REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Raporty » Afera hazardowa

Afera hazardowa

Sekuła nie chce czekać z raportem do zakończenia przesłuchań

pmaj 10-03-2010, ostatnia aktualizacja 10-03-2010 16:37

Szef komisji śledczej, badającej aferę hazardową, Mirosław Sekuła (PO) poinformował, że po świętach wielkanocnych przedstawi posłom projekt raportu z prac komisji. Opozycja uważa, że trzeba z tym poczekać do zakończenia przesłuchań

Sekuła powiedział, że już porządkuje materiały do opracowania projektu raportu. Nie chciał jednak mówić o tezach dokumentu. Zaznaczył jedynie, że okres wielkanocny wykorzysta do pisania raportu, tak by jego projekt przedstawić innym posłom zasiadającym w komisji po świętach.

Zgodnie z sejmową uchwałą, hazardowa komisja śledcza ma zakończyć pracę do końca kwietnia. Na sejmowych stronach internetowych jest dostępny harmonogram przesłuchań do 7 kwietnia, ale nie wyczerpuje on wszystkich wezwanych świadków (nie uwzględnia np. terminu przesłuchania byłego pracownika Totalizatora Sportowego Marka Przybyłowicza i Rafała Wosika - dyrektora Departamentu Prawno-Kontrolnego w resorcie sportu; dopiero na początku marca komisja podjęła decyzję o ich przesłuchaniu).

Sekuła podkreślił, że z przedstawieniem projektu raportu nie będzie czekał do wyczerpania listy świadków. Poinformował, że przekaże posłom przygotowany przez siebie dokument, da im kilka dni na zapoznanie się z nim, a następnie nad projektem odbędzie się dyskusja.

Przedstawiciele opozycji: Beata Kempa (PiS) i wiceszef komisji Bartosz Arłukowicz (Lewica) uważają, że o pisaniu projektu raportu można zacząć mówić dopiero po przesłuchaniu świadków i przeanalizowaniu wszystkich dokumentów. Również Franciszek Stefaniuk (PSL) zwraca uwagę na konieczność przesłuchania wszystkich wezwanych.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Janke: Chlebowski chce zrobić z nas idiotów

Afera hazardowa została wyciszona do tego stopnia, że gdy jeden z jej głównych bohaterów próbuje wracać dziś do gry, ze strony PO nie słychać gromkiego potępienia >>