Literatura
Diabelski urok Bułhakowa
Dziś mija 70 rocznica śmierci Michała Bułhakowa. Jego najsłynniejsze dzieło „Mistrz i Małgorzata” pisane bez nadziei na publikację i niegdyś mocno cenzurowane, stało się znane na całym świecie.
Nie tylko dzięki licznym wydaniom. Jego popularność zwiększyły adaptacje teatralne i filmowe, spektakle operowe i utwory muzyczne.
Ewangelia według Piłata
Do realizacji „Mistrza i Małgorzaty” przymierzało się wielu twórców światowego kina i teatru. Andrzejowi Wajdzie wątki biblijne powieści posłużyły do wyprodukowanego w 1972 roku Niemczech filmu „Piłat i inni”. Reżyser przeniósł je w czasy współczesne tworząc pasjonujący fresk o dzisiejszej religijności, poszukiwaniu prawdy, o mocno zachwianej skali wartości, obojętności na ludzkie cierpienie.
— Dwie pierwsze wersje scenariusza, który zamówiłem w Warszawie, nie zadowoliły mnie. — pisze na swoim blogu Wajda. — Szczęśliwie dla mnie w tym czasie ukazała się po raz pierwszy w polskim przekładzie powieść Bułhakowa „Mistrz i Małgorzata”. Przeczytałem ją zachwycony. Było jasne, że lepszego tekstu do filmu niż powieść o Piłacie nie znajdę. Miałem tam wszystko, postać Jezusa, mroczną intrygę Piłata, zdradę Judasza i rozdzierającą samotność jedynego ucznia i Ewangielisty. Obsadziłem polskich aktorów we wszystkich rolach filmu, poza dwiema, które zagrali aktorzy niemieccy. Wybrałem też miejsce na pałac Piłata. Początkowo miała to być dziwna i szalona budowla na wzgórzu nad Kassel, ujęcie wody dla pałacowych fontann wzniesione przez wypędzonych z Francji hugenotów, ale mój instynkt mówił mi, że potrzebuję czegoś współczesnego. Tak trafiłem do Norymbergi, gdzie po raz pierwszy ujrzałem ruiny Trzeciej Rzeszy. Ten pseudo-Rzym był wymarzoną scenerią dla Piłata oraz ironicznym komentarzem do krótkiej historii tysiącletniej Rzeszy, która upadła tak prędko! Na moich oczach.
Zdjęcia na trybunie, z której Hitler przemawiał w czasie norymberskich zjazdów partii NSDAP, były dla nas szczególnie przejmującym wydarzeniem. Należeliśmy do słowiańskich narodów, które miały zostać wyniszczone, aby umożliwić Drang nach Osten. Tymczasem staliśmy, zdrowi i cali, na ruinach Trzeciej Rzeszy — i robiliśmy film! Czułem się w tych tygodniach pracy nad Piłatem naprawdę wolnym człowiekiem. Tej wolności osobistej i artystycznej nigdy już nie zapomniałem.
Interesująca próba wpisania treści ewangelicznych we współczesny świat, zderzenia mitu z rzeczywistością miasta, którego mieszkańcy pozostają obojętni wobec rozgrywającej się na ich oczach Kalwarii w Polsce była dziełem zakazanym. Projekcje „Piłata i innych” w kinach studyjnych odbywały się niemal konspiracyjnie.
Szatańska Moskwa
Ekranizację całej powieści Bułhakowa od dawna planował Roman Polański. Twórca „Dziecka Rosemary” i „Nieustraszonych pogromców wampirów” odłożył ten projekt na potem a pozostając przy tematyce satanistycznej zrealizował „Dziewiąte wrota”.
W światowym kinie przymiarek do ekranizacji „Mistrza i Małgorzaty” było zresztą kilka. Nie wszystkie, dorównywały klasie pierwowzoru. Zwłaszcza dokonana w 1972 roku znana w Polsce wersja serbskiego reżysera Alexandra Petrovicia. W samej Rosji zrealizowano dwie. Adaptacja Vladimira Bortki z 2005 roku przypominająca sensacyjną telenowelę biła rekordy powodzenia i znana jest w Polsce. Otoczony tajemnicą jest natomiast film Jurija Kary z 1994 roku. Reżyser zgromadził doborową obsadę. Jak twierdzą aktorzy zekranizował powieść z wielkim rozmachem. Dzieło jednak zostało zatrzymane przez spadkobierców Bułhakowa, ponieważ nie uregulowano praw autorskich i dziś rozpowszechniane jest jedynie w pirackich kopiach.
Szukając polskich akcentów warto wspomnieć, że w paryskim Theatre de la Ville w roli Mistrza wystąpił Andrzej Seweryn. Spektakl zobaczył Peter Brook i zaangażował Seweryna do swego zespołu proponując udział w „Mahabharacie” co dało początek światowej kariery naszego artysty.
Powieść Bułhakowa kilkakrotnie próbowano przerobić na musical. Z dużym sukcesem uczynił to Jewgienij Arye twórca teatru Gesher. Z zespołem stworzonym z izraelskich aktorów pochodzących z Rosji przygotował pod koniec lat 90 musical „Diabeł Moskwy”. Jedną z gwiazd był Chaim Topol, słynny odtwórca Tewjego Mleczarza w ekranizacji „Skrzypka na dachu”.















