REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Styl Życia » Zwierzęta i ludzie » Koty

Koty

Kot w wielkim mieście

Agnieszka Kazimierczuk 17-02-2010, ostatnia aktualizacja 18-02-2010 10:21
Szczęściarz tuńczykiem karmiony...
autor: Agnieszka Kazimierczuk
źródło: Rzeczpospolita OnLine
Szczęściarz tuńczykiem karmiony...
...i ten, który musi radzić sobie sam
autor: Michał Walczak
źródło: Fotorzepa
...i ten, który musi radzić sobie sam

Szare, bure i łaciate. Te rozpieszczane, tuńczykiem karmione, i te przeganiane, trute, okaleczane. Koty. W środę był ich dzień.

Masz uwagi?Skomentuj na blogu lub napisz list na zwierzetailudzie@rp.pl

Ponoć ludzie dzielą się na takich, którzy koty kochają i takich, którzy jeszcze o tym nie wiedzą. W Polsce koty są najpopularniejszymi zwierzętami domowymi - w aż 33 proc. gospodarstw domowych są mruczące futrzaki. Z drugiej strony są to zwierzęta budzące u niektórych silną niechęć.

Z okazji Światowego Dnia Kota nie zajmiemy się tymi szczęściarzami, które - syte i bezpieczne - wylegują się na kolanach właścicieli. Z tego samego powodu nie będziemy się rozwodzić nad rasami, charakterami i gadżetami. Pochylimy się nad tymi, którym ciężko.

Kot w mieście pod ochroną prawną

Nawet najmniejszy kot jest arcydziełem natury - Leonardo da Vinci

Choć niezastąpione w walce z roznoszącymi choroby gryzoniami, koty żyjące na wolności są często wręcz likwidowane - przez zamykanie piwnicznych okienek, wykładanie trutek czy przeganianie karmicielek. Często tylko dlatego, że czyjeś poczucie estetyki zakłóca widok kocich misek, zresztą po posiłku na ogół sprzątanych.

A przypomnijmy dramat powodzi z 1997 roku, która zabiła większość wolno żyjących kotów na Dolnym Śląsku. Cała Polska zrzucała się wówczas, by np. do Wrocławia wróciły te zwierzęta, gdy perspektywa niekontrolowanego mnożenia się szczurów zaczęła stanowić realne zagrożenie.

Według prawa - "Koty wolno żyjące to zwierzęta dzikie, które w myśl art. 21 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (Dz. U. z 2003, Nr 106, poz. 1002 z późn. zm.) stanowią dobro ogólnonarodowe i powinny mieć zapewnione warunki rozwoju i swobodnego bytu. Stanowią one stały element ekosystemu miejskiego, a ich obecność w budynkach w zdecydowany i naturalny sposób zapobiega obecności i rozmnażaniu się gryzoni (myszy i szczurów), które mogą być potencjalnym źródłem niebezpiecznych chorób. Koty wolno żyjące nie są zwierzętami bezdomnymi, w związku z tym, nie wolno ich wyłapywać, wywozić ani utrudniać im bytowania w danym miejscu".

Kto nie lubi kotów, w poprzednim wcieleniu musiał być myszą

Według tej ustawy istnieją "możliwości wszczęcia postępowania wobec osób, które znęcają się nad zwierzętami poprzez świadome zamykanie ich w pomieszczeniach, bez możliwości wydostania się, skazując je na śmierć z powodu głodu i pragnienia".

Polska ustawa to dokument młody. Świat już ponad 30 lat temu uznał, że zwierzę zasługuje na szacunek i godne życie. UNESCO już w 1978 roku uchwaliło Światową deklarację praw zwierzęcia.

Jeśli pomagać, to z głową

Pomoc kotom powinna być przemyślana, a co więcej - regularna. To nieprawda, że zwierzę w mieście zdoła się przez całe życie żywić samo - chyba że ma to być życie bardzo krótkie. I nieprawda, że może wszystko zjeść. Kot to nie śmietnik. Może zje wszystko z głodu, ale niekoniecznie to przeżyje.

W niektórych miastach urzędy prowadzą akcję pomocy. W Biurze Ochrony Środowiska Urzędu m.st. Warszawy funkcjonuje Wydział ds. Zwierząt, a w poszczególnych urzędach - Wydziały Ochrony Środowiska dla Dzielnic m. st. Warszawy. Do nich można się zgłaszać po skierowania na leczenie lub kastrację kotów wolno żyjących czy wsparcie w postaci karmy.

Ludzi można z grubsza podzielić na dwie kategorie: miłośników kotów i osoby poszkodowane przez los. ;)

Na stronach internetowych poświęconych kotom możemy znaleźć sensowne wskazówki, jak pomagać rozsądnie i skutecznie. O tyle cenne, że wynikające z doświadczenia.

Oto przykład takiego regulaminu "pomocy zdroworozsądkowej", zamieszczonego na stronie Fundacji Opieki nad Zwierzętami CANIS.

Poprzednia
1 2 3
rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Trzecie życie kota

Andrea, śliczna bezpańska kotka, która w zeszłym roku trafiła do schroniska w amerykańskim stanie Utah, to miauczący dowód na to, że koty naprawdę mają wiele żyć >>