REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Raporty » Wysiedlenia

Wysiedlenia

Muzeum wypędzonych bez zmian

Piotr Jendroszczyk 09-12-2009, ostatnia aktualizacja 09-12-2009 10:32
Erika Steinbach
źródło: AFP
Erika Steinbach

- Nie ma żadnych planów zmiany struktury Fundacji „Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie”.

Nasze wczorajsze informacje na ten opierały się na sfałszowanym oświadczeniu - poinformowała dziś rzeczniczka ministra stanu ds. kultury Bernda Neumanna.

„Rzeczpospolita” otrzymała wczoraj informację o propozycjach zmian z biura prasowego ministra wraz z linkiem do rzekomego oświadczenia kierownictwa fundacji. Była w nim mowa o tym, że pod naciskiem prezydenta Horsta Köhlera fundacja zostanie przekształcona w taki sposób, by przyszłe muzeum wypędzonych w Berlinie uwzględniało w większym stopniu losy ofiar czystek etnicznych na całym świecie. Liczba członków rady fundacji miałaby zostać zgodnie z tym oświadczeniem zwiększona o trzy osoby.

Podobną informację nadała agencja DPA. Później ją wycofała, jednak biuro prasowym ministra Neumanna zapewniało jeszcze wczoraj wieczorem o autentyczności oświadczenia władz Fundacji. Wszyscy rozmówcy „Rz” byli zaskoczeni rzekomymi zmianami i nie chcieli ich komentować.

Jak się okazuje, stronę internetową Fundacji sfałszowało stowarzyszenie o nazwie Centrum Politycznego Piękna (Zentrum für Politische Schönheit). Jest to lewicowa organizacja walcząca o prawa człowieka. Na swojej stronie internetowej umieściła także depeszę DPA o restrukturyzacji fundacji. - Cała sprawa dowodzi, z jak wielką energią występują przeciwnicy projektu, by go storpedować - napisał w oświadczeniu Klaus Brähming, przewodniczący grupy roboczej CDU/CSU Wypędzeni, Uciekinierzy i Przesiedleńcy w Bundestagu.

Projekt muzeum wypędzonych w Berlinie jest od kilku tygodni przedmiotem ostrych kontrowersji w Niemczech ze względu na osobę Eriki Steinbach, przewodniczącej Związku Wypędzonych (BdV). Przeciwko jej obecności w radzie fundacji wystąpił Guido Westerwelle, wicekanclerz w rządzie Angeli Merkel oraz minister spraw zagranicznych. Podkreśla, że celem całego projektu jest pojednanie z Polską i sąsiadami Niemiec, co może podważyć obecność w radzie szefowej BdV. Przede wszystkim dlatego, iż jest w Polsce osobą niewiarygodną, bo w 1991 roku głosowała w Bundestagu przeciwko ratyfikacji polsko-niemieckiego traktatu granicznego.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Głowaccy chcą pieniędzy od Agnes Trawny

Rodzina Głowackich, którzy wiosną musieli się wyprowadzić z domu w Nartach odzyskanego przez Agnes Tawny, domaga się zwrotu kosztów remontów - 210 tys zł. >>