Wybory prezydenckie 2010
Olechowski: najpierw termin, potem prawybory
Zdaniem Andrzeja Olechowskiego marszałek Sejmu Bronisław Komorowski powinien określić termin wyborów prezydenckich zanim zapadnie rozstrzygnięcie, czy będzie w nich kandydatem PO
- Nikt mu potem nie zarzuci, że ułożył to pod siebie - mówił Olechowski.
Olechowski powiedział, że nie podoba mu się, że jeden z konkurentów ma wpływ na reguły gry.
- Widziałbym wyjście takie, żeby pan Komorowski dzisiaj ogłosił, kiedy będą wybory - powiedział w Krakowie kandydat na prezydenta popierany przez SD.
Dodał, że marszałek Sejmu nie może tego zrobić formalnie, ale może przynajmniej określić termin. - Potwierdzi to, kiedy przyjdzie na to czas - podkreślił Olechowski.
Wybory głowy państwa zarządza marszałek Sejmu na dzień, który przypada nie wcześniej niż na 100 dni i nie później niż na 75 dni przed upływem kadencji urzędującej głowy państwa. Kampania wyborcza rozpoczyna się z dniem ogłoszenia postanowienia marszałka Sejmu o wyborach.
Olechowski nie ma takich zastrzeżeń, jak szefowa klubu PiS Grażyna Gęsicka, która wysłała pismo do Państwowej Komisji Wyborczej z prośbą o wyjaśnienia czy spotkania partyjne Bronisława Komorowskiego i Radosława Sikorskiego są elementem kampanii wyborczej.















