REKLAMA

Wybory prezydenckie 2010

"Obowiązek" Marka Jurka

ika 13-02-2010, ostatnia aktualizacja 13-02-2010 12:36
Marek Jurek
autor: Darek Golik
źródło: Fotorzepa
Marek Jurek

Przewodniczący Prawicy Rzeczypospolitej Marek Jurek poinformował, że wystartuje w wyborach prezydenckich. Będzie kandydował, bo "od obowiązku nie można się uchylać".

- Będę kandydował dlatego, że nasze państwo i nasze życie publiczne potrzebuje zmian. Potrzebujemy dzisiaj i chcemy władzy, którą będziemy szanować, ale przede wszystkim potrzebujemy władzy, która będzie szanować Polaków - powiedział Jurek podczas konwencji wyborczej swojej partii.

Jak mówił, "polskiej polityce trzeba przywrócić zasady, przekonania i odpowiedzialność".

"Musimy naprawić chory system polityczny i możemy to zrobić wspólnie. Wierzę w nasz naród, ponieważ jest on naszym największym kapitałem. Jesteśmy wielkim narodem, który światu i chrześcijaństwu dał papieża Jana Pawła II; jesteśmy narodem, od którego zaczęło się zwycięstwo wolnego świata w walce z komunizmem" - zaznaczył Jurek.

W jego ocenie ten wielki potencjał polskiego narodu jest niewykorzystany, ponieważ wielu polityków "psuje demokrację, życie polityczne i państwo".

- Dzisiaj młodzież, inteligencja, ludzie, którzy powinni angażować się w życie publiczne odsuwają się od polityki, ponieważ widzą, że jest to dziedzina zarezerwowana dla ludzi, którzy sami siebie nazwali klasą polityczną, tworzą zamknięty świat, zajmują się własną grą, akcjami demaskacyjno-kompromitacyjnymi a nie poszukiwaniem dobra publicznego - ocenił.

Były marszałek Sejmu uważa, że dzisiaj Polska potrzebuje polityków zdolnych do dialogu ze swoimi partnerami i oponentami, zdolnych do "przyjęcia każdego rozsądnego argumentu".

Jak zaznaczył, jego celem jest wejście do drugiej tury wyborów prezydenckich. Podkreślił jednocześnie, że jego kampania wyborcza odniesie sukces wtedy, gdy uda mu się zachęcić wielu - przede wszystkim młodych - ludzi do zaangażowania w sprawy publiczne. - Wygramy Polskę - podkreślił b. marszałek Sejmu.

Opowiedział się m.in. przeciw wprowadzeniu w Polsce waluty europejskiej - euro. Zadeklarował, że jeżeli zostanie głową państwa, to przez okres jego prezydentury "polski pieniądz narodowy pozostanie bezpieczny".

Chęć kandydowania w wyborach prezydenckich zadeklarowali już Jerzy Szmajdziński (SLD), Tomasz Nałęcz (SdPl) oraz Andrzej Olechowski.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Zakupy na bazarku, czyli jak internauci komentowali przecieki

PO jako por i marchewka, PiS – papryka i kartofle, Ruch Palikota – świńskie ryje. Na Twitterze dopytywano wczoraj o ceny tych produktów >>