REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Sport

Sport

Mistrz i Kinga

Monika Rogozinska 10-03-2010, ostatnia aktualizacja 10-03-2010 20:33
Kinga Baranowska
autor: Seweryn Sołtys
źródło: Fotorzepa
Kinga Baranowska
Kinga Baranowska (34 lata), pochodzi z Kaszub, w Tatry pierwszy raz poszła podczas studiów. Potem stanęła na sześciu ośmiotysięczni-kach, na trzech jako pierwsza Polka. Piotrowi Pustelnikowi (59 lat) do Korony Himalajów brakuje tylko Annapurny. Mierzył się z tą górą już na czterech wyprawach. Na jednej z nich zawrócił spod szczytu, by ratować życie innemu alpiniście
źródło: Archiwum Kingi Baranowskiej
Kinga Baranowska (34 lata), pochodzi z Kaszub, w Tatry pierwszy raz poszła podczas studiów. Potem stanęła na sześciu ośmiotysięczni-kach, na trzech jako pierwsza Polka. Piotrowi Pustelnikowi (59 lat) do Korony Himalajów brakuje tylko Annapurny. Mierzył się z tą górą już na czterech wyprawach. Na jednej z nich zawrócił spod szczytu, by ratować życie innemu alpiniście

Dziś Kinga Baranowska i Piotr Pustelnik wyruszają na Annapurnę. "Rzeczpospolita" jest patronem medialnym wyprawy

Na górze o fatalnej reputacji rozegra się ryzykowna walka. Stawka jest duża: pierwsza kobieca Korona Himalajów oraz kolejna męska, po raz trzeci dla Polaka.

Nepalczycy Annapurnie (8091 m) oddają cześć boską, wspinacze się jej boją. Masy okrywającego ją śniegu są dla tubylców życiodajnym rezerwuarem wody, himalaistów zabijają. Annapurna jest pierwszym szczytem ośmiotysięcznym, na którym stanął człowiek, od razu płacąc górze haracz.

Wiosną 1950 r. szczyt zdobyli Francuzi – przewodnik alpejski Louis Lachenal, za cenę amputowanych podczas odwrotu odmrożonych palców stóp, i Marice Herzog, któremu Annapurna zabrała palce rąk, ale dała sławę i prestiż, a potem stanowisko ministra sportu Francji.

Od tamtej pory na szczycie stanęło niewiele ponad 100 osób, mniej niż ostatnio bywa w sezonie na wierzchołku Mount Everestu. Jedyną Polką na szczycie Annapurny była Wanda Rutkiewicz. Wysiłek, jaki w to włożyła, wymazał z jej pamięci długie fragmenty wspinaczki.

Nagroda Fair Play

Kinga Baranowska, z wykształcenia geograf i ekonomistka, dla gór porzuciła wszystko. Weszła już na szczyty sześciu ośmiotysięczników; na Dhaulagiri, Manaslu i Kangczendzongę jako pierwsza Polka, na ten ostatni jako piąta kobieta. Tym wyczynem wdarła się do czołówki kobiecego himalaizmu. Dedykowała go Wandzie Rutkiewicz, która zginęła na Kangczendzondze, kiedy Kinga miała 16 lat.

Piotrowi Pustelnikowi brakuje do Korony Himalajów (14 ośmiotysięczników Ziemi), tylko Annapurny. 18 lat zajęło mu wejście na 13 ośmiotysięczników. Doktor nauk technicznych, specjalista od ryzyka przemysłowego i bezpieczeństwa biznesowego, instruktor alpinizmu, z Annapurną zmagał się podczas czterech wypraw. W 2006 r. wraz z Piotrem Morawskim pokonał trudną grań wiodąca przez kilka wierzchołków masywu. Zawrócili, będąc blisko celu, żeby ratować życie tybetańskiemu wspinaczowi, bezradnemu z powodu śnieżnej ślepoty.

– Rezygnuję z Korony Himalajów – powiedział potem Pustelnik. – Na Annapurnie osiągnąłem szczyt cenniejszy. Nie muszę już na nią wracać.

Wrócił i znowu nie dotarł do szczytu. Polski Komitet Olimpijski dwukrotnie uhonorował go Nagrodą Fair Play za zachowanie w górach. – Chcę dokończyć program – mówi teraz.

Gdyby dokończył, byłby trzecim Polakiem, po Jerzym Kukuczce i Krzysztofie Wielickim z Koroną Himalajów (ma ją już 18 mężczyzn). Z Kingą Baranowską był raz na ekspedycji, na ośmiotysięczniku Broad Peak przed czterema laty.

– Piotr był wtedy jedynym polskim himalaistą, który wyciągnął do mnie rękę, do nikomu nieznanej blondynki – mówi Kinga. – Był moim mistrzem. Pod względem wytrzymałości dziś mogę nie mieć kompleksów. Ale wciąż mogę się od niego wiele nauczyć. Ma ogromne doświadczenie i zna tę górę.

Przeszłość pokazała, że żadne doświadczenie ani znajomość tej góry nie chronią przed zagrożeniami.

Annapurna przoduje wśród ośmiotysięczników w okrutnej statystyce. Uchodząca za kruchą, lawiniastą, zdradliwą, zabierała najlepszych himalaistów.

Trampkarz

Hiszpański przewodnik wysokogórski i filmowiec Inaki Ochoa de Olza wszedł na 12 ośmiotysięczników bez tlenu z butli. Zmarł w namiocie na wys. 7400 m, po pięciu dniach agonii spowodowanej obrzękiem mózgu i płuc.

Dla Christiana Kuntnera z Południowego Tyrolu Annapurna miała być ostatnim ośmiotysięcznikiem do Korony. Zabił go lodowy serak, który runął z góry.

Lawina pochłonęła Rosjanina Anatolia Bukriejewa, jednego z największych wspinaczy wszech czasów. I najbardziej skrzywdzonych. Amerykańscy klienci komercyjnej wyprawy na Everest, dla której pracował, nie rozumiejąc, z kim mają do czynienia, nadali mu pogardliwy przydomek Trampkarz. W lekkich butach z kolcami dochodził bowiem do 8000 m.

Francuz Pierre Beghin zjeżdżał na linie, kiedy z kruszyzny ściany wysunął się przyrząd asekuracyjny. Runął do przepaści.

Na górze tej stracił żonę Janusz Onyszkiewicz. Alison Chadwick-Onyszkiewicz odpadła od ściany i zaginęła wraz z koleżanką.

Największa kara

Poprzednia
1 2
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Kapler: stadion jest gotowy do rozegrania meczu

Stadion Narodowy jest przygotowany do przeprowadzenia na nim meczu, mamy wszystkie wymagane pozwolenia na użytkowanie - zapewnił prezes NCS Rafał Kapler >>
reklama