Wybory prezydenckie 2010
Wideoczat z udziałem marszałka
Bronisława Komorowskiego, marszałek Sejmu pełniący obowiązki prezydenta spotkał się z internautami. Wideoczat z jego udziałem potrwał 30 min.
Można go było śledzić na stronie www.bronislawkomorowski.pl. Czat prowadził poseł PO Andrzej Halicki.
Był to pierwszy wideoczat z udziałem kandydata PO na prezydenta. Według zapowiedzi szefa jego sztabu Sławomira Nowaka będą one odbywać co najmniej raz w tygodniu.
- Bardzo dobry gest, dobry krok, w dobrą stronę - w ten sposób marszałek Sejmu skomentował w wideoczacie przekazanie mu przez prezydenta Rosji 67 tomów akt ws. Katynia. Komorowski podkreślił równocześnie, że "chcemy oczywiście i oczekujemy więcej". - Chodzi głównie o rehabilitację ofiar zbrodni katyńskiej, co powinno być zadaniem polityków rosyjskich - mówił Komorowski.
Ochrona terenu katastrofy i polskie euro
Bronisław Komorowski odpowiadając na pytania internautów poinformował, że prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew obiecał zatelefonować do gubernatora Smoleńska z prośbą o zabezpieczenie terenu katastrofy prezydenckiego samolotu.
Podczas sobotniego spotkania z Miedwiediewem, Komorowski rozmawiał m.in. o perspektywie relacji polsko-rosyjskich, które mogą być lepsze m.in. za przyczyną przeżycia wspólnego dramatu zbrodni katyńskiej.
- Prezydent Miedwiediew wprost się odciął od przeszłości Rosji stalinowskiej i przekazał rosyjskiej opinii publicznej ogromną ilość informacji, dokumentów związanych z odpowiedzialnością systemu totalitarnego stalinowskiego za te zbrodnie - powiedział.
Internauci pytali o wprowadzenie euro w Polsce. - Nie traktuję tej sprawy ideologicznie, ale pragmatyczne. Uważam, że Polska może się szybciej rozwijać wtedy, kiedy wejdzie do strefy euro, w sytuacji, kiedy to Europa będzie się rozwijała gospodarczo. Dzisiaj Polska się szybciej rozwija w obecnych warunkach niż reszta Europy - zaznaczył marszałek.
Klucz wyborów prezydenckich
Nie nastroje żałobne po katastrofie pod Smoleńskiem, ale merytoryczna ocena kandydatów powinna być kluczem wyboru prezydenta RP - ocenił marszałek Sejmu.
- Wielkim wyzwaniem jest, żeby starać się o to, aby nie nastroje żałobne decydowały o wyniku wyborów prezydenckich, ale ocena dotychczasowych osiągnięć kandydatów, ich zdolności do prowadzenia spraw polskich oraz elementy programu - mówił kandydat PO na prezydenta.
Lech Kaczyński był uwikłany w lojalność wobec brata
Prezydent Lech Kaczyński miał wiele walorów, wiele zalet, ale niewątpliwie był bardzo uwikłany w lojalność wobec własnego brata - powiedział marszałek. Pytany o ocenę prezydentury Lecha Kaczyńskiego odparł: "wielokrotnie oceniałem ją krytycznie, głównie w tych aspektach, które wiązały się z wpływem jego brata, Jarosława Kaczyńskiego na prezydenta". Przypomniał, że Lech Kaczyński rozpoczął swą prezydenturę od złożenia "słynnego raportu": "panie prezesie, melduję wykonanie zadania". Słowa te Lech Kaczyński skierował do swojego brata, szefa PiS. - To był zły sygnał i złe tego skutki - mówił Komorowski.
Komorowski rozpoczął dzisiaj dwudniową wizytę w Rosji. Na Kremlu spotkał się z prezydentem Rosji Dmitrijem Miedwiediewem; w niedzielę weźmie udział w obchodach 65. rocznicy zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami.













