Prawo budowlane
Prawo budowlane czeka na wyrok Trybunału Konstytucyjnego
Tzw. milcząca zgoda na budowę narusza konstytucyjnie gwarantowane prawo własności – piszą radca prawny, partnerka w bnt Neupert Zamorska & Partnerzy s.c. oraz aplikant radcowski w tej kancelarii
Znowelizowane 23 kwietnia prawo budowlane likwiduje pozwolenia na budowę oraz na użytkowanie wybudowanych obiektów. Decyzje podobne do obecnych pozwoleń na budowę (decyzje o rejestracji budowy) będą niezbędne wyłącznie w odniesieniu do przedsięwzięć oddziałujących negatywnie na środowisko (dla których przeprowadzane było postępowanie oceny oddziaływania na środowisko oraz realizowanych na obszarach objętych programem “Natura 2000”). W pozostałych wypadkach zasadą przy inwestycjach, niezależnie od ich rodzaju i kubatury, będzie zgłoszenie budowy.
Korzystając z prewencyjnego trybu weryfikacji aktów prawnych, prezydent RP skierował tę ustawę do Trybunału Konstytucyjnego celem zbadania jej zgodności z konstytucją. W oczekiwaniu na rozstrzygnięcie Trybunału warto przyjrzeć się bliżej nowej konstrukcji ustawowej, tj. tzw. milczącej zgodzie na budowę. Jeżeli bowiem nawet nowela z jakichkolwiek powodów ostatecznie nie weszłaby w życie, instytucja ta może się pojawić w innym projekcie zmian prawa budowlanego.
Milcząca zgoda organu
Art. 28 ust. 1 prawa budowlanego ma brzmieć następująco:
“Budowa obiektu budowlanego wymaga dokonania zgłoszenia, z zastrzeżeniem ust. 2, art. 29 ust. 1 oraz art. 39 ust. 1. Do budowy można przystąpić, jeżeli w terminie 30 dni od dnia zgłoszenia właściwy organ nie wniesie, w drodze decyzji, sprzeciwu”.
Przepis ten jest w istocie jądrem zmian w prawie budowlanym. Stanowi zasadę i dotyczy większości rodzajów obiektów budowlanych. Na jego podstawie bez pozwolenia na budowę, na podstawie jedynie zgłoszenia, możliwa miałaby być budowa np. domu jednorodzinnego, apartamentowca, a nawet fabryki czy magazynu. Wszystkie te obiekty będą mogły być realizowane, jeżeli tylko organ nie wyrazi swego sprzeciwu w terminie 30 dni od dnia otrzymania zgłoszenia od inwestora o planowanym przedsięwzięciu.
W obecnym stanie prawnym budowa obiektu budowlanego wymaga uzyskania ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę, która określa wszelkie parametry realizowanego obiektu. Bez takiej decyzji mogą być realizowane jedynie drobne obiekty, np. altanki czy małe budynki gospodarcze.
Co wynika z konstytucji
Czy dopuszczenie budowy na podstawie “milczącej zgody” organu nie stanowi naruszenia konstytucyjnie chronionych praw właścicieli sąsiednich nieruchomości? Na to pytanie odpowie ostatecznie Trybunał Konstytucyjny.
W każdym razie zgodnie z art. 21 ust. 1 konstytucji “Rzeczpospolita Polska chroni własność i prawo dziedziczenia”. Zasadę tę uszczegóławia i rozwija art. 64 ust. 1, 2 i 3 konstytucji:
1. Każdy ma prawo do własności, innych praw majątkowych oraz prawo dziedziczenia.
2. Własność, inne prawa majątkowe oraz prawo dziedziczenia podlegają równej dla wszystkich ochronie prawnej.
3. Własność może być ograniczona tylko w drodze ustawy i tylko w zakresie, w jakim nie narusza ona istoty prawa własności.
Zgodnie z orzecznictwem Trybunału, wydanym na gruncie art. 21 i 64 konstytucji, “na ustawodawcy zwykłym spoczywa tym samym nie tylko obowiązek pozytywny ustanowienia przepisów i procedur udzielających ochrony prawnej prawom majątkowym, ale także obowiązek negatywny powstrzymania się od przyjmowania regulacji, które owe prawa mogłyby pozbawiać ochrony prawnej lub też ochronę tę ograniczać” (P 11/98, P 2/98, K27/00).
A uprawnienia sąsiada?
Dzisiaj w postępowaniu o wydanie pozwolenia na budowę zapewniony jest udział właścicieli nieruchomości, które mogłyby być dotknięte przez realizację przedsięwzięcia. Chodzi o gwarancję prawa własności nieruchomości położonych w otoczeniu, tak aby nie doszło do jego naruszenia na skutek wzniesienia budowli. Właściciele tych nieruchomości posiadają dokładne informacje, jaki obiekt ma powstać w ich sąsiedztwie. Ponadto mogą się ustosunkować w postępowaniu przed organem co do zgodności planowanego zamierzenia z prawem, a w szczególności z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego czy decyzją o warunkach zabudowy. Mają prawo do instancyjnej oraz sądowo-administracyjnej kontroli rozstrzygnięcia organu w przedmiocie pozwolenia na budowę.













