Rzesze edytorów porzucają Wikipedię

aktualizacja: 26.11.2009, 03:55
Foto: Wikipedia

Kilkadziesiąt tysięcy osób zaprzestało w tym roku wpisów do internetowej encyklopedii. Jej istnienie może być zagrożone

W pierwszym kwartale anglojęzyczna Wikipedia straciła 23 tys. edytorów – jedną czwartą tych, którzy zajmowali się uaktualnianiem haseł i tworzeniem nowych. Niepokojąca jest nie tylko skala, ale i szybkość postępowania tego zjawiska. Rok temu ubyło dziesięć razy mniej osób regularnie dokonujących wpisów w encyklopedii. Spadek liczby edytorów dotyczy wszystkich 10 najpopularniejszych wersji językowych Wikipedii, w tym Polskiej.
– Jeśli ta tendencja się utrzyma, istnienie Wikipedii stanie pod znakiem zapytania. Choć to z pewnością kwestia kilku lat, a nie, jak wieszczą niektórzy, miesięcy – zastrzega w rozmowie z “Rz” Felipe Ortega, hiszpański analityk komputerowy z firmy Libresoft. To on opisał niepokojący trend w pracy doktorskiej, którą obronił na Uniwersytecie Króla Juana Carlosa w Madrycie.
Internetowa encyklopedia stała się jednym z fenomenów sieci. Jej filozofia zakłada, że każdy może być twórcą haseł i powiększać zasoby ogólnodostępnej wiedzy. Pięć milionów zarejestrowanych użytkowników i trudna do oszacowania liczba osób działających anonimowo stworzyła kilkanaście milionów haseł w 270 językach.
Nie sprawdziły się przewidywania sceptyków, którzy ostrzegali, że brak wiarygodności zagrozi istnieniu Wikipedii. Chociaż nieprawdziwe lub obelżywe treści zdarzają się w niej nadal dość często, to twórcy en- cyklopedii uczą się coraz skuteczniej walczyć z tym zjawiskiem. Ceną jest jednak ograniczenie wolności, która była jednym z podstawowych założeń Wikipedii. Najnowszy przykład to zablokowanie strony o francuskim piłkarzu Thierrym Henrym, który po zagraniu ręką stał się obiektem wielu obelżywych wpisów.
[wyimek]Coraz mniej osób umieszcza nowe hasła, ale liczba użytkowników rośnie [/wyimek]
Fundacja Wiki Trust, która zarządza internetową encyklopedią, ogłosiła niedawno, że system będzie automatycznie oceniał wiarygodność autora na podstawie liczby dokonywanych wpisów. Wpisy mało wiarygodne będą zaznaczane innym kolorem. Nowi edytorzy będą też kontrolowani przez osoby bardziej doświadczone. Jedna z teorii mówi, że właśnie ograniczenia zniechęcają internautów do dokonywania wpisów. Inna, że większość tematów została wyczerpana i ludzie dokonujący wpisów np. na temat czekolady czy historii ołówka nie mają o czym pisać.
Mimo spadku liczby edytorów, Wikipedia w ciągu tego roku awansowała z ósmego na piąte miejsce najczęściej odwiedzanych stron internetowych. – Ludzie chcą z niej korzystać. Jeśli twórcom Wikipedii uda się zdiagnozować, co jest przyczyną negatywnego trendu, to zapewne uda się go powstrzymać – podkreśla Ortega. Jego zdaniem takie projekty, dostępne dla wszystkich, mają wyjątkową zdolność szybkiego dostosowywania się do nowej sytuacji.

POLECAMY

KOMENTARZE