REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Świat » Europa » Litwa

Litwa

Wyrok wzmacnia status języka litewskiego

amk 11-11-2009, ostatnia aktualizacja 11-11-2009 10:36

Wiceprzewodniczący Sejmu Litwy Raimondas Szukys ocenił, że należy uszanować decyzję litewskiego Sądu Konstytucyjnego uniemożliwiająca pisanie nielitewskich nazwisk w litewskich paszportach w oryginale.

"Niezależnie od tego, jakie stanowisko zajmuje urzędnik państwowy, powinien on uszanować konstytucję innego państwa, decyzje Sądu Konstytucyjnego i powstrzymać się od komentarzy na temat ustawy zasadniczej" - powiedział w wywiadzie dla litewskiego radia Żiniu Radijas Szukys, komentując decyzję Sądu w sprawie pisowni nazwisk nielitewskich w litewskich paszportach, a także reakcję na to orzeczenie strony polskiej.

Litewskie media szeroko informują o tym, że podczas dzisiejszej wizyty w Warszawie prezydent Litwy Dalia Grybauskaite i prezydent Lech Kaczyński będą rozmawiać o pisowni nazwisk polskich na Litwie. Litewskie media cytują też prezydenta Polski, który nie ukrywa, że orzeczenie litewskiego Sądu nie zadowala go i nie sprzyjają sojuszowi, który leży w interesie obu krajów.

W ocenie wiceprzewodniczącego Sejmu Raimondasa Szukysa, pozwolenie na zapis w litewskich paszportach nazwisk w oryginalnej formie uderzyłoby w status języka litewskiego. Jego zdaniem, trudno sobie wyobrazić zmianę ustawy zasadniczej w celu przyjęcia decyzji sprzyjających mniejszościom narodowym.

Przewodnicząca Państwowej Komisji Języka Litewskiego Irena Smetoniene występując we wtorek w litewskim Sejmie zaznaczyła, że ostatnie orzeczenie Sądu Konstytucyjnego "wzmocniło status języka litewskiego, ale nie rozstrzygnęło istotnych dla nas problemów". Jeżeli chodzi o pisownię nazwisk polskich, powtórzyła, że to nie jest problem językowy, tylko polityczny.

"To nie jest moja osobista opinia. W 2005 roku Komisja uznała, że w sprawie pisowni nazwisk polskich ma zapaść decyzja polityczna, a gramatyka na to zezwala" - powiedziała Smetoniene.

Również w ocenie politologa Raimundasa Lopaty sprawa pisowni nazwisk to problem polityczno-psychologiczny, a nie prawny.

"Nie zważając na to, że jesteśmy członkami Unii Europejskiej, charakterystyczne jest dla nas zamknięcie się, przesadna troska o zachowanie litewskości, i to ma wpływ na decyzje polityków" - powiedział Lopata w środowym wywiadzie dla polskiej rozgłośni w Wilnie "Radia Znad Wilii".

W piątek Sąd Konstytucyjny orzekł, że obywatele Litwy narodowości nielitewskiej, w tym Polacy, w paszportach mogą mieć zapis swego nazwiska w formie oryginalnej, ale nie na pierwszej stronie dokumentu, tylko na dalszych stronach, jako zapis pomocniczy. Zapis nazwiska nielitewskiego, m.in. polskiego w formie litewskiej, pozostaje nadal oficjalną formą potwierdzającą tożsamość obywatela Litwy.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Porwanie córki litewskiego mściciela

Afera pedofilska. Jednostki specjalne litewskiej policji szturmem wzięły dom rodziców Drasiusa Kedysa pod Kownem >>