Na swoich stronach spółka Gremi Business Communication Sp. z o.o. wykorzystuje wraz z innymi podmiotami pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij TU.

REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kraj » Historia

Historia

Polski rząd wesprze krewnych ofiar NKWD w Strasburgu

Ewa Łosińska 18-02-2010, ostatnia aktualizacja 18-02-2010 21:48
Witomiła Wołk-Jezierska
Witomiła Wołk-Jezierska
źródło: Fotorzepa
autor: Robert Gardziński

MSZ potwierdza informacje „Rz” o przystąpieniu polskiego rządu do skargi katyńskiej, wniesionej przeciwko Rosji do Trybunału w Strasburgu przez krewnych pomordowanych oficerów

Jak ustaliliśmy, polski rząd 27 stycznia poinformował Europejski Trybunał Praw Człowieka o chęci przyłączenia się jako tzw. strona trzecia do skargi wniesionej do Strasburga przez Witomiłę Wołk-Jezierską i 12 innych krewnych zamordowanych przez NKWD Polaków. To zwiększa rangę skargi i daje rządowi m.in. możliwość składania wniosków podczas postępowania przed Trybunałem.

Wcześniej strasburscy sędziowie nadali tej skardze priorytet i przyznali tzw. szybką ścieżkę – m.in. ze względu na wiek osób składających pozwy. Jest wśród nich jedna z nielicznych żyjących wdów katyńskich – przeszło 90-letnia Ojcumiła Wołk z Warszawy.

Trybunał dał Rosji czas do 19 marca na odpowiedź na stawiane przez Polaków zarzuty. A ci powołują się m.in. na naruszenie ich prawa do życia. Przed sądami rosyjskimi odmówiono im nie tylko rehabilitacji ich pomordowanych krewnych, ale także dostępu do materiałów tzw. rosyjskiego śledztwa katyńskiego, umorzonego w 2004 roku. Nawet sama decyzja o jego zakończeniu i jej uzasadnienie jest, według Naczelnej Prokuratury Wojskowej Rosyjskiej Federacji, tajna.

To już druga skarga katyńska, do jakiej polski rząd zdecydował się przystąpić – poprzednio zrobił to w przypadku skargi przeciwko Rosji Jerzego Janowca i Antoniego Trybowskiego.

Takie decyzje, mające także pewien wymiar polityczny, zdarzają się w praktyce postępowań przed Trybunałem rzadko – potwierdzają prawnicy. Niemniej pojawiały się już w istotnych dla europejskich krajów kwestiach.

Cypr przystąpił do postępowania Lozidou przeciwko Turcji w 1996 r. (chodziło o pozbawienie wlasności cypryjskiej Greczynki przez władze północnego Cypru, okupowanego przez Turcję). Rosja przystapiła do sprawy Kononow przeciwko Łotwie w 2008 r. (poszło o skazanie w 2000 r. przez łotewskie sądy byłego sowieckiego partyzanta za zbrodnie przeciwko ludzkości i zbrodnie wojenne), a Rumunia do sprawy Ilascu i inni przeciwko Rosji w 2004 r. W tym ostatnim wypadku chodziło o skazanie w Naddniestrzu osób oskarżanych o "działalność terrorystyczną", w rzeczywistości byli to po prostu działacze moldawscy. Po wyroku w tej sprawie rosyjscy politycy zapowiadali nawet, że ich kraj rozważy opuszczenie Rady Europy, której organem sądowym jest Trybunał w Strasburgu.

Innym takim głośnym przypadkiem była sprawa Varnava i inni przeciwko Turcji, dotycząca „zaginięcia” grupy cypryjskich żołnierzy (Greków) podczas konfliktu na Cyprze w roku 1975 r. W 2009 roku do tej sprawy przyłączył się Cypr.

Na wyrok w tej właśnie sprawie powołują się w skardze krewni ofiar zbrodni katyńskiej. Ponieważ i oni usłyszeli od sądów Federacji Rosyjskiej, iż do dziś nie wiadomo, co stało się z polskimi jeńcami wojennymi, którzy być może prostu „zaginęli” gdzieś na terytorium ZSRR w 1940 roku.

rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł, oddano głosów: 
Tu nas znajdziesz: DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Bezimienne groby koło Lwowa

Szczątki sześciu polskich żołnierzy zostały znalezione w okolicach Lwowa. Najpewniej zginęli we wrześniu 1939 roku. >>
common