REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Raporty » 9 reform dla Polski

Gospodarka

Za dużo zakazów, za mało wolności

Aleksandra Fandrejewska 28-01-2010, ostatnia aktualizacja 28-01-2010 04:35
Jakość prawa, skuteczność i sprawność jego stosowania ocenia przynajmniej 17 międzynarodowych instytucji badawczych. Ich oceny są podobne: nie usprawniamy działania sądów, nie zmniejszamy obciążeń biurokratycznych, ani nie dbamy o egzekwowanie praw własności.
źródło: Rzeczpospolita
Jakość prawa, skuteczność i sprawność jego stosowania ocenia przynajmniej 17 międzynarodowych instytucji badawczych. Ich oceny są podobne: nie usprawniamy działania sądów, nie zmniejszamy obciążeń biurokratycznych, ani nie dbamy o egzekwowanie praw własności.

Gdy w Polsce mówi się o uwalnianiu przedsiębiorczości, w innych krajach wprowadza się odpowiednie reformy

Dopóki poszczególne resorty, instytucje i politycy, wprowadzając nowe prawo, nie będą zmuszeni do prawdziwego wyliczenia, jakie skutki finansowe dla obywateli, przedsiębiorców i budżetu niosą ich zmiany, tak długo jakość stanowienia prawa w Polsce będzie kiepska. To zdaniem „Rz” jedna z podstawowych zmian, jakie powinny być wprowadzone, by ograniczyć biurokrację. Drugą jest jak najszybsze wdrożenie e-administracji. Postulujemy też wprowadzenie zwyczaju przedstawiania urzędom oświadczeń zamiast zaświadczeń. To tylko początek listy działań, które pomogą przedsiębiorcom doganiać wspólnotową konkurencję. Jakich reform potrzebuje Polska - skomentuj blog.rp.pl/reformy

Wielu przedsiębiorców ma swoje ulubione przykłady niemądrych przepisów i tworzenia coraz bardziej niepotrzebnej biurokracji. – Jeśli przedsiębiorca się pomyli i musi wystawić fakturę korygującą, to nie wystarczy sama zmiana. Musi dodatkowo przechowywać potwierdzenie od swojego kontrahenta, że wysłał do niego taką fakturę korygującą i ten ją otrzymał – przypomina Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek z PKPP Lewiatan. Zwraca też uwagę, że administracja wymaga od firm posiadania wielkich szaf z wielkimi segregatorami. Na przykład ustawa o VAT nakłada na nich obowiązek prowadzenia ewidencji osób obdarowanych, „jeśli jednostkowa cena nabycia lub koszt wytworzenia prezentu przekracza 10 zł”.

– Mamy nadzieję, że uda się wreszcie wprowadzić e-administrację i rzeczywistą informatyzację związaną z przechowywaniem dokumentów – ma nadzieję Adam Ambrozik z Konfederacji Pracodawców Polskich. – Teraz dokument papierowy możemy zeskanować i wysłać e-mailem. Następnie jest on drukowany i trafia do segregatora i na półkę. To naprawdę nie jest informatyzacja – dodaje ekonomista.

Z obliczeń OECD wynika, że Polska jest liderem krajów o najbardziej regulowanej gospodarce. Specjalny wskaźnik liczony jest na podstawie znacznego udziału własności Skarbu Państwa w sektorze przedsiębiorstw, nieefektywnej administracji publicznej, barier w tworzeniu przedsiębiorstw oraz barier handlowych i inwestycyjnych. Dodatkowo OECD zauważa, że nasze prawo gospodarcze jest przeregulowane, bo działamy nieefektywnie, a nie dlatego, że promujemy interwencjonizm państwowy. Ale trudno jest się dziwić tym ocenom, jeśli w Polsce istnieje ok. 5 tys. różnego typu obciążeń biurokratycznych, które muszą realizować przedsiębiorcy – sprawozdań, kontroli, badań, deklaracji, oświadczeń, podań, wniosków i zaświadczeń.

Przedsiębiorcy muszą występować o 684 koncesje, zezwolenia czy dopuszczenia. Licencje i inne formy reglamentacji dotyczą 245 dziedzin gospodarki – wynika z danych NBP, które nie dotyczą tworzenia prawa posłów tej kadencji, tylko poprzednich. Od 1989 do 2007 roku liczba rodzajów reglamentacji wzrosła z 384 do 682, a jej dziedzin – ze 120 do 241.

Gdy w 1989 roku uchwalono ustawę o działalności gospodarczej, to koncesji wymagano tylko w 11 rodzajach działalności.

Komisja Europejska policzyła, że zlikwidowanie co czwartego obowiązku może zwiększyć PKB o 1,9 proc. Natomiast holenderskie Biuro ds. Analiz prognozuje, że 25-proc. redukcja tych obowiązków podniesie naszą wydajność pracy o 2,4 proc. Co więcej rząd polski zobowiązał się do końca tego roku zmniejszyć obciążenia biurokratyczne właśnie o owe 25 proc. Jednak jak na razie resort pracy przygotował projekt ustawy deregulacyjnej, która nie ogranicza żadnej koncesji, a likwiduje niespełna 10 licencji. Wprowadza za to długo oczekiwaną zasadę pisania oświadczeń, a nie zaświadczeń. Projekt ustawy zawiera nowelizację 105 ustaw i ma ulżyć około 300 tys. firm.

– Ale prawdziwa ulga dla wszystkich, ponad 2,5 działających firm możliwa będzie dopiero, gdy wprowadzimy e-administrację – dodaje Arkadiusz Protas, wiceprzewodniczący Business Centre Club.

Niestety analizy nie pokazują kosztów zaniechania reformy deregulacyjnej. A nie spełniamy też wymogów związanych z implementacją wspólnotowej dyrektywy usługowej, a powinniśmy to zrobić do końca ubiegłego roku.

Poprzednia
1 2
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Praca na czarno, wydatki na biało

Udział szarej strefy w Polsce wzrósł do 26,2 proc. PKB. Nielegalne zatrudnienie może mieć jednak pozytywne skutki dla gospodarki - mówi Friedrich Schneider >>