Dla Ciebie
Otwarta droga do zwrotu dóbr ziemskich
- O zwrocie dworków zadecydują urzędy
- Zwrot ziemi możliwy w trybie administracyjnym
- Urzędy już nie będą zwracały pałaców
- Co dalej z dekretem o reformie rolnej
- Chłapowscy mogą odzyskać pałac
- Zablokowany zwrot dworków i pałaców
- Dekret PKWN wystarczał do zabrania ziemi
- Byli właściciele skazani na urzędników i sądy
- Koniec sporu o tryb zwrotu dóbr ziemianom
- Pięć wyroków, a końca sprawy nie widać
- Wojewodowie znów zdecydują o losie dworków
NSA ustalił procedurę odzyskiwania dworków. Odzyskać je można w sądzie administracyjnym. To szansa na zakończenie wieloletnich sporów
Podjęta wczoraj jednogłośnie uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego (sygn. akt I OPS 3/10) otworzyła administracyjną drogę do odzyskania nieruchomości ziemskich zabranych w trakcie reformy rolnej.
Siedmioosobowy skład NSA pod przewodnictwem prezesa Romana Hausera stwierdził, że § 5 rozporządzenia ministra rolnictwa i reform rolnych z 1945 r. może być podstawą do orzekania w decyzji administracyjnej o tym, czy dana nieruchomość bądź jej część podlegała dekretowi o reformie rolnej. Stanowisko NSA poparli rzecznik praw obywatelskich i Polskie Towarzystwo Ziemiańskie. Przeciw był minister rolnictwa, a prokurator generalny uważał, że w sprawie powinna się wypowiedzieć cała Izba Ogólnoadministracyjna NSA.
§ 5 rozporządzenia ustalał, że orzekanie, czy nieruchomość podpada pod dekret PKWN o reformie rolnej, należy w I instancji do wojewódzkich urzędów ziemskich, a odwołania od ich decyzji rozpatruje minister rolnictwa i reform rolnych.
Była to jedyna droga do odzyskiwania zabranych nieruchomości. W postanowieniu z 1 marca 2010 r. zakwestionował ją Trybunał Konstytucyjny (sygn. P 107/08). Uznał, że § 5 utracił moc już w 1958 r., wraz z zakończeniem reformy rolnej. Wojewodowie i minister rolnictwa nie mają więc podstawy prawnej do wydawania decyzji stwierdzających, czy nieruchomość podpadała pod dekret o reformie rolnej. Nie mogą się też tym zajmować sądy administracyjne, tylko cywilne.
– Wojewodowie i minister rolnictwa zaczęli masowo umarzać prowadzone postępowania. Byli właściciele i ich spadkobiercy stanęli wobec perspektywy rozpoczęcia starań od nowa – mówi adw. Ireneusz Zieliński.
– Niedopuszczalne jest przyjęcie, że § 5 nie obowiązuje od 50 lat – powiedział prezes Roman Hauser, uzasadniając uchwałę. – Konsekwencją byłoby uznanie, że decyzje zostały wydane bez podstawy prawnej i powinny być zmienione z mocą wsteczną.
OPINIAJózef Forystek, adwokat z Kancelarii Forystek i Partnerzy
Uchwała NSA wiąże wszystkie organy i sądy administracyjne. Wojewodowie i minister rolnictwa, którzy zwłaszcza pod koniec 2009 r. masowo wydawali decyzje o umorzeniu postępowań prowadzonych na podstawie § 5, sami powinni je teraz uchylić. NSA potwierdził stanowisko zajęte w uchwale z 2006 r. Inaczej z decyzji wydanych przez 50 lat powstałoby kilkadziesiąt tysięcy nowych spraw. I to sądy orzekają, czy dany przepis obowiązuje czy nie. Nie jest to rola Trybunału Konstytucyjnego, który orzeka o zgodności aktów prawnych z konstytucją i ustawami.
Czytaj też:















