REKLAMA

W urzędzie

Komorowski jednak podpisał

pap, Katarzyna Borowska 26-09-2011, ostatnia aktualizacja 26-09-2011 02:16

Bronisław Komorowski podpisał nowelizację ustawy, która – zdaniem opozycji i części ekspertów – zbyt ogranicza obywatelom dostęp do informacji publicznej

Organizacje pozarządowe apelowały do prezydenta, by zawetował kontrowersyjną ustawę lub przed podpisaniem skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego. Komorowski jednak nowelizację podpisał. Jak zaznacza Kancelaria Prezydenta, poprosi TK, by już po wejściu w życie nowych przepisów zbadał, czy zgodny z prawem był tryb ich uchwalenia (opozycja alarmowała, że przyjęto je „pod osłoną nocy".)

– Zanim Trybunał zbada ustawę w zwykłym trybie, mogą minąć dwa, trzy lata – podkreśla dr Adam Bodnar z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. – W

tym czasie organy administracji będą mogły powoływać się na zawarte w niej klauzule i obywatele nie będą mogli w tych sferach, których one dotyczą, skutecznie kontrolować władzy.

Poprawkę do ustawy o dostępie do informacji publicznej Sejm przyjął 16 września, na ostatnim posiedzeniu w tej kadencji. Dopuszcza ona odmowę prawa do informacji publicznej ze względu na „ochronę ważnego interesu gospodarczego państwa" (taką możliwość daje konstytucja) w dwóch przypadkach – gdy osłabiałoby to pozycję państwa w negocjacjach międzynarodowych i by chronić interesy majątkowe państwa w postępowaniach przed sądami czy trybunałami.

– Ograniczenie dostępu do informacji jest tylko czasowe – do chwili rozstrzygnięcia sprawy przez sąd czy zawarcia umowy – mówi „Rz" senator Platformy Marek Rocki, autor poprawki. Podkreśla, że dzięki nowym przepisom urzędnicy będą mogli rzadziej stosować ustawę o informacji niejawnej, która pozwala utajniać informacje bez takiego ograniczenia czasowego.

Tymczasem Bodnar uważa, że zaraz po wyborach należy przekonać polityków, by cofnęli nie tylko tę poprawkę, ale przejrzeli cały system prawny pod kątem ograniczającym prawo obywateli do informacji przepisom.

Nowelizacja wejdzie w życie po trzech miesiącach od jej ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

Przeczytaj więcej o:  Adam Bodnar, Bronisław Komorowski, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, Marek Rocki, ustawa o dostępie do informacji

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Prezydent powinien skanować podjęte uchwały

Prezydent miasta jest bezczynny, jeśli nie zeskanuje archiwalnych uchwał na wniosek o udostępnienie informacji publicznej – orzekł WSA >>