Boston Media - Partner Serwisu
Fenomen marki powszechnie znanej, czyli e-branding
Skuteczna i popularna technika budowania reputacji wykorzystywana przez wiele firm – e-randing. Teoretycznie wiemy o co chodzi, ale czy umiemy wykorzystać teorię w praktyce?
E-branding w ostatnich latach mocno zyskujący na znaczeniu jest poniekąd bronią obosieczną. Umiejętnie użyty pozwoli wypromować i utrwalić markę, umożliwi ekspansję na rynki do tej pory niedostępne oraz kontakt ze znacznie szerszą grupą odbiorców. E-branding pozbawiony jest terytorialnych granic. Zainicjowany sam się rozpędza dzięki rozwojowi technologii cyfrowych. Jednakże, aby zbudować silną markę w Internecie trzeba w najdrobniejszych szczegółach dopracować wiele elementów.
Diabeł w szczegółach
Działania e-brandingowe firmy powinny być staranie dopasowane do strategii przedsiębiorstwa. Utrwalenie świadomości marki wymaga wszak spójnego zastosowania takich elementów jak: podkreślenie emocjonalnych zalet firmy i jej produktów, użycie wybranych form promocji i dostarczenie klientowi wartości dodanej. Jednakże podczas procesu budowania wizerunku firmy nie można zapominać o idei przewodniej marki. Głównym narzędziem e-brandingowym jest strona internetowa, która stanowi wirtualną wizytówkę każdego przedsiębiorstwa. Dobry i krótki adres domeny zawierający nazwę firmy ułatwia znalezienie jej w Internecie. Należy zadbać także o to, aby graficznie i stylistycznie strona była dopasowana do profilu firmy. Musi zawierać elementy charakterystyczne dla danego przedsiębiorstwa – jego symbole, kolorystykę, logo. Istotna jest też funkcjonalność witryny, a przejrzyste działy, sprawnie działająca wyszukiwarka i częste aktualizacje są niepodważalnym atutem w tym zakresie.
www.ważne.pl
Pierwsza wizyta na stronie jest zaistnieniem danej marki w umyśle klienta, ale wykreowanie wizerunku firmy wymaga podtrzymania dialogu z odbiorcą. Dzięki efektywnej komunikacji potencjalny nabywca może przekazać czego oczekuje od firmy oraz co mu nie odpowiada. Klient otrzymuje jasny przekaz: „jestem ważny dla tej firmy”. Uwagi nabywców warto brać pod uwagę w dalszym procesie tworzenia produktu, także te o negatywnym zabarwieniu. Wszak jeden zadowolony klient przekaże swoje uwagi kilku osobom, niezadowolony zaś aż kilkunastu, co bardzo widoczne jest w wirtualnym świecie. E-branding dysponuje ponadto o wiele szerszym zakresem narzędzi nawiązywania dialogu z klientem niż tradycyjny branding. W e-brandingu można posłużyć się bowiem pocztą elektroniczną, obecnością forum na stronie, chat-roomem, czy listą dyskusyjną.
Równie ważne wsparcie
Proces budowania marki warto wesprzeć także działaniami reklamowymi. Można wykorzystać tutaj banery reklamowe, które systematycznie stosowane utrwalają się w umysłach klientów. Teoretycznie internauta nie zwraca na nie uwagi, jednak w praktyce podczas zakupu sięga po produkt, który skądś już kojarzy. Skuteczna jest też wymiana linków i banerów ze stronami o podobnym profilu, a także linki sponsorowane. Coraz popularniejszy staje się także tzw. marketing wirusowy, czyli forma promocji polegająca na zapoczątkowaniu sytuacji, w której to sami internauci wymieniają między sobą informacje na temat firmy czy produktów. Proces ten można zainicjować charakterystyczną reklamą, filmikiem, zdjęciem a nawet plotką.
Bonus – wartość dodana
Dobrze przygotowany e-branding powinien także oferować klientom określoną wartość dodaną. To właśnie ona sprawi, że klient poczuje się przywiązany do marki. Charakter dodatkowego wynagrodzenia w zależności od profilu firmy może być różny. Mogą to być e-learningi, newslettery, poradniki czy artykuły dotyczące określonych informacji.
KS, IPO.pl; mad















