Plus Minus
Na randkę do kościoła
Są młodzi, atrakcyjni, wykształceni. Słuchają rocka, soulu lub hip-hopu. W intencji znalezienia małżonka zamawiają msze. A e-maile kończą pozdrowieniem: „Z Panem Bogiem!”
W Internecie można dziś prawie wszystko. Nawiązać flirt, zamówić cheerleadera, umówić się z prostytutką. Nikogo nie dziwią ogłoszenia o poszukiwaniu „życiowej partnerki, która będzie miłością, przyjaciółką, kochanką. Przy której można się budzić i zasypiać.”. Albo „pewnego siebie, inteligentnego mężczyzny, który zachwyci i rozbawi, rozbudzi”. Na portalach randkowych czekają informacje o „nowych, gorących singlach. Za darmo!”.














