Tutaj jesteś: rp.pl » Partnerzy serwisu » Made in Poland

Boston Media - Partner Serwisu

Fenomen marki powszechnie znanej, czyli e-branding

27-05-2010, ostatnia aktualizacja 27-05-2010 10:53

Skuteczna i popularna technika budowania reputacji wykorzystywana przez wiele firm – e-randing. Teoretycznie wiemy o co chodzi, ale czy umiemy wykorzystać teorię w praktyce?

E-branding w ostatnich latach mocno zyskujący na znaczeniu jest poniekąd bronią obosieczną. Umiejętnie użyty pozwoli wypromować i utrwalić markę, umożliwi ekspansję na rynki do tej pory niedostępne oraz kontakt ze znacznie szerszą grupą odbiorców. E-branding pozbawiony jest terytorialnych granic. Zainicjowany sam się rozpędza dzięki rozwojowi technologii cyfrowych. Jednakże, aby zbudować silną markę w Internecie trzeba w najdrobniejszych szczegółach dopracować wiele elementów.

Diabeł w szczegółach

Działania e-brandingowe firmy powinny być staranie dopasowane do strategii przedsiębiorstwa. Utrwalenie świadomości marki wymaga wszak spójnego zastosowania takich elementów jak: podkreślenie emocjonalnych zalet firmy i jej produktów, użycie wybranych form promocji i dostarczenie klientowi wartości dodanej. Jednakże podczas procesu budowania wizerunku firmy nie można zapominać o idei przewodniej marki. Głównym narzędziem e-brandingowym jest strona internetowa, która stanowi wirtualną wizytówkę każdego przedsiębiorstwa. Dobry i krótki adres domeny zawierający nazwę firmy ułatwia znalezienie jej w Internecie. Należy zadbać także o to, aby graficznie i stylistycznie strona była dopasowana do profilu firmy. Musi zawierać elementy charakterystyczne dla danego przedsiębiorstwa – jego symbole, kolorystykę, logo. Istotna jest też funkcjonalność witryny, a przejrzyste działy, sprawnie działająca wyszukiwarka i częste aktualizacje są niepodważalnym atutem w tym zakresie.

www.ważne.pl

Pierwsza wizyta na stronie jest zaistnieniem danej marki w umyśle klienta, ale wykreowanie wizerunku firmy wymaga podtrzymania dialogu z odbiorcą. Dzięki efektywnej komunikacji potencjalny nabywca może przekazać czego oczekuje od firmy oraz co mu nie odpowiada. Klient otrzymuje jasny przekaz: „jestem ważny dla tej firmy”. Uwagi nabywców warto brać pod uwagę w dalszym procesie tworzenia produktu, także te o negatywnym zabarwieniu. Wszak jeden zadowolony klient przekaże swoje uwagi kilku osobom, niezadowolony zaś aż kilkunastu, co bardzo widoczne jest w wirtualnym świecie. E-branding dysponuje ponadto o wiele szerszym zakresem narzędzi nawiązywania dialogu z klientem niż tradycyjny branding. W e-brandingu można posłużyć się bowiem pocztą elektroniczną, obecnością forum na stronie, chat-roomem, czy listą dyskusyjną.

Równie ważne wsparcie

Proces budowania marki warto wesprzeć także działaniami reklamowymi. Można wykorzystać tutaj banery reklamowe, które systematycznie stosowane utrwalają się w umysłach klientów. Teoretycznie internauta nie zwraca na nie uwagi, jednak w praktyce podczas zakupu sięga po produkt, który skądś już kojarzy. Skuteczna jest też wymiana linków i banerów ze stronami o podobnym profilu, a także linki sponsorowane. Coraz popularniejszy staje się także tzw. marketing wirusowy, czyli forma promocji polegająca na zapoczątkowaniu sytuacji, w której to sami internauci wymieniają między sobą informacje na temat firmy czy produktów. Proces ten można zainicjować charakterystyczną reklamą, filmikiem, zdjęciem a nawet plotką.

Bonus – wartość dodana

Dobrze przygotowany e-branding powinien także oferować klientom określoną wartość dodaną. To właśnie ona sprawi, że klient poczuje się przywiązany do marki. Charakter dodatkowego wynagrodzenia w zależności od profilu firmy może być różny. Mogą to być e-learningi, newslettery, poradniki czy artykuły dotyczące określonych informacji.

KS, IPO.pl; mad

Boston Media
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia