REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: ekonomia24 » Wiadomości

Media i Internet

Stop piractwu prasowemu w Internecie

d.e. 25-02-2010, ostatnia aktualizacja 26-02-2010 10:21
Debata odbyła się 22 lutego w siedzibie Inforu. Od lewej: Maciej Hoffman, Izba Wydawców Prasy, Marzena Wojciechowska, radca prawny IWP, Wiesław Podkański, IWP,  Jakub Bojanowski, partner w Deloitte, Jerzy Kowalski, „Rz”, Magdalena Lemańska, „Rz” i „Parkiet”, Marek Kutarba, „DGP”, Adam Makosz, „DGP”, Sebastian Kawczyński, Plagiat. pl
autor: Rafał Guz
źródło: Fotorzepa
Debata odbyła się 22 lutego w siedzibie Inforu. Od lewej: Maciej Hoffman, Izba Wydawców Prasy, Marzena Wojciechowska, radca prawny IWP, Wiesław Podkański, IWP, Jakub Bojanowski, partner w Deloitte, Jerzy Kowalski, „Rz”, Magdalena Lemańska, „Rz” i „Parkiet”, Marek Kutarba, „DGP”, Adam Makosz, „DGP”, Sebastian Kawczyński, Plagiat. pl

Przyszłość prasy zależy od możliwości zarabiania w Internecie bez jednoczesnego ograniczania dostępu do informacji. Zajęli się tym uczestnicy debaty zorganizowanej przez walczących z piractwem wydawców prasy

Ofiarą łamania praw autorskich padają przede wszystkim wydawcy, bo produkowane przez nich treści bardzo łatwo skopiować. – Jeśli 20 serwisów publikuje w Internecie informację skopiowaną ze strony wydawcy w chwilę po jej zamieszczeniu, to należałoby się zastanawiać nie tylko nad łamaniem prawa autorskiego, ale też zasad uczciwej konkurencji – zauważyła Marzena Wojciechowska, radca prawny Izby Wydawców Prasy (IWP).

– Problemem jest też przekraczanie uprawnień przy tzw. dozwolonym użytku utworów. Takim przykładem jest tzw. press clipping. Dlatego firmy korzystające z usług dostawców tzw. prasówek narażają się na ogromne ryzyko prawne – dodała.

– Dla wszystkich, którzy przykładają się do tego procederu, mamy niemiłą niespodziankę, którą wkrótce ujawnimy na sali sądowej – zapowiedział Wiesław Podkański, prezes IWP.

rp.pl/prawoautorskie

Walka o poszanowanie praw wydawców trwa nie tylko w Polsce. Na świecie wydawcy protestują przeciwko działalności tzw. agregatorów treści w sieci, jak Google News, które automatycznie zamieszczają najnowsze informacje wyszukane w Internecie. – Belgowie zrobili badanie, z którego wynika, że tylko 10 proc. czytelników witryny Google News klika na stronę wydawcy, żeby przeczytać cały, oryginalny tekst – mówiła Wojciechowska.

Więcej etyki

Ofensywa Internetu zrewidowała nadzieje wydawców na utrzymanie dotychczasowego modelu prowadzenia biznesu. A zwłaszcza możliwości kontrolowania całego procesu rozpowszechniania oferowanych przez siebie treści. A firmy zdaniem Jakuba Bojanowskiego, partnera w Deloitte, są gotowe na płacenie za korzystanie z treści. – Ale przy tym oczekują jakiegoś interesującego rozwiązania ze strony wydawców – zaznaczał Bojanowski.

Wiesław Podkański kontrował: – Prasa już ma różne sposoby na publikowanie swoich tekstów w sieci. Często są to formuły bardzo otwarte. I problem polega na tym, że druga strona ignoruje prawo. Gdy ktoś, biorąc bez pozwolenia treści z prasy, czyni je elementem swojej działalności biznesowej, to nie ma o czym rozmawiać. To złodziejstwo.

Za przykład skutecznego działania często podaje się wytwórnie muzyczne, coraz efektywniej zarabiające na sprzedaży utworów w Internecie. – Sklep internetowy Apple to dobry przykład na to, że w sieci nieobca jest kultura płacenia za treści – mówił Jarosław Sobolewski, dyrektor generalny Interactive Advertising Bureau Polska.

Czy podobnie jak w fonografii internetowy kiosk, gdzie można byłoby kupić wybrane teksty, miałby sens? Wydawcy musieliby wpierw ustalić zasady jego funkcjonowania i akceptowalne opłaty. – Może byłyby one na tyle niewielkie, że nie opłacałoby się być piratem – oceniał Marcin Fijałkowski, radca prawny w kancelarii Baker & McKenzie.

Tyle że jak pokazują doświadczenia firmy Plagiat. pl, wiele czołowych firm w Polsce nawet nie bierze pod uwagę takiego rozwiązania. – Nagminne jest nieuprawnione korzystanie z oryginalnych tekstów – przekonywała Marzena Wojciechowska.

Pomimo trudności z wykryciem takich nielegalnych działań wydawcy nie stoją na przegranej pozycji. W Anglii wprowadzono specjalne odpłatne licencje umożliwiające kserowanie artykułów. Czy w Polsce takie rozwiązanie ma szansę? – Paradoksalnie w Polsce biznes wie, że narusza prawo. Ale nieraz wychodzi z założenia, że ewentualne koszty odszkodowania są tak niewielkie, że opłaca się ignorować prawa wydawców – przyznał Marcin Fijałkowski.

Konieczne zmiany w prawie

Zdaniem uczestników debaty, aby biznes internetowy można było prowadzić uczciwie i zgodnie z prawem, niezbędne są znaczące zmiany w prawie autorskim.

– Największym problemem jest deficyt rozwiązań prawnych, które mogłyby zapobiec bezprawnemu kopiowaniu artykułów prasowych. Czołowe firmy internetowe wykorzystują treści prasowe i nawet nie próbują legalnie uzyskać do nich praw – podnosił Sebastian Kawczyński, prezes Plagiat. pl. Jego zdaniem grozi to nieodwracalnymi skutkami.

Poprzednia
1 2
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

KALENDARIUM

29 maja 2012, wtorek

29 maja 2012, wtorek





Niemcy – inflacja w maju
Węgry – główna stopa procentowa Narodowego Banku Węgier
Japonia – stopa bezrobocia i wydatki gospodarstw domowych w kwietniu
USA – indeks cen domów S&P/CaseShiller w marcu
Firmy: Kęty – WZA ws. podziału zysku za 2011 rok; zarząd proponuje wypłatę 5 zł dywidendy na akcję; NFI EMF – wprowadzenie do obrotu giełdowego 1,64 mln akcji

NASZE SERWISY TEMATYCZNE

Bądź na bieżąco - pobierz RSS

  • ekonomia
  • prawo
  • finanse i rachunkowość
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Grożą nam przerwy w dostawie prądu

Po 2015 roku w Polsce może zabraknąć energii elektrycznej – ostrzega prezes Urzędu Regulacji Energetyki >>