REKLAMA

Vancouver 2010

Mistrzowi depczą po piętach

Paulina Nowicka 17-02-2010, ostatnia aktualizacja 17-02-2010 11:28

Wyrównana stawka solistów. Jewgenij Pluszczenko zagrożony przez rywali - prowadzi minimalną różnicą punktów po programie krótkim. Polak za słaby na finał

Program krótki solistów jest pierwszą częścią rywalizacji solistów na olimpijskiej tafli w Vancouver. Panowie mieli do zaprezentowania w swoich występach osiem obowiązkowych elementów: podwójnego lub potrójnego axla; skok potrójny lub poczwórny wykonywany po krokach; kombinację skoków składająca się ze skoku poczwórnego i potrójnego, poczwórnego i podwójnego, dwóch skoków potrójnych lub potrójnego z podwójnym; skok do piruetu; piruet wagowy ze zmiana nogi; kombinację piruetów z jedna zmianą nogi i trzeba zmianami pozycji oraz dwie sekwencje kroków.

rp.pl/vancouver - olimpijski serwis "Rz"

Zbyt pewny siebie Pluszczenko?

Pluszczenko bardzo dobrze zaprezentował się w programie krótkim prowadząc z notą 90.85, jednak jego przewaga nad rywalami jest minimalna. Rosjanin nie tylko wrócił, pokazał się ale i pojechał jak za swoich najlepszych lat. Ciągle z łatwością wykonuje kombinację poczwórnego toeloopa z toeloopem potrójnym. Swoboda z jaką skacze ten zawodnik po tak długiej przerwie w treningach jest imponująca.

Zaprezentował jednak trochę słabsze piruety i kroki. Artystycznie rosyjski mistrz pojechał w typowym dla siebie stylu, który ma zarówno wielbicieli jak i zagorzałych przeciwników na całym świecie. Podkładem muzycznym do jego short programu był Concerto de Aranjuez Joaquina Rodrigo w aranżacji Edvina Martona

Trzeba dodać, iż Pluszczenko w Vancouver wywołał prawdziwa burzę stwierdzeniem, iż nie wykonuje on w swoich programach elementów łączących tzw. transitions, które są wymagane regulaminowo. Wyznania Pluszczenki podzieliły sędziów - czytaj więcej

Wydaje się, iż w tej kwestii sędziowie posłuchali amerykańskiego sędziego, który mailowo jeszcze przed konkurencja nawoływał, aby wystawiać oceny adekwatne do tego co widzą na lodowisku i ocenili Pluszczenkę w komponencie za elementy łączące, jak na niego, na tylko 6,80 przy innych komponentach przekraczających 8.00 punktów. Sympatii nie wzbudził też z pewnością stwierdzeniami, kierowanymi pod adresem rywali, w których powątpiewał w ich umiejętności, bo cóż to za mistrz, który nie skacze poczwórnych skoków.

Łzy wzruszenia Amerykanina

Tylko 0,55 punktu za Pluszczenką uplasował się aktualny mistrz świata Evan Lysacek, który niezwykle emocjonalnie przyjął werdykt sędziowski. Amerykanin, co prawda nie podjął próby kombinacji z poczwórnym toeloopem, ale w zamian skoczył kombinację złożoną z potrójnego lutza i potrójnego toeloopa. Trzeba jednak zaznaczyć, iż jest to kombinacja dużo łatwiejsza od tej wykonywanej przez Rosjanina.

Czysto wykonał również potrójnego axla i potrójnego flipa po krokach. Świetnie prezentował się w stylowym, czarnym kostiumie ten wysoki, szczupły zawodnik. Muzyka - Firebird Stravinskiego, która znakomicie korespondowała z dramaturgią jego programu. Lysacek podbił serca kanadyjskiej publiczności, która bardzo entuzjastycznie przyjęła jego występ.

Ekspresyjny Japończyk

Sporą niespodziankę sprawił aktualny mistrz Japonii Daisuke Takaschi, plasujący się na trzecim miejscu ze stratą kilkudziesięciu setnych do prowadzącego Pluszczenki. Japończyk czysto wykonał wszystkie zaplanowane przez siebie skoki: kombinację potrójnego flipa z potrójnym toeloopem, potrójnego axla oraz lutza z trzema obrotami po krokach. Takaschi wspaniale sprzedał swój program widowni, która już w jego trakcie nagradzała go burzliwymi oklaskami.

Muzyka Eye okazała się idealną dla Takaschiego, który brawurowo, z ogromną ekspresją wykonywał w jej takt znakomite sekwencje kroków, absolutnie wyróżniające jego programu spośród najściślejszej czołówki.

Finał nie dla Polaka

Polak Przemysław Domański wykonał czysty program do muzyki z „ Tanga”. Jednak występu nie można zaliczyć do udanych. Nasz zawodnik zmienił swój program w trakcie jego wykonywania. Zamiast planowanej kombinacji potrójnego flipa z potrójny rittbergerem, wykonał znacznie łatwiejszą kombinację potrójnego flipa i podwójnego toeloopa.

Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  mistrzowie, olimpijska, pluszczenko, punkty, rywale, rywalizacja, vancouver

rp.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Śniadanie w pałacu, później nagrody

Bohaterowie igrzysk w Vancouver odebrali w sobotę ordery, które wręczał im prezydent Lech Kaczyński >>