Wygrany konkurs daje pracownicy prawo do podwyżki wynagrodzenia
Pracownica, która wygrała konkurs na stanowisko przełożonej pielęgniarek, ma prawo domagać się utraconych zarobków
Taki wyrok zapadł przed Sądem Najwyższym na posiedzeniu niejawnym 27 sierpnia 2008 r. (II PK 1/08).
Władze szpitala dwukrotnie nie mogły się pogodzić z rozstrzygnięciem komisji, która wskazywała Renatę J. na stanowisko głównej pielęgniarki. Choć posiadała ona wymagane przez przepisy wykształcenie i doświadczenie zawodowe, z niewiadomych przyczyn to stanowisko było dla niej niedostępne.
Utracone korzyści
Po tym, jak trzeci konkurs został rozstrzygnięty na jej niekorzyść, straciła w końcu cierpliwość i złożyła pozew do sądu z żądaniem wypłaty wyrównania wynagrodzenia do tego, jakie otrzymywałaby na tym stanowisku. Utracone korzyści wyceniła na ponad 170 tys. złotych.
Sąd okręgowy, do którego trafiła ta sprawa, przyznał jej niższą kwotę – 115 tys. złotych.
Sąd Okręgowy stwierdził, że zgodnie z art. 44a ust. 5 ustawy z 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (tekst jedn. DzU z 2007 r. nr 14, poz. 89, dalej ustawa o ZOZ) w publicznych szpitalach kandydat na stanowisko naczelnej pielęgniarki, podobnie zresztą jak np. kierownik niesamodzielnego ZOZ czy ordynator jest wyłaniany w konkursie. Po wygranej takiej osobie przysługuje roszczenie o nawiązanie stosunku pracy. Szpital, który nie wywiązał się z tego zobowiązania, odpowiada więc za wszystkie szkody, jak i utracone korzyści, jakie powstały w wyniku jego niefrasobliwości.
Po tym, jak sąd apelacyjny oddalił odwołanie szpitala, zdecydował się on na złożenie skargi kasacyjnej do Sądu Najwyższego.
SN nie uwzględnił jednak tej skargi. Uznał bowiem, że w takiej sytuacji szpital miał ustawowy obowiązek podpisania z pracownicą kontraktu. Niedopełnienie tego obowiązku daje jej prawo do wystąpienia na drogę sądową.
W przypadku osoby, która wygrała konkurs na stanowisko głównej pielęgniarki, źródłem zobowiązania do zawarcia umowy o pracę lub żądania odszkodowania, gdy nie jest to już możliwe, jest art. 44a ust. 5 ustawy o ZOZ.
Liczenie odszkodowania
Jedyne wątpliwości Sądu Najwyższego, które nie miały jednak wpływu na to rozstrzygnięcie, dotyczyły sposobu obliczenia wysokości odszkodowania, jakie zostało przyznane tej pracownicy. Sądy wzięły bowiem pod uwagę zarobki z pełnego okresu, na jaki miał zostać zawarty ten kontrakt, czyli sześciu lat. Wyrok w tej sprawie zapadł jednak mniej więcej w połowie tego okresu.
Zdaniem Sądu Najwyższego sądy błędnie przyjęły, że wyrównanie należy się za całe sześć lat, gdyż kontrakt nie może zostać rozwiązany w trakcie jego trwania.
Sąd Najwyższy zwrócił jednak uwagę na to, że w ciągu trzech lat, jakie zostały do jego zakończenia, mogłyby nastąpić przypadki losowe, które spowodowałyby przerwanie tego zatrudnienia. Sądy powinny więc ograniczyć wysokość przyznanego odszkodowania do równowartości utraconych korzyści przez pielęgniarkę w okresie, jaki upłynął do czasu wydania wyroku w tej sprawie. Taki zarzut nie znalazł się jednak w skardze kasacyjnej szpitala, więc kwota przyznanego pielęgniarce odszkodowania pozostała bez zmian.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w
jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją,
fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione
pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.



DRUKUJ z Kyocerą
Dostęp SMS
WYŚLIJ
Licencjonowanie
GOOGLE
BLIPNIJ
STUMBLEUPON
facebook
co to jest?
