REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Opinie » Druga strona

Druga strona

Związek z rozsądku

Piotr Semka 26-01-2010, ostatnia aktualizacja 26-01-2010 01:39
Kazimierz Wóycicki, Waldemar Czachur Jak rozmawiać z Niemcami Centrum Stosunków Międzynarodowych Oficyna Wydawnicza ATUT, 2009
źródło: Rzeczpospolita
Kazimierz Wóycicki, Waldemar Czachur Jak rozmawiać z Niemcami Centrum Stosunków Międzynarodowych Oficyna Wydawnicza ATUT, 2009

„Jak rozmawiać z Niemcami?” – taki tytuł nosi nowa książka Kazimierza Wóycickiego i Waldemara Czachura. Obaj autorzy znani są z wielu publikacji o dialogu polsko-niemieckim. Teraz postanowili podsumować okres ostatniej dekady – czasów burzliwego kryzysu w relacjach polsko-niemieckich.

Jak doszło do burzy, której mało kto się spodziewał? Jak piszą autorzy, w latach 90. „przyjęto milcząco po obu stronach dialogu pewne założenia. Polacy mieli wybaczyć Niemcom sprawy wojny, Niemcy mieli pomóc Polakom w integracji z Zachodem (...) Po spełnieniu politycznego celu, jakim było rozszerzenie Unii, dialog polsko-niemiecki zawisł jednak w próżni. Rosło rozczarowanie związane z niespełnionymi oczekiwaniami po obu stronach. Miała to być przyjaźń, wyszedł natomiast jedynie związek z rozsądku, w którym co rusz do głosu dochodziły emocje”.

Wóycicki i Czachur wskazują, że z jednej strony wyczerpał się i zbanalizował dawny język „cudu pojednania”, a z drugiej doszło do odreagowania zbyt dużej ilości lukru we wzajemnych relacjach. Zdzisław Krasnodębski czy Mariusz Muszyński, czyli „nieprzejednani” – jak określają ich autorzy – malowali jednak tematy tabu we wzajemnych relacjach zbyt ostrą kreską, co wywoływało protesty tych, którzy zastygli w świętowaniu kolejnych rocznic pojednania.

Czy skazani więc jesteśmy na wybór między duserami a wypominaniem butnym Teutonom nieprzyjemnej prawdy o ich zadufaniu? Wóycicki i Czachur proponują, aby unikać zbędnej tromtadracji tam, gdzie to jest konieczne, ale też twierdzą, że powinniśmy wymagać od Niemców poszanowania dla polskiej wrażliwości historycznej. Próbują definiować, czego powinniśmy oczekiwać od Niemców w Brukseli, czego w gospodarce, w polityce bezpieczeństwa, w polityce wschodniej i wreszcie – czego Niemcy powinni się uczyć z polskiej historii.

Nie we wszystkim z autorami się zgadzam. Bywają w swoich sądach obcesowi wobec przeciwników. Ale nareszcie dostaliśmy książkę, która zauważa kryzys w dialogu polsko-niemieckim. Dla polityków lektura obowiązkowa.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Boją się obudzić w trumnie

Rozmowa z ks. Sławomirem Zarębą, socjologiem >>