REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » PRAWO » Prawo dla Ciebie » Zdrowie
Jak uniknąć komornika gdy nie płacimy swoich zobowiązań

Poradnik prawny

Jak uniknąć komornika gdy nie płacimy swoich zobowiązań

Gdy przestajesz płacić raty, wierzyciel najpierw będzie cię ponaglał telefonami i pismami wzywającymi do uregulowania należności. Gdy to nie pomoże, przyśle komornika
Kto może dostać wyższą emeryturę

Poradnik prawny

Kto może dostać wyższą emeryturę

Osoba, która po przyznaniu świadczenia na starych zasadach przepracowała co najmniej 2,5 roku, może zyskać na nowej kwocie bazowej, gdy będzie się starać o drugie świadczenie
Zwrot nadpłaty PIT

Poradnik prawny

Zwrot nadpłaty PIT

Kiedy podatnik dostanie pieniądze od fiskusa
Jak wykorzystać potknięcia fiskusa

Poradnik prawny

Jak wykorzystać potknięcia fiskusa

Podatnik, który zna przepisy, ma szansę wygrać z fiskusem
Jakie koszty ponosimy w sądzie i u notariusza

Poradnik prawny

Jakie koszty ponosimy w sądzie i u notariusza

To, jak dużo wydamy w sądzie, zależy od tego, o co chcemy się spierać
Umowa deweloperska po nowemu

Poradnik dla kupujących mieszkanie

Umowa deweloperska po nowemu

Nowe przepisy dotyczące umowy deweloperskiej
Nowe prawo dla pacjentów

Poradnik prawny

Nowe prawo dla pacjentów

Ceny leków refundowanych, leczenie, odszkodowania za błędy lekarskie
Jak rozpocząć karierę zawodową

Poradnik prawny

Jak rozpocząć karierę zawodową

Poznaj swoje prawa podejmując pierwszą pracę
Kiedy warto złożyć wniosek o emeryturę

Poradnik prawny

Kiedy warto złożyć wniosek o emeryturę

Kto ma zgłosić wniosek o emeryturę lub rentę w lutym, a kto ma poczekać

Zdrowie

Doktor G. operował, szpital zapłaci?

Grażyna Zawadka 25-01-2010, ostatnia aktualizacja 25-01-2010 03:28
Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci pacjenta  przez  Mirosława G. Na zdjęciu w warszawskim sądzie w 2008 r. podczas procesu o korupcję
źródło: Rzeczpospolita
Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci pacjenta przez Mirosława G. Na zdjęciu w warszawskim sądzie w 2008 r. podczas procesu o korupcję

Żona zmarłego pacjenta zamówiła ekspertyzę u znanego wiedeńskiego lekarza i żąda od lecznicy 150 tys. zł

Bliscy zmarłego pacjenta Floriana M. w cywilnej sprawie o odszkodowanie będą się podpierać opinią zagranicznego eksperta prof. Günthera Laufera z Austrii – ustaliła „Rz”.

– Nasi profesorowie odmówili, więc zacząłem szukać za granicą – w USA, Izraelu, Szwecji i Austrii. Opinię zgodził się wydać prof. dr Günther Laufer, kierownik Oddziału Kardiochirurgii i Chirurgii Klatki Piersiowej w Klinice Chirurgii Uniwersytetu Medycznego w Wiedniu – mówi mecenas Rafał Rogalski, pełnomocnik żony i synów Floriana M. – Ekspertyza jest miażdżąca. Potwierdza, że były błędy w leczeniu.

W listopadzie 2006 r. Florian M. przeszedł w szpitalu MSWiA w Warszawie operację wszczepienia zastawki serca. Przeprowadził ją kardiochirurg Mirosław G., podejrzany potem w głośnej sprawie prowadzonej przez CBA. Jak się okazało, Florianowi M. zostawiono gazik w jamie serca. Wyjęto go po tygodniu. Pacjent zmarł w lutym 2007 r.

Prokuratura, która prowadziła śledztwo w sprawie nieumyślnego narażenia pacjenta na śmierć, umorzyła je, nie dopatrując się winy lekarza.

Bliscy M. są jednak przekonani, że zostawienie gazika doprowadziło do śmierci. Danuta M., żona pacjenta, domaga się od szpitala 150 tys. zł odszkodowania. – To symboliczna suma za życie człowieka. Chodzi o prawdę i sprawiedliwość – twierdzi kobieta.

Dzisiaj wnioskiem Danuty M. o odszkodowanie przeciw szpitalowi ma się zająć Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa. – Zawezwałem szpital do ugody, mam nadzieję, że sprawę uda się załatwić polubownie – mówi mecenas Rogalski.

Koronnym dowodem w sprawie – według rodziny – ma być opinia autorytetu z Wiednia. Ekspertyza prof. Laufera kilka dni temu trafiła do sądu rejonowego, który w lutym ma rozpatrzyć zażalenie na umorzenie śledztwa o nieumyślne spowodowanie śmierci. A dziś ma być wykorzystana w sprawie cywilnej o odszkodowanie.

„Rz” poznała jej treść. Prof. Günther Laufer uważa, że gazik mógł spowodować infekcję zagrażającą życiu Floriana M. W opinii zaznacza: „Bezpośrednim skutkiem pozostawienia rolgazy w lewej komorze serca pacjenta była dysfunkcja protezy zastawki, a to prowadziło do niewydolności serca i niewydolności wielonarządowej, które w rezultacie doprowadziły do śmierci pacjenta”.

Zdaniem profesora „istnieje związek przyczynowo-skutkowy między pozostawieniem rolgazy w sercu pacjenta a jego śmiercią”. I zaznacza, że to „błąd w sztuce, za który ostateczną odpowiedzialność ponosi chirurg”.

Inne zdanie miał światowej sławy niemiecki biegły prof. Roland Hetzer, do którego o opinię zwróciła się wcześniej prokuratura. Nie dopatrzył się on bezpośredniego związku między zostawieniem gazika a śmiercią. Chociaż przyznał, że zostawienie gazika było błędem.  

„Rz” nie udało się skontaktować z rzecznikiem szpitala MSWiA.

Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, iż lecznica chce, by w procesie uczestniczyła firma, w której szpital jest ubezpieczony. I by – w razie przegranej w sądzie – to ona wypłaciła odszkodowanie.

Kłopoty słynnego kardiochirurga

Ordynatora kardiochirurgii szpitala MSWiA w Warszawie Mirosława G. CBA zatrzymało w 2007 r. Zarzucono mu korupcję, mobbing, zabójstwo pacjenta Jerzego G. i nieumyślne spowodowanie śmierci innego pacjenta Floriana M. W maju 2008 r. z zarzutów medycznych Prokuratura Okręgowa w Warszawie się wycofała. Uznała, że dr G. nikogo nie zabił ani nie naraził życia Floriana M., i umorzyła sprawę. Zbigniew Ziobro (PiS), który po zatrzymaniu lekarza publicznie stwierdził, że „już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie”, niedawno przeprosił za swoje słowa w mediach. Nakazał mu to sąd.

W listopadzie 2009 r. Sąd Najwyższy uchylił umorzenie w sprawie Floriana M. (kasację wniósł rzecznik praw obywatelskich). Uznał, że zażalenia rodziny pacjenta na umorzenie śledztwa nie zbadano należycie. Sąd rejonowy ma ponownie zbadać to zażalenie. Proces Mirosława G. o korupcję i mobbing trwa.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

Prawo dla Ciebie

Jeśli zdjęcie z fotoradaru przesłane przez straż miejską czy Inspekcję Transportu Drogowego przedstawia dwa samochody jadące blisko obok siebie kierowca ma szansę na uniknięcie kary i mandatu

Prawo w firmie

Fiskus uważa, że wilgoć i pył ulatniające się z węgla w czasie transportu trzeba opodatkować. To kolejny absurd w sprawie daniny od paliw

Prawnicy

Proces karny, w którym to strony będą odpowiadały za jego przebieg i dowody, musi zmienić relacje między ekspertami a adwokatami

Samorząd

Dopiero po kontroli NIK mazowieckie samorządy biorą się za porządkowanie trawników, skwerów i parków miejskich

Sfera budżetowa

Szpitale, które przekształcą się w spółki, nie muszą przestrzegać norm zatrudnienia pielęgniarek. Te ostrzegają, że może to zagrozić chorym

Opinie, analizy

Nie chodzi o ponowne upolitycznienie prokuratury, ale o to, by ta instytucja była w pełni odpowiedzialna za swoje działania, a prokuratorzy za swoje decyzje – pisze o najnowszym projekcie zmian w ustawie o prokuraturze wiceminister sprawiedliwości, Michał Królikowski
reklama