REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Raporty » Zbrodnia katyńska

Zbrodnia katyńska

Memoriał: to początek

Justyna Prus 21-04-2010, ostatnia aktualizacja 21-04-2010 19:49

Rosjanie badający sowieckie zbrodnie są zadowoleni z decyzji sądu

Sąd Najwyższy Federacji Rosyjskiej uchylił orzeczenie Moskiewskiego Sądu Miejskiego w sprawie skargi stowarzyszenia Memoriał dotyczącej mordu NKWD na polskich oficerach w 1940 roku i skierował ją do ponownego rozpatrzenia przez ten sąd. Aleksander Gurianow, szef polskiej sekcji w Memoriale, był zadowolony z decyzji sądu.

– Gdy po kilku latach starań podjęto pierwszą pozytywną decyzję, trudno się nie cieszyć – powiedział. Podkreślił jednak, że to dopiero początek kolejnego etapu sądowej batalii, i nad tym, czy nastąpiła zmiana rosyjskiego podejścia, będzie można się zastanawiać dopiero, gdy sąd zacznie merytoryczne rozpatrywanie sprawy wniosku o odtajnienie postanowienia Głównej Prokuratury Wojskowej o umorzeniu śledztwa katyńskiego.

We wrześniu 2004 roku po 14 latach śledztw rosyjska Główna Prokuratura Wojskowa (GPW) umorzyła sprawę nr 159, czyli tzw. śledztwo katyńskie. Postanowienie o umorzeniu śledztwa zostało praktycznie natychmiast utajnione przez Międzyresortową Komisję ds. Ochrony Tajemnicy Państwowej.

Klauzulą tajności objęto także większość akt śledztwa. Te kroki stały się główną przeszkodą na drodze do rehabilitacji prawnej ofiar Katynia. GPW i rosyjskie sądy powoływały się dotąd na tajemnicę państwową i przekonywały, że politycznej motywacji zbrodni, a nawet faktów rozstrzelania poszczególnych jeńców, nie da się z całą pewnością udowodnić.

Memoriał uważa, że decyzja o utajnieniu postanowienia jest sprzeczna z rosyjskim prawem. Nie zgadza się także z kwalifikacją prawną tej zbrodni przez GPW jako „przekroczenie uprawnień mające ciężkie skutki w szczególnie obciążających okolicznościach“, de facto wyłączającej z grona winnych Stalina i innych członków politbiura, którzy 5 marca 1940 roku złożyli swoje podpisy pod rozkazem rozstrzelania Polaków.

Rosja stała dotąd w sprawie Katynia w rozkroku. Teraz, wraz z wyraźnym wskazaniem na Józefa Stalina jako sprawcę zbrodni przez rosyjskich liderów, stało się to jeszcze bardziej oczywiste. Przyznając z jednej strony, że za zbrodnią stali Stalin i NKWD, Rosja blokowała wszelkie próby prawnej oceny mordów.

– Premier Władimir Putin pochyla głowę przed grobami polskich oficerów, a komentujący pokazany w telewizji film Wajdy politycy i historycy mówią „to jest prawda“. Ale jednocześnie sądy tłumaczą, że z całą pewnością można mówić o śmierci wyłącznie 22 Polaków, a nawet i tym odmawia się rehabilitacji. Ta sytuacja jest co najmniej dziwna – ocenił jeden z rozmówców „Rzeczpospolitej“.

Memoriał nie zgadza się na nazywanie zbrodni w Katyniu „przekroczeniem uprawnień mającym ciężkie skutki”

Jest zbyt wcześnie, by stwierdzić, czy decyzja sądu oznacza rzeczywistą zmianę, jednak trudno nie dostrzec pewnych pozytywnych sygnałów. W czasie sądowych batalii Memoriału i działających niezależnie adwokatów – pełnomocników krewnych ofiar Katynia rosyjscy sędziowie pozwalali sobie na komentarze typu: „Memoriał ma takie samo prawo do wnioskowania w tej sprawie jak McDonalds“.

Teraz Sąd Najwyższy przyznaje Memoriałowi prawo do złożenia wniosku i kieruje sprawę do merytorycznego rozpatrzenia.

Także zdaniem Ireneusza Kamińskiego, pełnomocnika krewnych ofiar, który wraz z rosyjską adwokat Anną Stawicką walczy w Rosji i Strasburgu o rehabilitację rozstrzelanych Polaków, z oceną, czy mamy do czynienia ze zmianą podejścia do Katynia, trzeba poczekać na werdykt sądu miejskiego.

Zwraca też uwagę, że gdyby SN podtrzymał orzeczenia niższych instancji, Memoriał miałby otwartą drogę do Strasburga. Wczorajsza decyzja go od Trybunału oddala i zmusza do ponownego wędrowania przez kolejne rosyjskie instancje.

Strona Sądu Najwyższego Rosji

www.supcourt.ru

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Pora na walkę w drugiej instancji

Polacy nie kończą starań o zmuszenie Rosji do wznowienia śledztwa katyńskiego >>