Boston Media - Partner serwisu

Szybcy i elastyczni

05-10-2009, ostatnia aktualizacja 11-10-2009 11:05
Kazimierz Stańczak, dyrektor generalny Polbank EFG
źródło: Materiały Promocyjne
Kazimierz Stańczak, dyrektor generalny Polbank EFG

Rozmowa z Kazimierzem Stańczakiem, dyrektorem generalnym Polbank EFG

Firmy sektora MSP są siłą napędową polskiej gospodarki, czy zgodzi się Pan z takim stwierdzeniem?

Sektor MSP to trzy czwarte wartości dodanej w polskiej gospodarce. Przedsiębiorcy z tej grupy dają pracę około 60% wszystkich zatrudnionych, mimo to tylko w niewielkim stopniu korzystają z usług bankowych. Dla porównania – na koniec sierpnia w segmencie osób prowadzących działalność gospodarczą całkowite saldo kredytowe wynosiło 37 mld złotych. To mało, wystarczy choćby spojrzeć na sumę kredytów hipotecznych, która wynosi 200 mld. Co więcej, te 37 mld złotych przypada na około 1,8 mln osób prowadzących działalność gospodarczą. Jeśli założymy, że z tej liczby działalność aktualnie prowadzi tylko milion, to daje to nam średnią 37 tys. złotych kredytu na firmę. Dla porównania średni kredyt hipoteczny to 200 tys. zł. Liczby te pokazują, jak wielki potencjał rozwoju tkwi w tym sektorze. Jeszcze większy widzę choćby po stronie depozytów. Suma wszystkich depozytów w sektorze to 18 mld zł. To bardzo niewiele.

Z czego wynika tak niska penetracja usług bankowych wśród MSP?

Czy banki napotykają jakieś trudności we współpracy z małymi przedsiębiorstwami? Trudności wynikają z trzech rzeczy. Po pierwsze małe przedsiębiorstwa są bardzo niejednorodną grupą. Druga rzecz – stosując tradycyjny aparat oceny ryzyka i budowania relacji, trudno jest zyskownie prowadzić operacje z małymi firmami, gdyż wielkości transakcji są tam dużo mniejsze. I w końcu trzecia trudność – zasięg działalności. Małe firmy zlokalizowane są w dużym stopniu w miejscowościach poniżej 20 tys. mieszkańców, czyli tam, gdzie mieszka połowa ludności naszego kraju. Aby właściwie służyć sektorowi MSP trzeba być obecnym właściwie wszędzie, co stawia wysokie wymagania.

Rozumiem te trudności, ale czy to nie jest tak, że właśnie obsługa sektora MSP jest dywersyfikacją ryzyka dla banków, czyli tym, na co zwracać się obecnie powinno najwięcej uwagi?

Służenie wielu firmom na pewno zdywersyfikuje ryzyko, jednak nie można zapominać, że zasada dywersyfikacji ryzyka wymaga, by te podmioty były w miarę podobne do siebie, a rozkład ich właściwości był ciągły. Jak już wspomniałem, w przypadku małych firm każdy biznes jest inny. Może posłużę się tu pewnym przykładem: mieć hotel nad morzem i hotel w Beskidzie to dwa odmienne biznesy, uwarunkowane innym sezonem i innymi problemami. Oczywiście staramy się jakoś temu zaradzić. To, co stosujemy to mieszanka podejścia statystycznego, czyli takiego, jakie stosuje się wobec klientów indywidualnych i zaawansowanego procesu analitycznego, odpowiedniego dla dużych firm. Ich kombinacja pozwala na uzyskanie wyników dobrego portfela kredytowego.

Brak homogeniczności, problem z zasięgiem sieci placówek – jakie jeszcze elementy składają się na specyfikę pracy z tym sektorem?

W przypadku małych przedsiębiorców trzeba przede wszystkim zrozumieć naturę przedsięwzięć, które prowadzą i ich aspiracje rozwojowe. Polityka banku będzie się więc różniła w zależności od tego, czy będziemy mieli do czynienia z kimś ambitnym, ekspansywnym i chcącym się rozwijać – nawet jeśli dziś jest małym przedsiębiorcą, a kimś, kto zachowuje stały poziom biznesu. Pamiętajmy, że dla przedsiębiorcy jego firma to często nie tylko praca, ale i życie. Zainwestowanie czasu i zrozumienie, czym kieruje się przedsiębiorca jest kluczowe.

A jakie są pana zdaniem potrzeby firm z sektora MSP?

Jeśli chodzi o potrzeby bankowe małych przedsiębiorców, należy pamiętać, że są to ludzie ciężko pracujący, którzy nie mają czasu ani na utrzymywanie relacji w kilku bankach, ani na prowadzenie rozliczeń w sposób czasochłonny. To w dużej mierze osoby zainteresowane relacjami z jednym, może dwoma bankami a także szybkością obsługi. Trzeba więc dostarczyć im narzędzia, które pozwalają na szybką orientację w sytuacji finansowej, możliwość zaciągnięcia szybkiego kredytu, dokonania rozliczeń czy ulokowania depozytu.

Poprzednia
1 2
Boston Media
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia