REKLAMA
|
  • Warszawa
  • Białystok
  • Bydgoszcz
  • Gdańsk
  • Kalisz
  • Katowice
  • Kielce
  • Kraków
  • Lublin
  • Łódź
  • Olsztyn
  • Opole
  • Poznań
  • Rzeszów
  • Szczecin
  • Toruń
  • Wrocław
  • Zielona Góra
Tutaj jesteś: ekonomia24 » Gospodarka

Kredyty

Polacy nie chcą brać kredytów

Monika Krześniak 04-02-2010, ostatnia aktualizacja 04-02-2010 04:54
autor: Dariusz Majgier
źródło: Fotorzepa
Sondaż dla „ Rz”. Badanie przeprowadzała GfK Polonia od 21 do 25 stycznia 2010 r. na reprezentatywnej próbie  1 tys. dorosłych osób.
źródło: Rzeczpospolita
Sondaż dla „ Rz”. Badanie przeprowadzała GfK Polonia od 21 do 25 stycznia 2010 r. na reprezentatywnej próbie 1 tys. dorosłych osób.
Leszek  Mellibruda, psycholog  biznesu
autor: Jerzy Dudek
źródło: Fotorzepa
Leszek Mellibruda, psycholog biznesu

Tylko co 12. ankietowany chce w tym roku zaciągnąć kredyt w banku. Obawy o pracę są główną przyczyną niskiej skłonności do pożyczania pieniędzy. Nadal pogarsza się terminowość spłat rat

Zaledwie 8 proc. Polaków zamierza w tym roku wziąć kredyt w banku. To tylko o 2 pkt proc. więcej niż rok temu – wynika z najnowszego sondażu GfK wykonanego na zlecenie „Rz”.

– Pogorszenie sytuacji na rynku pracy wywołane światowym kryzysem spowodowało, że Polacy ostrożniej podchodzą do kredytów. Żeby podejmować decyzję o zaciągnięciu długu, trzeba wierzyć, że nasze dochody będą się poprawiać, a w momencie gdy skończył się boom na rynku pracy, wiele osób zweryfikowało swoje plany – uważa Jacek Wiśniewski, ekonomista Raiffeisen Banku.

Z ostatnich danych GUS dotyczących nastrojów konsumenckich wynika, że oceny oczekiwanych zmian sytuacji gospodarczej kraju w najbliższych 12 miesiącach pogorszyły się. Na razie więc nie widać wzrostu optymizmu, choć ekonomiści uważają, że w dłuższej perspektywie sytuacja i nastroje będą lepsze.

– Sytuacja na rynku pracy będzie się poprawiać, co się przełoży na wzrost wynagrodzeń i na podejście gospodarstw domowych do kwestii kredytów. Ale nastąpi to najwcześniej w przyszłym roku – ocenia ekonomista Raiffeisen Banku.

W grupie osób, które zamierzają zapożyczyć się w tym roku w banku, najwięcej – prawie połowa – chce wziąć kredyt gotówkowy. Natomiast 14 proc. zamierza zaciągnąć kredyt mieszkaniowy, a 11 proc. – budowlany.

Odsetek osób, które zamierzają kupić na kredyt mieszkanie, jest ściśle uzależniony od wysokości dochodu. W grupie o zarobkach powyżej 3,5 tys. zł jest to aż 36 proc. Odwrotna zależność jest widoczna wśród ankietowanych, którzy myślą o pożyczce gotówkowej: im niższy dochód, tym wyższy ten odsetek.

Z przeprowadzonego badania wynika, że obecnie jakikolwiek kredyt spłaca co czwarty Polak. W tej grupie najwięcej, blisko połowa, badanych ma pożyczkę gotówkową, co trzecia osoba przyznaje, że spłaca kredyt ratalny, natomiast do posiadania kredytu mieszkaniowego lub budowlanego przyznaje się 16 proc. ankietowanych.

– Można przypuszczać, że relatywnie duży odsetek osób, które deklarują chęć zaciągnięcia kredytu, stanowią ci, którzy już spłacają bankowe pożyczki, np. gotówkowe czy ratalne. Natomiast nowych klientów kredytowych jest niewielu. Najprawdopodobniej są to głównie osoby, które zamierzają sfinansować zakup mieszkania lub budowę domu, ale stanowią one niewielki odsetek w ogólnej liczbie badanych – mówi Piotr Siciak z firmy doradczej Deloitte.

420 mld zł kredytów spłacają polskie gospodarstwa domowe

Jego zdaniem warto zwrócić uwagę, że chęć zaciągnięcia kredytu jest najwyższa wśród mieszkańców mniejszych i średnich miejscowości. – To pokazuje, że wieś radzi sobie bez kredytów, ponieważ ma inne podejście do wydatków i źródeł, z jakich są one finansowane. Natomiast np. w Warszawie dochody są wyższe i w związku z tym występuje relatywnie mniejsza konieczność pokrywania bieżących wydatków z pożyczek bankowych – dodaje Siciak.

Na koniec grudnia ubiegłego roku łączne zadłużenie gospodarstw domowych wyniosło 420,5 mld zł, z czego 221,5 mld zł stanowiły kredyty zaciągnięte na zakup nieruchomości.

– Pod względem zadłużenia z tytułu kredytów konsumpcyjnych, np. w stosunku do PKB, osiągnęliśmy już średni poziom w krajach Unii Europejskiej. Natomiast relacja kredytów zaciągniętych na cele mieszkaniowe jest wciąż dużo niższa niż w krajach Europy Zachodniej – podkreśla Błażej Lepczyński z Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową.

Cały czas rośnie odsetek kredytów spłacanych nieregularnie. Pod koniec 2009 r. tzw. złe kredyty stanowiły 7,6 proc. całkowitego portfela należności krajowych banków. Według danych Narodowego Banku Polskiego w IV kwartale 2009 r. udział należności zagrożonych wzrósł o 0,6 pkt proc. Najszybciej psuły się portfele kredytów dla przedsiębiorstw. W ich przypadku udział należności zagrożonych zwiększył się w ostatnich trzech miesiącach minionego roku o 0,9 pkt proc. i na koniec grudnia sięgał 11,8 proc.

Pożyczki dla klientów indywidualnych są bezpieczniejsze, ale i tu sytuacja się pogarsza. Udział złych kredytów w tym segmencie w grudniu wynosił 5,2 proc. Był zatem o 0,6 pkt proc. większy niż na koniec poprzedniego kwartału. W przypadku kredytów dla osób prywatnych niższy odsetek kredytów niespłacanych terminowo wynika z tego, że dużą część należności stanowią kredyty mieszkaniowe, które zwykle są obsługiwane najlepiej. Natomiast kredyty konsumpcyjne są spłacane z większymi problemami.

Poprzednia
1 2
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

KALENDARIUM

7 lutego 2012, wtorek

7 lutego 2012, wtorek





RPP - początek dwudniowego posiedzenia w sprawie stóp procentowych
NBP: - rezerwy walutowe w styczniu
KNF: - posiedzenie
Niemcy: - produkcja przemysłowa w grudniu
Francja: - bilans handlowy w grudniu.
Fir­my:  Pekaes – ostatni dzień zapisów na sprzedaż akcji po 8 zł w wezwaniu ogłoszonym przez KH Logistyka.

NASZE SERWISY TEMATYCZNE

Bądź na bieżąco - pobierz RSS

Zamknij

Przeczytaj też: >>

Grecja zirytowała Berlin, Paryż i Brukselę

- Chcemy, by Grecja pozostała w strefie euro. Nie będzie wypłaty pomocy finansowej dla Grecji, dopóki grecki rząd nie osiągnie porozumienia z troiką >>