. – Związki swoją misję wyznaczoną przez tradycję Porozumień Sierpniowych muszą realizować poprzez uczestniczenie przede wszystkim w zabiegach o prawa pracownicze, ale także i w dialogu z władzą.

Komorowski dodał, że byłoby dobrze, aby związki zawodowe nie były na pierwszej linii frontu walki politycznej.

W cieniu stoczni

Cień na atmosferę uroczystości rzucała upadła Stocznia Szczecińska. Komorowski nawiązał i do niej: – Wszyscy przypływający do Nowego Jorku zazdroszczą Amerykanom ich Statui Wolności. Ale my w Polsce też mamy taką. To portowe dźwigi, które świadczą o tym, że potrafimy wznieść naszą Polskę wysoko. Stojąc tutaj w rocznicę, siłą rzeczy trzeba pomyśleć też o tych, którzy przeżywają trudności w dostosowaniu się do nowych, niełatwych reguł gry.

Przewodniczący „Solidarności” Janusz Śniadek podkreślił zaś, że 30. rocznica Sierpnia ’80 odbywa się w cieniu wielkich polskich dramatów – tragedii smoleńskiej, powtarzających się powodzi. – Nie ma w nas radości też dlatego, że stanęliśmy w obliczu zagłady polskich stoczni. Umierają nasze miejsca pracy, całe zakłady – jeszcze niedawno najwięksi zbiorowi bohaterowie na polskiej drodze do wolności.

Przewodniczący „S” podkreślił, iż „zawiodły elity gospodarcze i polityczne”, i zaapelował, „aby nie odwracać się od siebie i odrzucić złudzenia, że każdy poradzi sobie sam”.

Zawód i rozgoryczenie

Obchody z udziałem prezydenta nie przypadkiem zainaugurowały uroczystości w Szczecinie. Tu 30 sierpnia 1980 r. Marian Jurczyk, przewodniczący Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego, z przedstawicielem KC PZPR Kazimierzem Barcikowskim podpisał pierwsze tzw. Porozumienia Sierpniowe. Także w Szczecinie zaczęła się fala strajków w 1989 r., która otworzyła drogę do Okrągłego Stołu. Tym bardziej raziła nieobecność Lecha Wałęsy.

– Różnie to ludzie komentowali – mówi „Rz” Mieczysław Jurek, szef „S” Pomorza Zachodniego. – Byli tacy, co machali ręką, ale wielu było bardzo rozczarowanych, bo Szczecin w większości jest Wałęsie przychylny. Liczyli, że legenda „Solidarności” uściśnie im dłoń.

Także Andrzej Milczanowski, uczestnik sierpniowych strajków w Szczecinie, późniejszy szef MSW, stwierdził, że Wałęsa „sprawił zawód społeczności szczecińskiej”. Podczas uroczystej gali, która odbyła się w piątek w Teatrze Polskim w Szczecinie, podkreślał, że szczecińska „S” „ma prawo do uzasadnionej dumy, bez względu na cokolwiek”. Na gali byli obecni też inni bohaterowie tamtych dni, m.in. Jurczyk, Longin Komołowski czy Stanisław Wądołowski.

Tymczasem szef „S” w Kaliszu Jan Mosiński w liście otwartym do Wałęsy skrytykował go za odmowę uczestnictwa w obchodach: „Pana postawa potwierdza tylko, że traktował pan i nadal traktuje polskiego robotnika, polski świat pracy instrumentalnie, że stawia pan na pierwszym miejscu swoje »ja«”. I dodał, że Wałęsa „wyeliminował się” z „S”, gdy „zachciało mu się zostać prezydentem Polski”.

Marek Migalski, europoseł PiS, tak ocenił w blogu postawę Wałęsy: „Psuje to wspaniałe święto tylko dlatego, że jest chorobliwie antykaczyński i nie potrafi wybaczyć obecnym władzom związku, że nie podzielają tej fobii”.

Zmęczenie materiału

Sam Wałęsa, który jeszcze kilka dni temu, zarzucając związkowi upolitycznienie i powiązania z PiS, mówił: „Zostawiam »S«, niech dogorywa”, złagodził ton. Przeprosił w blogu za nieobecność na wielu rocznicowych uroczystościach, tłumacząc ją stanem zdrowia. „Zmęczenie materiału robi swoje, więc proszę nie mówić, że jestem zadufany czy że kogoś nie szanuję, bo nie o to tu chodzi. W tym stanie rzeczy (...) chcę mieć wreszcie święty spokój – napisał. – Będę tam, gdzie uznam za stosowne, a nie zawsze, gdzie wy zechcecie”.

Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  Porozumienia Sierpniowe, Sierpień 80, Solidarność, gdańsk, gdynia, jurczyk, komorowski, milczanowski, obchody, rocznica, stocznia szczecińska, szczecin, wałęsa, śniadek

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

O. Zięba do dymisji?

O. Maciej Zięba ma stracić stanowisko dyrektora ECS. Chce tego prezydent Gdańska Paweł Adamowicz za klapę z koncertem w rocznicę Sierpnia 80 >>