Wybory prezydenckie 2010
Oficjalne wyniki - prezydent Komorowski
- Frekwencja ponad 50 proc.
- Lisicki: Polityczny przełom w Polsce
- Wildstein: Nie będzie końca politycznej wojny
- Krzemiński: Magiczny trójkąt Napieralskiego
- Gursztyn: Z propagandy da się wyżyć
- Wieczór wyborczy w sztabie Jarosława Kaczyńskiego
- Wieczór wyborczy w sztabie Bronisława Komorowskiego
- Gratulacje od Sarkozy'ego
Marszałek Sejmu zostanie nowym prezydentem Polski. Jarosław Kaczyński gonił rywala, ale nie odrobił strat z pierwszej tury. Do urn poszło ponad 55 proc. wyborców. Różnica między obu kandydatami wyniosła 6 proc.
Państwowa Komisja Wyborcza ogłosiła ostateczne wyniki wyborów prezydenckich. Przewaga Bronisława Komorowskiego nad Jarosławem Kaczyńskim nieznacznie się zwiększyła, w porównaniu do wyników cząstkowych.
Marszałek Sejmu zostanie nowym prezydentem Polski. Jarosław Kaczyński gonił rywala, ale nie odrobił strat z pierwszej tury. Do urn poszło ponad 55 proc. wyborców. Różnica między obu kandydatami wyniosła 6 proc.
53,01 proc.
Bronisław Komorowski
Tuż po ogłoszeniu pierwszych wyników sondażowych w sztabie Komorowskiego zapanowała radość, ale nie euforia. W sztabie Kaczyńskiego zaś był smutek, ale nikt nie rozpaczał. Według badania OBOP dla TVP marszałek prowadził sześcioma punktami, z kolei sondaż SMG/KRC dla TVN dawał mu dwupunktową przewagę nad kandydatem PiS. Dlatego Bronisław Komorowski zapowiedział: – Dziś otwieramy małego szampana. Dużego dopiero jutro.
46,99 proc.
Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński w swoim pierwszym wystąpieniu pogratulował zwycięstwa Komorowskiemu i zagrzewał swoich zwolenników do walki w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych.
Frekwencja 55,31 proc.
– Polska się zmieniła i naszym zadaniem jest z tej zgromadzonej siły skorzystać. Musimy pamiętać, że aby zwyciężyć, trzeba pamiętać o maksymie Józefa Piłsudskiego – zwyciężyć i spocząć na laurach to klęska, być zwyciężonym, a nie ulec to zwycięstwo – mówił.
Tuż po północy emocje w obu obozach sięgnęły zenitu. Państwowa Komisja Wyborcza ogłosiła, że po zliczeniu głosów z połowy obwodów minimalnie wygrywa Kaczyński. Komentatorzy w studiach telewizyjnych byli zdezorientowani, a portale pisały o sensacyjnym zwrocie.
Jednak wyniki z 80 proc. komisji ogłoszone po 1 w nocy dawały już Komorowskiemu ponad 51 proc. głosów.
Dane PKW na podstawie wyników z 95,1 procent obwodowych komisji wyborczych wskazywały, że na Komorowskiego zagłosowało 52,63 proc., a na Kaczyńskiego 47,37 proc.
Zobacz wybory okiem kamery tv.rp.pl
■ Druga tura wyborów to święto polskiej demokracji
■ Publicyści "Rzeczpospolitej" komentują wyniki sondażowe drugiej tury wyborów prezydenckich
■ Wieczór wyborczy w sztabie Bronisława Komorowskiego















