REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Prawo STARE

Dla Ciebie

Uprawnienia zabużańskie tylko dla obywateli polskich

Izabela Lewandowska 15-09-2009, ostatnia aktualizacja 15-09-2009 00:25
autor: Dorota Awiorko-Klimek
źródło: Dziennik Wschodni/Fotorzepa

Prawo do rekompensaty przyznane zabużanom przez państwo nie jest odszkodowaniem za utracone majątki, ale rodzajem pomocy

Dlatego przysługuje ono tylko obywatelom polskim. Takie wyjaśnienie zawarł niedawno Sąd Najwyższy w swoim wyroku (sygn. I CSK 25/09).

Decyzję (zaświadczenie) prezydenta miasta potwierdzającą pozostawienie na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej nieruchomości wartych 16,1 mln zł Jan O. P. otrzymał w czerwcu 2001 r. Zgodnie z ówczesnymi przepisami uprawniała ona do zaliczenia całej kwoty na pokrycie ceny nieruchomości kupowanych od Skarbu Państwa.

Była luka prawna

Jan O.P. zmarł i prawo do zaliczenia odziedziczyli po nim Jadwiga Ż. i Witold O.P. W 2002 r. wygrali oni przetarg na nieruchomość wartą 595 tys. zł i taką kwotę zaliczyli na pokrycie jej kupna (ok. 4 proc. wartości pozostawionego majątku). W listopadzie 2003 r. w taki sam sposób nabyli na współwłasność ziemię o wartości 3,6 mln zł (ok. 22 proc. wartości majątku). Miesiąc później weszła w życie ustawa zabużańska, ograniczająca prawo zaliczenia do 15 proc. wartości utraconych majątków, ale maksymalnie 50 tys. zł. W grudniu 2004 r. Trybunał Konstytucyjny stwierdził niezgodność tego ograniczenia z ustawą zasadniczą i wskazał jako datę utraty mocy obowiązującej ustanawiającego je przepisu na 30 kwietnia 2005 r. Chodziło o pozostawienie czasu na zastąpienie go nowym, zgodnym z konstytucją.

Dopiero 7 października 2005 r. weszła w życie aktualna ustawa zabużańska z 8 lipca 2005 r., która złagodziła ograniczenie prawa do rekompensaty (teraz można zaliczyć 20 proc. wartości majątku). Między 1 maja a 7 października 2005 r. żadne więc ograniczenie prawa do zaliczenia nie obowiązywało. Wielu zabużanom udało się wykorzystać tę lukę prawną i uzyskać zaliczenie jeśli nie pełne, to wyższe niż 20 proc.

W kręgu dziedziczących

Jednakże w okresie tej luki spadkobiercy poprzedniego właściciela też już nie żyli. Spadek po Jadwidze Ż. nabył Leszek U. Stwierdzenie nabycia spadku po Witoldzie O.P. w całości uzyskała jego żona Alicja.

4 października 2005 r. komisja przetargowa wydała decyzję o nabyciu przez nich położonej w Poznaniu niezabudowanej nieruchomości o pow. 24,4 ha za 11,8 mln zł. Dzień później ją uchyliła i zamknęła przetarg bez wyboru oferty. Powodem była zmiana postanowienia sądu o nabyciu spadku po Witoldzie O.P. Sąd stwierdził mianowicie, że spadek nabyły po połowie żona oraz córka z pierwszego małżeństwa Halina O., od lat przebywająca za granicą. Komisja uznała, że wobec tego Alicja O.P. nie mogła zaliczyć na poczet nabycia nieruchomości całej rekompensaty przypadającej na jej męża.

Alicja O.P. zmarła w listopadzie 2005 r., a spadek po niej nabyła w całości Karolina K.

Leszek U. oraz Karolina K. wystąpili do sądu z pozwem przeciwko właścicielowi poznańskiej nieruchomości Skarbowi Państwa – ministrowi skarbu o zobowiązanie do złożenia oświadczenia o przeniesieniu na nich własności tej nieruchomości. Przegrali w obu instancjach.

Przed sądem II instancji zmienili powództwo w ten sposób, że zrezygnowali z żądania zaliczenia wartości przypadającej na Halinę O. i chcieli tę jej część (3,7 mln zł) wpłacić gotówką. Jednakże sąd przez wzgląd na art. 383 kodeksu postępowania cywilnego takie przekształcenia na tym etapie postępowania uznał za niedopuszczalne.

Sąd Najwyższy orzekł

Spadkobiercy zabużan przegrali także przed Sądem Najwyższym. Sąd ten w uzasadnieniu wyroku zawarł kilka stwierdzeń istotnych dla roszczeń zabużańskich. Przede wszystkim uznał – inaczej niż we wcześniejszej uchwale z 13 kwietnia 2007 r. (sygn. III CZP 29/07) – że w okresie od 1 maja 2005 r. do 7 października 2005 r. żadne ograniczenie w zaliczaniu wartości mienia pozostawionego nie obowiązywało.

– Następną istotną kwestią w tej sprawie były konsekwencje śmierci osoby uprawnionej dla prawa do zaliczenia – mówił sędzia Kazimierz Zawada. W ustawie zabużańskiej nie unormowano sytuacji, w której nie wszyscy spadkobiercy są obywatelami polskimi. Możliwe są tu dwa rozwiązania: pierwsze – że prawo do rekompensaty przysługuje w całości tylko tym, którzy mają obywatelstwo polskie, drugie – że przysługuje im w części przypadającej na nich stosownie do udziału w spadku.

Poprzednia
1 2
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Pensje sędziowskie dzieli przepaść

Młody sędzia zarabia blisko trzy razy mniej od kolegi u szczytu kariery. Różnice w wynagrodzeniach są z roku na rok większe. Polska jest pod względem tych dysproporcji w czołówce krajów UE >>