REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Prawo STARE

Prawo STARE

Samopoczucie pacjenta nie ma żadnego związku z mnogością urzędów

Adam Krzywoń 27-03-2008, ostatnia aktualizacja 27-03-2008 07:04
źródło: Rzeczpospolita
Redakcja poleca:

Każda próba wzmocnienia pozycji jednostki względem organów władzy publicznej zasługuje na aprobatę, aczkolwiek konieczne jest rozważenie rzeczywistej konieczności kreowania kolejnego urzędu centralnego – uważa Adam Krzywoń, doktorant w Katedrze Prawa Konstytucyjnego Uniwersytetu Warszawskiego

A właśnie projekt ustawy o prawach pacjenta przewiduje utworzenie nowej instytucji: rzecznika praw pacjenta (RPP), i jest kolejną inicjatywą nawiązującą do modelu ombudsmana stojącego na straży konstytucyjnego prawa obywateli do zabezpieczenia ich zdrowia.

W konstytucji i ustawach zwykłych

Artykuł 68 ust. 1 ustawy zasadniczej gwarantuje każdemu prawo do ochrony zdrowia. Wiąże się z tym obiektywny nakaz skierowany do organów władzy publicznej podejmowania takich działań, które są konieczne do należytej ochrony i realizacji tego prawa podmiotowego. Ponadto ochrona zdrowia pozostaje w ścisłym związku z ochroną życia (art. 38 konstytucji), a prawo do życia z godnością człowieka (art. 30 konstytucji). Ustawodawca ma zatem obowiązek ukształtowania takiego modelu, który z jednej strony będzie chronił wskazane najwyższe wartości konstytucyjne (godność, życie, zdrowie), a z drugiej umożliwi jednostce ich optymalną realizację.

W praktyce działania kilku organów o takich samych kompetencjach z łatwością można sobie wyobrazić spory kompetencyjne

Już sama ustawa zasadnicza przewiduje pewne środki ochrony wolności i praw. Są to: prawo do wynagrodzenia szkody wyrządzonej przez niezgodne z prawem działanie organu władzy publicznej (art. 77 ust. 1), droga sądowa dochodzenia naruszonych wolności lub praw (art. 77 ust. 2), prawo do wniesienia skargi konstytucyjnej (art. 79) oraz możliwość wystąpienia do rzecznika praw obywatelskich (RPO) lub rzecznika praw dziecka (RPD) z wnioskiem o pomoc w ochronie swoich wolności lub praw naruszonych przez organy władzy publicznej (art. 80). Również na poziomie ustawodawstwa zwykłego obywatele nie są pozbawieni prawa do zabezpieczenia ich zdrowia. Ochronę praw korzystających ze świadczeń zdrowotnych realizują: Biuro Praw Pacjenta przy ministrze zdrowia, rzecznik praw pacjenta szpitala psychiatrycznego, rzecznicy praw pacjenta działający w centrali Narodowego Funduszu Zdrowia i jego oddziałach oraz rzecznicy odpowiedzialności zawodowej.

Według projektu

Jak widać, prawa pacjenta – jak ujmuje się je w języku potocznym – w aspekcie podmiotowym są obecnie chronione przez kilka niezależnych od siebie organów.

Obok nich miałby działać RPP. Twórcy projektu ustawy przewidują powoływanie go na pięcioletnią kadencję przez Sejm za zgodą Senatu. Możliwość zgłaszania kandydatów przysługiwałaby marszałkom Sejmu, Senatu, grupie co najmniej 35 posłów lub 15 senatorów. W odniesieniu do pozycji ustrojowej RPP zakłada się, iż byłby on niezależny od innych organów państwowych i odpowiadał za swoją działalność jedynie przed Sejmem. Miałby możliwość podejmowania działań z własnej inicjatywy lub na wniosek, w sprawach karnych mógłby występować jako oskarżyciel posiłkowy, a w cywilnych – żądać wszczęcia postępowania, jak również, na prawach przysługujących prokuratorowi, wziąć udział w każdym toczącym się już postępowaniu. Dodatkowo mógłby występować jako strona w postępowaniach dyscyplinarnych prowadzonych w ramach każdego z wolnych zawodów medycznych. Corocznie RPP przedstawiałby parlamentowi sprawozdanie ze swojej działalności. Już z tej pobieżnej analizy wynika, iż twórcy projektu przewidują stworzenie organu o dosyć dużym zakresie kompetencji oraz o silnej pozycji ustrojowej. Zwraca uwagę wzorowanie się na postanowieniach konstytucyjnych i ustawowych dotyczących RPO (procedura wyboru, niezależność od innych organów, odpowiedzialność jedynie przed Sejmem, rozpatrywanie przez parlament corocznej informacji z działalności, możliwość występowania w charakterze oskarżyciela posiłkowego lub na prawach przysługujących prokuratorowi).

Jeszcze jeden podobny urząd

W tym kontekście pojawia się pytanie o rzeczywistą konieczność tworzenia kolejnego organu do ochrony praw osób korzystających z publicznych świadczeń zdrowotnych. Należałoby uprzednio odpowiedzieć na pytanie, czy istniejące podmioty nie dysponują już efektywnymi instrumentami zabezpieczającymi prawa pacjenta. Ponadto trzeba mieć na względzie niecelowość powielania organów publicznych, zwłaszcza gdy w konstytucji przewidziano już istnienie innych (np. RPO) o bardzo zbliżonych kompetencjach i pozycji ustrojowej.

Poprzednia
1 2
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Pensje sędziowskie dzieli przepaść

Młody sędzia zarabia blisko trzy razy mniej od kolegi u szczytu kariery. Różnice w wynagrodzeniach są z roku na rok większe. Polska jest pod względem tych dysproporcji w czołówce krajów UE >>