TK: subwencje dla partii można ograniczać

amk 20-01-2010, ostatnia aktualizacja 20-01-2010 16:44

Ograniczanie subwencji budżetowej dla partii politycznych w trakcie kadencji Sejmu jest zgodne z konstytucją - orzekł Trybunał Konstytucyjny

Trybunał uznał jednocześnie za niezgodne z konstytucją - zgodnie z zasadą, że prawo nie działa wstecz - ograniczanie subwencji za kwartały rozpoczęte przed wejściem w życie ustawy.

Według Trybunału zakwestionowana przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego nowelizacja ustawy o partiach politycznych powinna teraz trafić do Sejmu, który na nowo ustali okres, w jakim subwencja zostałaby ograniczona.

Reprezentujący w Trybunale ustawodawców Jerzy Kozdroń (PO) po ogłoszeniu orzeczenia wyraził nadzieję, że subwencję uda się ograniczyć począwszy od drugiego kwartału 2010 roku.

Zgodnie z ustawą, partie miały otrzymywać mniejszą subwencję budżetową za trzy kwartały 2009 roku oraz w roku 2010: PO - o 44 proc., PiS - o 41 proc., SLD - o 11 proc., PSL - o 7 proc.

We wniosku do Trybunału Konstytucyjnego prezydent napisał m.in., że zmiana zasad subwencjonowania partii politycznych w okresie roku budżetowego (polegająca na ograniczeniu przysługujących im środków) jest niezgodna z zasadą pluralizmu politycznego.

Skąd pieniądze dla partii?

Nowela stanowi potencjalne zagrożenie dla demokracji - powiedział przed Trybunałem Konstytucyjnym prezydencki minister Andrzej Duda.

Duda podkreślił, że ustawodawca, uchwalając nowelę, w sposób zaskakujący zmienił zasady finansowania partii, nie wprowadził jednocześnie żadnej nowej metody pozyskiwania środków na ich funkcjonowanie.

Powstaje zatem pytanie - mówił Duda - czy partie będą w stanie w legalny sposób zrekompensować sobie ograniczenie tych środków i czy ta nowa sytuacja pozostanie bez wpływu na prawidłowe funkcjonowanie partii politycznych.

Prokurator: nie ma zagrożenia

Zastępca prokuratora generalnego Andrzej Pogorzelski wniósł o uznanie zgodności z ustawą zasadniczą zakwestionowanych przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego przepisów ustawy.

Pogorzelski ocenił, że nowela ustawy o partiach nie burzy istniejącego systemu finansowania partii politycznych. Nie zgodził się też z twierdzeniem, że czasowe ograniczenie finansowania partii z budżetu mogło spowodować realne zagrożenie dla ich działania.

Podkreślił, że równowaga budżetowa i stan finansów publicznych są wartościami podlegającymi ochronie konstytucyjnej. Zaznaczył też, że ustawodawca ma szeroką swobodę w kształtowaniu zasad finansowania partii ze środków publicznych, musi to jednak robić w sposób racjonalny.

Pogorzelski przyznał, że za problematyczny można by uznać zapis dotyczy wejścia w życie przepisów, ale - jak ocenił - upływ czasu zmienił kontekst tej sprawy, bo obniżka subwencji nie może już dotyczyć roku 2009, skoro ten upłynął przed wejściem w życie noweli.

PAP