REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Świat » Europa » Ukraina

Polityka

Ukraina ma nowy rząd

Tatiana Serwetnyk 12-03-2010, ostatnia aktualizacja 12-03-2010 12:47
Mykoła Azarow  (z lewej) był  dwukrotnie wicepremierem i ministrem finansów  w gabinetach  Janukowycza
źródło: EPA
Mykoła Azarow (z lewej) był dwukrotnie wicepremierem i ministrem finansów w gabinetach Janukowycza

Premierem został Mykoła Azarow, polityk z najbliższego otoczenia prezydenta Wiktora Janukowycza

Koalicję Stabilność i Reformy utworzyło w 450-osobowym parlamencie 235 deputowanych. Umowę podpisały Partia Regionów Janukowycza, komuniści, blok przewodniczącego parlamentu Wołodymyra Łytwyna oraz kilkunastu posłów z Naszej Ukrainy byłego prezydenta Wiktora Juszczenki i bloku ekspremier Julii Tymoszenko.

Eksperci w Kijowie zwracają uwagę, że nowa koalicja powstała w iście ekspresowym tempie. We wtorek parlament poparł nowelizację ustawy, zgodnie z którą koalicja może być tworzona nie tylko przez kluby, ale także przez pojedynczych deputowanych. Już następnego dnia poprawki podpisał prezydent.

– Mam wrażenie, że przejmując władzę, otoczenie Janukowycza czerpało z rosyjskich wzorców. Liderzy poprzedniego obozu – pomarańczowych – tworząc koalicję, prowadzili rozmowy, ustalali reguły gry. Tym razem nie było żadnych negocjacji, była natomiast zmowa poradzieckich elit – mówi „Rz” Jewhen Czernenko z Instytutu Polityki Otwartej w Kijowie.

O mianowaniu Mykoły Azarowa na stanowisko szefa rządu mówiło się od zwycięstwa Janukowycza w wyborach 7 lutego. – Dla Azarowa nie było właściwie alternatywy. Jest uznawany za jednego z najbliższych współpracowników Janukowycza. Prezydent najbardziej mu ufa i najlepiej go rozumie. Kluczowe decyzje będzie podejmował w porozumieniu z administracją głowy państwa – mówi „Rz” kijowski politolog Kostiantyn Bondarenko.

Jego opinię podziela Adam Eberhardt, wicedyrektor Ośrod- ka Studiów Wschodnich w Warszawie. – Azarow ma zbyt słabą pozycję, by jako premier mógł się stać ośrodkiem władzy. Jest doświadczonym politykiem i technokratą, ale jego gabinet nie będzie miał wpływu na kształtowanie strategii. Realna władza pozostanie w rękach Wiktora Janukowycza i Partii Regionów – mówi „Rz”.

Mykoła Azarow, urodzony w rosyjskiej Kałudze w 1947 roku, zwykle posługuje się językiem rosyjskim, za co atakują go polityczni przeciwnicy. Wczoraj obiecywał jednak, że nauczy się ukraińskiego.

Był dwukrotnie wicepremierem i ministrem finansów w rządach Janukowycza: w latach 2002 – 2005 i 2006 – 2007. Uchodzi za twórcę polityki gospodarczej opartej na wzmacnianiu współpracy z Rosją. Jednym z jego pomysłów była Wspólna Przestrzeń Gospodarcza, która przewiduje utworzenie unii celnej Ukrainy z Rosją, Białorusią i Kazachstanem.

Nowy premier kończył studia w Moskwie. Z wykształcenia jest geofizykiem. Ukraińscy dziennikarze porównują jego karierę do wiercenia dziur w skale – jako szef administracji podatkowej, a później resortu finansów i wicepremier wykazywał bowiem ogromny upór i stanowczość. Jego rządy twardej ręki przeszły na Ukrainie do historii jako „azarowszczyzna”. Eksperci żartują, że jest takim pracoholikiem, iż nawet nie wie, jakie jest jego hobby. Przypierany do muru odpowiada, że lubi malarstwo i książki.

Ojciec Azarowa nazywał się Jan Polko, ale mimo polskiego brzmienia tego nazwiska był podobno z pochodzenia Łotyszem. O dziadku premiera Robercie Polko niewiele wiadomo. Premier przyjął nazwisko babci. Ma żonę Ludmiłę (Ukrainkę) i 39-letniego syna Ołeksija.

Gratulacje z okazji objęcia urzędu złożył mu rosyjski premier Władimir Putin. „Liczę na ścisłą i konstruktywną współpracę” – napisał.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Palikot spotkał się z Tymoszenko

Janusz Palikot spotkał się w Charkowie z więzioną Julią Tymoszenko, która zza krat kieruje największym ugrupowaniem opozycji w tym kraju >>