REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Nauka

Nauka

Mózg uwielbia parytety

Izabela Filc Redlińska 25-02-2010, ostatnia aktualizacja 25-02-2010 07:19
Nierówność nie rodzi się w mózgu
źródło: AP
Nierówność nie rodzi się w mózgu

Ludzki umysł ma wrodzoną niechęć do nierówności. Zwłaszcza jeśli chodzi o pieniądze

Chcesz sprawić swoim szarym komórkom przyjemność? Wystarczy, że w relacjach z innymi ludźmi będziesz się kierować zasadą równości. W ten sposób uaktywnisz w mózgu tzw. układ nagrody. A więc te obszary, które reagują na różnorakie uciechy, począwszy od smacznego jedzenia, a skończywszy na rozkosznej muzyce. Jak wynika z najświeższych doniesień naukowych, ludzki umysł jest zwolennikiem równości. Co prawda daje się czasami omamić niższym uczuciom, ale badania dowodzą, że na poziomie neurobiologicznym czerpie przyjemność z postępowania zgodnego z tą zasadą.

To wniosek z prac naukowców California Institute of Technology (Caltech) i Trinity College w Dublinie. Informuje o nich najnowsze „Nature”.

Jaka płaca, taka praca

Amerykanie i Irlandczycy są pierwszymi, którym udało się zgromadzić neurobiologiczne dowody świadczące o zamiłowaniu ludzkiego mózgu do równości. Pomocą posłużył im w tym funkcjonalny rezonans magnetyczny (fMRI), urządzenie umożliwiające podglądanie pracy szarych komórek. Przebadali nim 40 osób, uczestników gry pieniężnej zorganizowanej na potrzeby naukowego eksperymentu. Okazało się, że ośrodek przyjemności silniej reagował na finansową nagrodę, kiedy otrzymywał ją „uboższy” z graczy, niż kiedy wędrowała ona w ręce „bogatszego”. Co ciekawe, zależność ta dotyczyła osób z zasobniejszym kontem.

– Wydaje się, że uzyskaliśmy ostatni z obrazów w galerii naszej ludzkiej natury – skomentował prof. Colin Camerer z Caltech, współautor badań. Mówiąc to, miał na myśli dotychczasowe osiągnięcia neurobiologów w zakresie poszukiwania w mózgu ośrodków odpowiadających za emocje.

Od dawien dawna było wiadomo, że poczucie nierównego traktowania budzi w ludziach negatywne uczucia. Zwłaszcza jeśli chodzi o pieniądze. – Powiedz dwóm osobom wykonującym tę samą pracę, że dostaną za nią inne wynagrodzenie. Będzie to początek kłopotów – opowiada prof. John O’Doherty, psycholog z Caltech, biorący udział w badaniach. Do tej pory nie było do końca wiadomo, skąd się bierze w ludziach awersja do tego, by byli w ten sposób traktowani. – Nie chodzi tu tylko o zastosowanie reguł życia społecznego – uważa O’Doherty. Uczeni podejrzewali, że odpowiedź na to pytanie kryje się w sposobie działania ośrodka nagrody w mózgu. Dlatego w swojej pracy skupili się na nim.

Ile mamy na koncie

Przetwarzaniem przyjemnych doznań zajmuje się w naszej głowie brzuszno–przyśrodkowa kora przedczołowa oraz prążkowie brzuszne. To właśnie aktywność tych obszarów była monitorowana u wolontariuszy biorących udział w badaniu. Leżąc w tubie fMRI —wysłuchiwali oni informacji na temat scenariusza, według którego może się potoczyć gra pieniężna, w którą byli zaangażowani. Jednym z nich naukowcy powiedzieli, że otrzymają gratyfikację wysokości 50 dolarów, podczas gdy inni uczestnicy dostaną 20 dolarów. Pozostałym mówiono, że na ich konto wpłynie tylko po 5 dolarów, a na ich konkurentów aż 50.

Nasza awersja do nierównego traktowania nie bierze się wyłącznie z reguł życia społecznego

Ale zanim 40 śmiałków znalazło się w tubie urządzenia, podzielono ich w pary. W każdej parze jedna z osób otrzymała na rozpoczęcie gry 50 dolarów, podczas gdy druga... nic.

Zwycięstwo egoizmu?

Co zarejestrowało fMRI? – Osoby, które rozpoczęły grę z zerem na koncie, silniej reagowały na informację, że otrzymają pieniądze. Inaczej niż kiedy się dowiadywały, że dostanie je ktoś inny. W takiej sytuacji ośrodek przyjemności właściwie się nie aktywizował – relacjonuje Camerer. Taka reakcja uczestników nie budziła zdziwienia. Inaczej niż neurologiczna odpowiedź wolontariuszy, którzy na starcie gry otrzymali pieniądze. – Oni silniej zareagowali na informację, że ktoś inny je dostanie. Innymi słowy, więcej przyjemności dostarczyła ich mózgom wiadomość o pieniądzach dla pozostałych uczestników niż dla nich samych.

– Fakt, że w ten sposób można modulować struktury ludzkiego mózgu, świadczy o tym, iż nasz ośrodek przyjemności nie jest zorientowany wyłącznie na swoje potrzeby – komentuje prof. O’Doherty. Zdanie to podziela prof. Camerer. – Ekonomiści hołdują poglądowi, że większość ludzi jest egocentrykami nietroszczącymi się o to, by pomóc innym – opowiada. – Ale gdyby rzeczywiście było to prawdą, to nie uzyskalibyśmy podobnych wyników badań.

Poprzednia
1 2
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Trzy tysiące mil morskiej podróży bez sternika na pokładzie

Cztery zdalnie sterowane roboty przemierzają Pacyfik. Po serwisie na Hawajach wyruszyły w dalszą drogę >>