REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Raporty » Zbrodnia katyńska

Zbrodnia katyńska

Rosja zapewnia, że ujawni nieznane dokumenty

pmaj, amk 28-04-2010, ostatnia aktualizacja 28-04-2010 14:32
Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew
źródło: AFP
Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew

Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew przyznał, że istnieją dokumenty dotyczące Katynia, które jeszcze nie zostały przekazane Polsce. Zapewnił, że zostaną one ujawnione. Nie wiadomo czy znajduje się wśród nich tzw. białoruska lista katyńska

Miedwiediew dodał, że polecił już przeprowadzenie stosownych procedur i przekazanie tych materiałów stronie polskiej.

Mówił o tym na konferencji prasowej w Kopenhadze, zrelacjonowanej przez rosyjską telewizję NTV.

- Te słowa są kolejnym znakiem i trzeba je traktować z jak najlepszą wolą, ale ja wolę poczekać na fakty, a nie na słowa, bo nie tracąc, broń Boże, cierpliwości uważam, że szczególnie po katastrofie w Smoleńsku słowa już nie wystarczą - skomentował premier Donald Tusk.

Gospodarz Kremla nie ujawnił, jakie to są dokumenty. Na początku kwietnia Rosja poinformowała Polskę, że nie posiada w swoich archiwach listy oficerów, którzy zostali pomordowani na terenie Białorusi. Białoruska lista katyńska zawiera 3870 nazwisk Polaków zamordowanych w 1940 roku przez NKWD. Jest jedną z największych tajemnic mordu z 1940 roku. Czekają na nią rodziny i bliscy Polaków, którzy po wtargnięciu ZSRR do Polski 17 września 1939 roku zaginęli bez wieści na ziemiach zajętych przez Armię Czerwoną.

Wcześniej Federalna Służba Archiwalna Rosji (Rosarchiw) po raz pierwszy udostępniła na swojej stronie internetowej dokumenty związane ze zbrodnią katyńską. Rosarchiw zaznaczył, że materiały te umieszczono w internecie na polecenie prezydenta Miedwiediewa. Czytaj więcej

- To nie znaczy, że tych materiałów nikt nie zna. Jednak w takiej skonsolidowanej postaci na stronie naszego archiwum ukazały się prawdopodobnie po raz pierwszy. Niech wszyscy obejrzą. Niech zobaczą, co uczyniono, kto podejmował decyzje, kto wydał polecenie, by unicestwić polskich oficerów. Tam wszystko jest napisane. Widnieją tam wszystkie podpisy. Wszystkie postacie są znane - powiedział prezydent.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Ciała ofiar Katynia wrócą do kraju?

Krewni zamordowanych oficerów proszą MSZ o sprowadzenie z Rosji szczątków ich bliskich >>