Reforma oświaty: więcej kosztów niż entuzjazmu

Mateusz Rzemek 22-04-2009, ostatnia aktualizacja 22-04-2009 07:00

Dziś wchodzi w życie ustawa umożliwiająca posyłanie sześciolatków do szkół. Niewielu rodziców z niej skorzysta. W Częstochowie taki zamiar deklaruje jedynie 19 z prawie 2 tys. badanych rodzin

autor: Jakub Ostałowski
źródło: Fotorzepa

Chodzi o budzącą wielkie emocje nowelizację ustawy o systemie oświaty (DzU nr 56, poz. 458). Nowe przepisy wchodzą właśnie w życie mimo weta prezydenta. Zostało ono przegłosowane w Sejmie 19 marca.

Przygotowana przez Ministerstwo Edukacji Narodowej nowela mówi, że w ciągu najbliższych dwóch lat każdy rodzic, który zdecyduje się przyprowadzić do przedszkola pięciolatka, nie będzie mógł odejść z kwitkiem. Od 2011 r. przygotowanie przedszkolne będzie już obowiązkowe dla wszystkich dzieci w tym wieku. Dla samorządów, które utrzymują przedszkola wyłącznie z własnej kieszeni, oznacza to bardzo wysokie koszty.

Samorządy przeciw reformie

– Nasze budżety mogą tego nie wytrzymać. Nowe przepisy nie uwzględniają różnic między małymi gminami wiejskimi a dużymi miastami – tłumaczy Leszek Świętalski, szef Związku Gmin Wiejskich, wójt gminy Stare Bogaczowice. – Będziemy musieli wyłożyć z własnej kieszeni duże pieniądze na nowe przedszkola. Trudno nam będzie utrzymać takie placówki, gdyż dzieci trzeba dowozić do nich często nawet po kilkadziesiąt kilometrów.

Podzielone zdania

W miastach, w których rodzice znacznie częściej korzystają z przedszkoli, wcale nie jest lepiej.

– W Częstochowie jest obecnie 1810 pięciolatków, w tym 1144 w przedszkolach – mówi Ireneusz Leśnikowski, rzecznik prasowy urzędu miejskiego w Częstochowie. – W związku ze zmianą przepisów spodziewamy się, że będziemy musieli otworzyć trzy nowe oddziały przedszkolne – w dzielnicy Raków i Błeszno. Dyrektorki tych szkół są już do tego przygotowane. Na bieżąco monitorujemy liczbę rodziców zainteresowanych wysłaniem dzieci do przedszkola.

Nowela przewiduje też obniżenie wieku szkolnego. Sześciolatki będą jednak musiały stawić się w podstawówkach dopiero za trzy lata. Do tego czasu decyzja o wcześniejszym rozpoczęciu nauki w szkole należy wyłącznie do ich rodziców.

Przypadki zapisania sześciolatka do pierwszej klasy teraz będą jednak należały do rzadkości.

Z przeprowadzonej w Częstochowie ankiety wynika, że tylko 19 z obecnych 1811 pięciolatków zamieszkałych w tym mieście zostanie w przyszłym roku wysłanych przez rodziców do szkoły podstawowej.

– Uważam, że ta reforma to dobre posunięcie, dzieci powinny bowiem dorastać w grupie rówieśników – zauważa Barbara Pucek, dyrektor zespołu szkół nr 60 przy ulicy Sempołowskiej w Warszawie. – Rodzice nie powinni obawiać się zmian. W większości szkół nie sadza się już najmłodszych dzieci w ławkach, bo najlepiej przyswajają wiedzę podczas zabawy, w ruchu.

– Reforma odbywa się kosztem dzieci, zmiany są bowiem wprowadzane bez wsparcia finansowego rządu, nie towarzyszy im solidne przygotowanie ani rozbudowa infrastruktury – komentuje Tomasz Elbanowski, który wraz z żoną zainicjował akcję społeczną „Ratuj maluchy”. – Trzeba też pamiętać, że nie chodzi o dzieci, które osiągnęły odpowiedni wiek, tylko urodzone w danym roczniku. Będzie więc tak, że nowe przepisy obejmą nawet dzieci mające cztery lata, bo urodzone w grudniu.

Jakie zasady w trzech następnych latach

Od dzisiaj:

- gminy nie mogą odmówić przyjęcia pięciolatka do przedszkola

- rodzice mogą posyłać sześciolatki do I klasy szkoły podstawowej

Od 1 września 2011:

- pięciolatki muszą odbyć roczne przygotowanie przedszkolne w przedszkolu, oddziale przedszkolnym zorganizowanym w szkole podstawowej lub w innej formie wychowania przedszkolnego

Od 1 września 2012:

- sześciolatki idą obowiązkowo do I klasy podstawówki

- dzieci między trzecim a piątym rokiem życia zostają objęte obowiązkowym wychowaniem przedszkolnym, może się to odbywać zarówno w przedszkolach, jak i oddziałach przedszkolnych w szkołach podstawowych

- na wniosek rodziców naukę w szkole podstawowej może także rozpocząć dziecko, które w danym roku kalendarzowym kończy pięć lat, jeżeli dojrzało do podjęcia nauki szkolnej

Masz pytanie, wyślij e-mail do autora: m.rzemek@rp.pl

Rzeczpospolita


Empik.rp.pl
  • sztuka foto
  • sztuka foto
  • muzyka
  • muzyka
  • sztuka foto
  • muzyka
  • sztuka foto
  • muzyka
  • sztuka foto
  • muzyka
  • sztuka foto
  • muzyka
  • sztuka foto
  • muzyka