REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Prawo STARE

Unia Europejska

Europejski Trybunał Praw Człowieka przed reformą

Marta Kłopocka-Jasińska , Wojciech Jasiński 03-07-2009, ostatnia aktualizacja 03-07-2009 06:00
autor: Seweryn Sołtys
źródło: Fotorzepa

W strasburskim Trybunale systematycznie rośnie liczba nierozpoznanych spraw, niepokojąco zwiększa się też liczba spraw zaległych – o próbach przeciwdziałania temu piszą adiunkci na wydziałach prawa Wyższej Szkoły Menedżerskiej w Legnicy oraz Uniwersytetu Wrocławskiego

Podczas 119. sesji Komitetu Ministrów Rady Europy 12 maja 2009 r. został przyjęty protokół 14bis do europejskiej konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (konwencja). Otwarto go do podpisu 27 maja. Już trzy tygodnie po tej dacie jako trzecia po Danii i Norwegii protokół 14bis ratyfikowała Irlandia i tym samym wejdzie on w życie 1 października 2009 r. Dokument ten jest owocem prac, które rozpoczęto jesienią 2008 r. z inicjatywy Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (Trybunał). Ich celem było przyjęcie rozwiązań wychodzących naprzeciw trudnej sytuacji, w której znalazł się Trybunał.

Z raportu rocznego 2008 wynika, iż mimo rekordowej liczby rozstrzygniętych skarg (32 045) liczba nierozpoznanych systematycznie rośnie (pod koniec 2008 r. na rozpoznanie oczekiwało ok. 97 300). Niepokojąca jest również zwiększająca się liczba spraw zaległych. W 2007 r. różnica między liczbą skarg skierowanych do rozpoznania przez komitet lub izbę a rozpoznanych wyniosła ok. 12 850. W 2008 r. było to już ok. 17 800. Jeżeli trendy te miałyby się utrzymać w najbliższych latach, to Trybunałowi groziłaby zapaść.

Proponowane remedium

Konieczność reformy mechanizmu kontrolnego konwencji sygnalizowano od dłuższego czasu. Jednak dopiero w 2004 r. przybrała ona realny kształt w postaci protokołu 14 do konwencji. Miał on stanowić remedium na problemy w funkcjonowaniu Trybunału, a w szczególności na:

- ogromną liczbę skarg, które nie spełniają wymogów dopuszczalności (ponad 90 proc. wszystkich rozpoznawanych),

- dużą liczbę skarg, w których rozstrzyganiu Trybunał stosuje wyłącznie swoje utrwalone orzecznictwo (w 2008 r. ok. 75 proc. wydanych wyroków miało taki charakter).

Wprowadzone w protokole 14 rozwiązania mające przeciwdziałać zdiagnozowanym trudnościom to przede wszystkim:

- stworzenie możliwości jednoosobowego orzekania o niedopuszczalności skargi indywidualnej lub skreśleniu jej z listy, jeśli decyzję można podjąć bez dalszego rozpatrywania sprawy (decyzja taka jest ostateczna); w sprawie nie może orzekać sędzia z państwa, przeciwko któremu skarga została skierowana,

- rozszerzenie kompetencji komitetów trzech sędziów (dalej: komitet) o możliwość wydawania orzeczeń co do meritum w sprawach, w których rozstrzygnięcie opiera się na ugruntowanym orzecznictwie Trybunału (orzeczenia komitetów są ostateczne),

- wprowadzenie dodatkowego kryterium dopuszczalności skargi indywidualnej – skarżący w wyniku naruszenia konwencyjnych praw i wolności musi się znaleźć w istotnie niekorzystnej sytuacji, chyba że poszanowanie praw i wolności zawartych w konwencji wymaga rozpoznania skargi z zastrzeżeniem, że ze względu na brak spełnienia tego kryterium nie dojdzie do odrzucenia skargi, która nie została należycie rozpoznana przez sąd krajowy,

- upoważnienie Komitetu Ministrów Rady Europy, działającego jednomyślnie i na wniosek zgromadzenia ogólnego Trybunału, do podjęcia decyzji o czasowym ograniczeniu liczby sędziów w izbach z siedmiu do pięciu.

Rosja nie podpisała

Jak dotąd protokół 14 nie wszedł w życie. 46 państw członkowskich Rady Europy podpisało i ratyfikowało go przed końcem 2006 r.

Do dziś nie uczyniła tego Rosja. Oficjalnym zarzutem formułowanym przeciwko protokołowi 14 jest zbyt duża dyskrecjonalność sędziów orzekających jednoosobowo. Nie sposób jednak nie zauważyć, że wśród ok. 97 300 skarg czekających na rozpoznanie pod koniec 2008 r. 27 246 jest skierowana przeciwko Federacji Rosyjskiej. Może to rodzić wątpliwości, czy brak podpisu Rosji pod protokołem nie ma innego podłoża.

Jakiekolwiek byłyby powody takiego stanu rzeczy, nie ulega wątpliwości, że dobro systemu ochrony praw człowieka wymaga reakcji na przedłużający się stan niepewności odnośnie do losu protokołu.

Pod koniec 2008 r. prezes Trybunału zwrócił uwagę Komitetu Rady Ministrów na pilną potrzebę znalezienia alternatywy dla protokołu 14. W tym celu podjęto prace, które toczyły się w ekspresowym jak na współpracę międzynarodową tempie. Ich finałem było przyjęcie w maju 2009 r. protokołu 14bis do konwencji. Jego nazwa nie jest przypadkowa. Raport wyjaśniający wskazuje, że ma on charakter czasowy – obowiązywać ma do wejścia w życie protokołu 14.

Poprzednia
1 2
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Sędziowie wracają z delegacji na sale rozpraw

Blisko 40 sędziów pracujących dziś w Ministerstwie Sprawiedliwości wraca do orzekania. Wszyscy dostaną propozycję zasilenia sądów warszawskich >>