REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Raporty » Afera hazardowa

Polityka

Drzewiecki: Zabito mi matkę

ma.s 26-02-2010, ostatnia aktualizacja 26-02-2010 02:38

Były minister sportu udzielił pierwszego wywiadu od wybuchu afery hazardowej. – Polska jest dzikim krajem – powiedział dziennikarzom

Mirosław Drzewiecki przerwał milczenie i udzielił bardzo emocjonalnej wypowiedzi polonijnym dziennikarzom na Florydzie. Do nagrania dotarł TVN 24.

– Jestem dowodem na to, że Polska jest dzikim krajem. Zabito mi matkę. Nie mam odrobiny dobrych emocji wobec ludzi, którzy mi to zrobili. Ci ludzie trafią do piekła – powiedział były minister sportu. Jego matka zmarła w dniu, w którym ogłosił dymisję z ministerialnego stanowiska.

Drzewiecki w rozmowie z dziennikarzami zarzucił byłemu szefowi CBA Mariuszowi Kamińskiemu stworzenie fikcji. Przekonywał, że gdyby Ryszard Sobiesiak produkował wędliny, afery by nie było. Dowodził, że wykorzystano go dlatego, iż działa w branży hazardowej.

– A to się ludziom źle kojarzy i łatwiej dolepić łatkę – mówił i dodawał: – Nie ma powodów, żeby takie kreatury dalej się tak zachowywały

Zapewnił, że zawsze postępował zgodnie z prawem. – Ja, Mirek Drzewiecki, będą robił to, co będę chciał. Z kim się przyjaźnię, kumpluję, to moja sprawa – zaznaczał. Powiedział też, że nigdy nie zapomni kłamstw i oszczerstw pod swoim adresem, a najbliższe lata poświęci temu, by uzyskać przeprosiny i odszkodowania od tych dziennikarzy, którzy go skrzywdzili.

Wypowiedź Drzewieckiego komentowali na gorąco goście programu „Rozmowa Rymanowskiego” – członkowie hazardowej komisji śledczej Beata Kempa (PiS) i Sławomir Neumann (PO). Oboje zadeklarowali, że współczują byłemu szefowi resortu sportu z powodu sytuacji rodzinnej. Ale jednocześnie uznali, że tych dwóch spraw – śmierci matki i afery hazardowej – nie można łączyć.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Janke: Chlebowski chce zrobić z nas idiotów

Afera hazardowa została wyciszona do tego stopnia, że gdy jeden z jej głównych bohaterów próbuje wracać dziś do gry, ze strony PO nie słychać gromkiego potępienia >>